Menu Region

Cenne zwycięstwa Słowenii i Słowacji

Cenne zwycięstwa Słowenii i Słowacji

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Kmiecik

Prześlij Drukuj
Dwa zabójcze ciosy w Mariborze i Słowenia na topie. Nasi środowi rywale postrzelali sobie w Serravalle.
Dwa zabójcze ciosy zadała Słowenia Irlandii Północnej w sobotnim meczu eliminacji MŚ. Najpierw w 84. min bramkarza Birmingham City - Mike'a Taylora pokonał snajper FC Köln - Milivoje Novaković. Minutę później drugą bramkę strzelił napastnik belgijskiego Gentu - Zlatan Ljubijankić.

Ostatnie sześć minut meczu w Mariborze mogły przyprawić o zawał serca mniej odpornych psychicznie i były zaprzeczeniem wcześniejszego pokazu dobrej dyscypliny gości, którzy kilkakrotnie mogli objąć prowadzenie. Przed przerwą dwa razy bliski tego był pomocnik Rangers Glasgow Steven Davis. Kwadrans po wznowieniu gry David Healy z Sunderlandu minimalnie przestrzelił. Kilka minut później najlepszą okazję zmarnował napastnik Rangers Kaye Lafferty. Końcówka należała jednak do gospodarzy.

- To był straszny cios, ale jestem w piłce wystarczająco długo, by wiedzieć, że mogło się to przydarzyć. Graliśmy dobry futbol, pokazaliśmy charakter, ale boisko nie było za nami - ocenił trener gości Nigel Worthington.

- Spodziewałem się takiego meczu. Ogromne serce do gry i prawdziwa żądza zwycięstwa napędzały moich chłopców do końca - podsumował trener gospodarzy Matjaz Kek. Dzięki tej wygranej Słowenia zrównała się z Polską na czele tabeli grupy trzeciej.

Aż do 33. min męczyli się Słowacy w San Marino, gdy gola strzelił kolega klubowy Marcina Mięciela z VfL Bochum - Stanislav Sestak. Sześć minut później podwyższył pomocnik Artmedii Petrżalki - Jan Kozak.

Tuż przed przerwą kontaktową bramkę strzelił jeden z dwóch zawodowców w reprezentacji San Marino - Andy Selva z klubu Serie B Sassuolo. Pięć minut po wznowieniu gry wprowadzony po przerwie pomocnik Mainz - Miroslav Karhan ustalił wynik na 3:1.
Trener Vladimir Weiss oszczędzał w Serravalle lidera Słowaków Marka Hamsika. Gdyby pomocnik Napoli ujrzał żółtą kartkę, nie mógłby zagrać w środę przeciw naszej kadrze.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się