Menu Region

Dwutlenek węgla wpompują pod ziemię

Dwutlenek węgla wpompują pod ziemię

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Piotr Brzózka

1Komentarz Prześlij Drukuj
Elektrownia Bełchatów ma szansę być jedną z pierwszych na świecie, która zamiast emitować dwutlenek węgla w kierunku nieba, będzie go ekspediować pod ziemię.
To część eksperymentu Komisji Europejskiej, która chce, by po 2020 roku wszystkie nowe bloki energetyczne wychwytywały dwutlenek i kierowały do podziemnych zbiorników. Niestety, oznacza to podwyżki cen prądu przynajmniej o 30 proc.

W Europie ma powstać 12 pokazowych eksperymentalnych elektrowni, w tym jedna lub dwie w Polsce. Rząd wyznaczył wstępnie do tego zadania holding BOT oraz Południowy Koncern Energetyczny. Największe szanse na realizację projektu ma wchodząca w skład BOT elektrownia w Bełchatowie, która od półtora roku buduje największy i najnowocześniejszy blok energetyczny w kraju.


- Projektanci już uwzględnili miejsce pod instalacje wychwytujące dwutlenek węgla - mówi Włodzimierz Kula, bełchatowski poseł PO, dyrektor biura zarządu tutejszej kopalni, również wchodzącej w skład BOT.
Jak mają działać nowoczesne elektrownie?

Specjalna aparatura będzie wychwytywać dwutlenek i pod ciśnieniem sprowadzać gaz do postaci płynnej. Następnie będzie on wtłaczany do wielkich naturalnych zbiorników (solanek, nieeksploatowanych pokładów węgla czy gazu ziemnego) znajdujących się na głębokości od 0,5 do 1 kilometra pod powierzchnią ziemi.

Niestety, efektywność bloków energetycznych nowego typu spadnie o blisko 7 proc. Do tego wzrosną znacznie koszty eksploatacji. Waldemar Szulc, parlamentarny ekspert do spraw restrukturyzacji energetyki, ocenia:

- Dziś koszt wyprodukowania jednej megawatogodziny prądu wynosi około 60 euro. Nowe instalacje do wychwytywania dwutlenku węgla podnoszą cenę o 20-30 euro, a więc nawet o 50 proc. Niestety, zapłacą za to odbiorcy.

Szulc podkreśla, że dla podwyżek nie ma jednak alternatywy. Unia Europejska chce bowiem, aby od 2013 roku elektrownie płaciły za całą emisję dwutlenku do atmosfery. Dziś otrzymują specjalne limity, dzięki którym większość gazu wypuszczają w niebo za darmo.

Tylko za niewielką część muszą zapłacić, wykupując specjalne uprawnienia (co i tak oznacza ogromne nakłady - np. około miliarda złotych rocznie w przypadku holdingu BOT). Energetycy straszą, że jeśli nie wpuszczą dwutlenku węgla do ziemi, koszty prądu wzrosną nawet o 100 proc.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

co2

+2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krzyś (gość)  •

jestem tym przerazony.to prawdziwa bomba ekologiczna

odpowiedzi (0)

skomentuj