Menu Region

Čech: Jestem pod wrażeniem

Čech: Jestem pod wrażeniem

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Piotr Wierzbicki

Prześlij Drukuj
Z Markiem Čechem, obrońcą reprezentacji Słowacji i West Bromwich Albion, rozmawia w BratysławiePiotr Wierzbicki
Oglądał Pan sobotnie spotkanie Polski z Czechami?
Tak, trener puszczał nam wybrane fragmenty. Muszę przyznać, że byłem pod dużym wrażeniem gry polskiej reprezentacji. Wiem o problemach, jakie macie w związku z zamieszaniem wokół władz waszej piłki. Podziwiam zawodników, że potrafili się od tego odciąć, wymazać to z głowy i zagrać taki mecz.

W Polsce wygrana nad Czechami, faworytem grupy, była sporym zaskoczeniem. A jak odbierają ją piłkarze reprezentacji Słowacji?
Wielkim zaskoczeniem to nie było. Przeczuwaliśmy, że będzie to mecz, z którego zwycięsko wyjdzie zespół, który pierwszy strzeli gola. Na początku spotkania, w pierwszym kwadransie, Czesi mieli dwie okazje. Gdyby którąś z nich wykorzystali, to pewnie nie daliby sobie odebrać zwycięstwa. Bramkę zdobyli jednak Polacy i potem już kontrolowali przebieg spotkania.

Zdradzi Pan, na co trener Słowacji Vladimír Weiss zwracał Wam uwagę, pokazując mecz Polaków? Panu najprawdopodobniej przyjdzie zatrzymać najlepszego zawodnika tego spotkania Jakuba Błaszczykowskiego.
Każdy mniej więcej widział, kto i jak grał w waszej drużynie. Jednak selekcjoner przede wszystkim opowiadał o tym, w jaki sposób mamy się poruszać. Musimy koncentrować się głównie na sobie. Wydaje się, że kluczem do wygranej, podobnie jak w przypadku meczu Polski z Czechami, będzie to, kto pierwszy strzeli gola. Zespołowi, któremu się to uda, będzie się potem grało łatwiej. Trudno powiedzieć, czy skończy się 1:0, czy może posypią się bramki…

Jakie są Wasze oczekiwania przed dzisiejszym meczem? Polacy mówią otwarcie, że przyjeżdżają do Bratysławy po trzy punkty?

To mamy zbieżne cele. Też chcemy wygrać i awansować do mistrzostw świata 2010. Zwycięstwo nad Polską da nam pierwsze miejsce w grupie eliminacyjnej.

Przed czym ostrzegłby Pan Polaków? Jakie są najsilniejsze strony Waszej drużyny? Pana kolega z drużyny, bramkarz warszawskiej Legii Ján Mucha mówił, że gracie bardzo ambitnie.
Zgadzam się. Jesteśmy młodą drużyną, głodną sukcesów. Wielu piłkarzy występuje w dobrych europejskich klubach i jedyne, czego nam brakuje do szczęścia, to jakiegoś sukcesu.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się