Menu Region

Światowe giełdy powoli zaczęły odbijać się od dna

Światowe giełdy powoli zaczęły odbijać się od dna

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Pałka, Beata Tomaszkiewicz

Prześlij Drukuj
Plan ratowania europejskich banków przyjęty w niedzielę w Paryżu przez przedstawicieli rządów 15 krajów Europy, a także wczorajsze decyzje rządów Wielkiej Brytanii i Niemiec - zadziałały.
Inwestorzy uwierzyli w to, że depozyty będą bezpieczne, a instytucje finansowe rozwiążą problemy i zaczną udzielać kredytów. Dlatego indeksy na europejskich giełdach zazieleniły się. Indeks giełdy w Wielkiej Brytanii zyskał 8,26 proc., we Francji ponad 11,18 proc., a w Niemczech 11,40 proc. Również w Polsce na giełdę powróciły wzrosty, choć w znacznie mniejszym stopniu. Na otwarciu notowań WIG20 zyskał ponad 3 proc., jednak w ciągu dnia zapał inwestorów do kupowania akcji zdecydowanie słabł. WIG20 zakończyć sesję na ponadjednoprocentowym plusie.

Ale według Katarzyny Siwek, analityk z firmy doradczej Expander, powrót wzrostów na giełdy nie oznacza końca bessy. Jej zdaniem część inwestorów może zasugerować się książkowymi teoriami, że bardzo głębokie spadki, takie jak miały miejsce w piątek, wróżą koniec bessy. - Wydaje mi się, że sytuacja jest zbyt wyjątkowa, by móc się posiłkować tak prostymi wnioskami - podkreśla. I przestrzega przed przystępowaniem teraz do zakupów akcji. W jej opinii wydarzenia z ostatnich miesięcy mogą być dopiero pierwszą fazą dekoniunktury. - Następna może przyjść, gdy obecne negatywne zjawiska z branży finansowej znajdą swoje odzwierciedlenie w gospodarce - uważa Katarzyna Siwek.

Poza tym polskim inwestorom wcale nie musiał się wczoraj udzielić optymizm zagranicznych rynków, bo dopiero późnym wieczorej Rada Ministrów zdecydowała o podniesieniu gwarantowanych depozytów bankowych do 50 tys. euro. Stuprocentowa gwarancja ma obowiązywać do końca 2009 roku.

Powody do radości mieli głównie inwestorzy z Europy Zachodniej (co odzwierciedliły wzrosty indeksów), którzy teraz czekają na rezultaty weekendowego spotkania przywódców państw. - Ci przywódcy zobowiązali się m.in. do stworzenia planu obejmowania gwarancjami rządowymi nowo emitowanych przez instytucje finansowe obligacji. Rządy otrzymały również prawo do przejmowania części udziałów w bankach oraz, w razie potrzeby, dokapitalizowania instytucji - mówi Joanna Pluta, analityk domu maklerskiego TMS Brokers. To stwarza nadzieję na szybkie zakończenie kryzysu finansowego w Europie.

Kilka rządów postanowienia szczytu postanowiło wprowadzić od razu. Wczoraj Brytyjczycy przeznaczyli 37 mld funtów na pomoc trzem bankom. Royal Bank of Scotland dostanie z tej puli 5 mln funtów, ale za to państwo stanie się właścicielem 60 proc. jego akcji. Spółka chce także otrzymać poręczenie rządowe, które pozwoliłoby jej na pozyskanie od inwestorów 15 mld funtów. Natomiast 17 mld funtów w zamian za 40 proc. udziałów dostaną od brytyjskiego rządu połączone banki Lloyds TSB i HBOS. Z pomocy brytyjskich władz zrezygnował natomiast Barclays. Ma nadzieję, że udziałowcy i inwestorzy dokapitalizują go kwotą 6,5 mld funtów.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się