Menu Region

Andrzej Godlewski: Chcę liczyć na naszego prezydenta

Andrzej Godlewski: Chcę liczyć na naszego prezydenta

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

szef działu opinie dziennika "Polska"

3Komentarze Prześlij Drukuj
Nicolas Sarkozy pilnie potrzebuje sukcesu. Na wojnie rosyjsko-gruzińskiej nie poszło mu tak dobrze, jak pisze francuska prasa. Z kryzysem finansowym nie poradził sobie tak sprawnie, jak zapowiadał. Nie udało mu się też ożywić traktatu lizbońskiego, co deklarował.
To, co może jeszcze zrobić do końca przewodnictwa Francji w UE w grudniu, to uratować światowy klimat. Jest to naprawdę możliwe, a stać się to może naszym kosztem.

Jednym z głównych tematów rozpoczynającego się dziś w Brukseli szczytu UE będzie pakiet energetyczno-klimatyczny. Pod tym tajemniczym hasłem kryje się ambitny i bardzo kosztowny plan ograniczenia o 20 proc. emisji CO2 do roku 2020 w krajach Unii. W ten sposób mają zostać ograniczone skutki efektu cieplarnianego.

Od kilku miesięcy na stole leżą szczegółowe propozycje Komisji Europejskiej. Wynika z nich m.in., że już od 2013 r. przedsiębiorstwa z UE energetyczne będą na ogólnoeuropejskich aukcjach kupować prawa do emisji CO2. W ten sposób mają zostać zmuszone do większego poszanowania środowiska. Być może tak się stanie. Natomiast pewne są już podwyżki cen prądu w Polsce - nawet o 90 proc.

Ani dziś, ani jutro polska delegacja w Brukseli nie może ot tak sobie odrzucić pakietu klimatycznego. Jego cele zaakceptował już przecież prezydent RP na szczytach UE w marcu i czerwcu 2007 r. Co prawda w wydanym w poniedziałek oświadczeniu Kancelaria Prezydenta napisała, że Lech Kaczyński zwracał wtedy uwagę, że "należy uwzględnić specyfikę Polski".

Kłopot polega jednak na tym, że polskich zastrzeżeń nie widać w konkluzjach po szczytach z 2007 r. Dopiero kilka miesięcy temu dowiedział się o nich Nicolas Sarkozy.

W latach 90. polski przemysł przeszedł kosztowną modernizację. W tym czasie redukcja CO2 w Polsce wyniosła ok. 30 proc. Propozycja Francji tego nie uwzględnia i wymaga, by nastąpiły dalsze ograniczenia. Oznaczać to może także, że np. polskie huty zostaną ukarane za to, że wcześniej inwestowały w ekologię i nagle przestaną być konkurencyjne m.in. wobec zakładów francuskich.

Ten problem pokazuje, jak brak współpracy prezydenta i premiera może zaszkodzić interesom Polaków. Nasze nadzieje możemy pokładać w innych krajach UE, które są uzależnione od węgla i które nie poświęcą się dla ekologicznych ambicji Sarkozy'ego.

Gdyby negocjacje w sprawie pakietu klimatycznego przedłużyły się do stycznia, wówczas Czesi przejmą kierownictwo w Unii i może pojawić się szansa na lepszy kompromis. Vaclav Klaus uważa walkę z ociepleniem za wymysł ideologów "klimatyzmu". Ale dlaczego musimy liczyć na obcego prezydenta?

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Negocjacje

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

magnus (gość)  •

Żaden prezydent w życiu nie negocjował. Od tego są eksperci. Jeżeli faktycznie Kaczyński zgodził się w marcu i czerwcu 2007, to będzie piekielnie trudno to odkręcić, zwłaszcza, że najprawdopodobniej znów Polska zostanie sama, bo reszta unijnych drobnoustrojów się wycofa.
Dowodzi to jednego. Ani Kaczyński, ani żaden inny prezydent nie powinien podejmować wiążących decyzji w kwestiach, w których nie ma nawet zielonego pojęcia. Ani tytuł "profesora" prawa pracy, ani "nabyta inteligencja" (bo wrodzonej brak mimo domowego wychowania)nic ty nie pomoże. TU TRZEBA SIĘ ZNAĆ NA DANYM PROBLEMIE.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kaczyński a negocjacje

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Felek (gość)  •

Prezydent w życiu nie brał udziału w poważnych negocjacjach więc nawet nie wie jak się do takowych przygotować i jak je prowadzić.

odpowiedzi (0)

skomentuj

musimy,

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bx (gość)  •

bo nie mamy prawdziwego premiera tylko jakiś grupowy chyży rój
:(

odpowiedzi (0)

skomentuj