Menu Region

Zapomnijcie o podwyżkach

Zapomnijcie o podwyżkach

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Joanna Ćwiek

2Komentarze Prześlij Drukuj
Kto nie dostał podwyżki do tej pory, dziś już nie ma na to szansy.
- Nie mam wątpliwości, ze płace zahamują - mówi dr Kazimierz Sedlak, szef portalu Wynagrodzenia.pl. - Wszyscy dostaniemy po kieszeni - dodaje.

Zdaniem Andrzeja Rzońcy z Forum Odpowiedzialnego Rozwoju jest to logiczne, bo jeśli produkcja spadnie, firmy nie będą w stanie zapłacić pracownikom tak dużo jak obecnie. - Płace nie mogą rosnąć szybciej niż wydajność. Firmy tego nie wytrzymają - tłumaczy Rzońca.

Od zeszłego roku płace w Polsce rosły w niespotykanym dotąd tempie. W ciągu roku wynagrodzenie przeciętnego Polaka wzrosło o 10,9 proc. W sektorze publicznym wyniosło 3332,79 zł, w prywatnym - 2771,80 zł. Dobrze powodziło się zwłaszcza mieszkańcom województwa śląskiego, gdzie pensje podskoczyły aż o przeszło 13 proc.

Gwałtowny wzrost płac napędzany był przez ciągły niedobór na rynku siły roboczej. Firmy, bojąc się, że z powodu braku pracowników splajtują, podkupowały sobie wzajemnie kadrę, oferując im coraz większe pieniądze. Największe podwyżki dostali pracownicy budownictwa, ochrony zdrowia, górnictwa, obsługi nieruchomości i handlu.

Dziś już większość z nich nie tylko nie ma szans na dodatkowe pieniądze, a część z nich zacznie nawet zarabiać mniej. - To dlatego że coraz więcej firm wprowadza u siebie pensje składające się z wynagrodzenia podstawowego i uzależnionej od wyników firmy prowizji. Skoro ich nie będzie, nie będzie z czego wypłacać premii - mówi Sedlak.

W pierwszej kolejności zostaną zamrożone płace w sektorze bankowym i budownictwie, czyli tych, które najbardziej ucierpią na kryzysie. - Stracą też pracownicy firm produkcyjnych i handlowych sprzedające swoje towary na rynki zachodnie - dodaje Rzońca.

Cięcia dotkną nie tylko szeregowych pracowników, ale przede wszystkim menedżerów. - Firmom jeszcze bardziej będzie zależało na jak najlepszych wynikach finansowych i dlatego zaczną szczególnie rozliczać kadrę zarządzającą - wyjaśnia Sedlak.

To doprowadzi do tego, że dobrze zarabiać będą ci, którzy przynoszą największe zyski. - Nikogo nie będzie stać na wysokie pensje dla tych, którzy kiepsko pracują - podsumowuje Sedlak.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

płace

+12 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ANGI  •

jedno oszustwo

odpowiedzi (0)

skomentuj