Menu Region

Mniej reklam, więc mniej rozrywki w telewizji

Mniej reklam, więc mniej rozrywki w telewizji

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Sebastian Kucharski

Prześlij Drukuj
Kryzys finansowy odbije się na telewizjach, to pewne. Jakie to będzie miało znaczenie dla przeciętnego widza? Będzie oglądał gorsze programy.
Stacje pod kątem prognozowanych wpływów planowały swoje kolejne produkcje. Teraz będą musiały je ograniczyć.

Ten rok był czasem boomu reklamowego. Tylko do połowy roku telewizje zarobiły ok. 1,9 mld zł, podczas gdy w tym samym okresie ub.r. 1,6 mld. W samym wrześniu Polsat osiągnął 300 mln zł wpływów z reklam, o połowę więcej niż rok wcześniej, TVN - 280 mln zł, o 40 proc. więcej. Co dziesiąta zarobiona złotówka pochodziła z reklam banków, ubezpieczycieli i innych instytucji finansowych.

Analitycy rynku telewizyjnego nie mają wątpliwości, że obecna sytuacja zmusi największe firmy do ograniczenia swoich wydatków reklamowych. - Końca spadków na giełdach nie widać, firmy szukające oszczędności w pierwszej kolejności obcinają wydatki na marketing - tłumaczy Tomasz Tęcza z domu mediowego SPC House of Media.

W Polsce wydatki branży finansowej na reklamę w pierwszym półroczu były o 50 proc. większe niż rok wcześniej. Od początku roku do końca września ta branża na samą reklamę telewizyjną wydała 770 mln zł (dane instytutu AGB). - Sektor finansowy był w tym roku najlepiej rozwijającą się branżą na rynku reklamowym - przyznaje Lidia Kacprzycka, dyrektor mediów w Starlinku. - To była bitwa na reklamy, wszystkie firmy pompowały w nie dużo pieniędzy.

Jej zdaniem kryzys spowoduje, że w przyszłym roku ta branża mocna wyhamuje i zacznie ostrożniej lokować pieniądze w reklamy. Powód: ludzie nie będą już tak skłonni do inwestycji. Podobnie stanie się z branżą budowlaną.

Mniejsze zyski spowodują, że telewizje zaczną ostrożniej wydawać pieniądze. A to oznacza mniej produkcji telewizyjnych. Dotychczasowe duże wpływy z reklam pozwoliły telewizjom wprowadzać na rynek kosztowne pozycje jak np. rozrywkowe show "Mam talent!" TVN, "Fabrykę gwiazd" Polsatu czy kolejną edycję "Gwiazdy tańczą na lodzie" w TVP 2.

Telewizje na razie nie odczuwają skutków kryzysu. - Jednak jeśli branża ograniczy swoje wydatki na reklamę, to jako pierwsi to poczujemy - mówi Wojciech Pawlak, szef TVP 2. - Wówczas będziemy szukać mniej kosztownych produkcji gwarantujących podobne wyniki oglądalności.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się