Menu Region

Gołota walczy w grudniu z Wałujewem o pas WBA!

Gołota walczy w grudniu z Wałujewem o pas WBA!

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Robert Małolepszy

2Komentarze Prześlij Drukuj
Jeśli Andrzej Gołota wygra swą listopadową walkę w Chinach, już 20 grudnia zmierzy się z rosyjskim gigantem (213 cm) Nikołajem Wałujewem o mistrzostwo świata federacji WBA.
Dla kibiców boksu na całym świecie po tym weekendzie informacją numer jeden jest wielki powrót na zawodowy ring Ukraińca Witalija Kliczki. Ale dla nas, polskich kibiców, to wszystko jest teraz nieważne wobec informacji, jaką potwierdziliśmy wczoraj.

20 grudnia w słynnej nowojorskiej hali Madison Square Garden Andrzej Gołota stanie przed piątą w karierze szansą wywalczenia tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej!

Jego rywalem będzie "Bestia ze Wschodu", czyli mierzący 213 cm wzrostu Rosjanin Nikołaj Wałujew. Kontrakt jest już podpisany, walka zatwierdzona przez federację WBA, której pas dzierży pięściarz z Sankt Petersburga. Pozostał "tylko" jeden drobiazg. 7 listopada w chińskim Czengdu Gołota musi wygrać z Rayem Austinem 12-rundową walkę, której stawką jest trofeum WBC International.

Polak z całą pewnością jest lepszym pięściarzem od Amerykanina, ale choćby świadomość tego, że musi wygrać ten pojedynek, będzie dla niego sporym obciążeniem, a odporność psychiczna nigdy nie była przecież mocną stroną Andrzeja.

Tymczasem Austin, choć wszystkie swoje ważne walki przegrywał (Władimir Kliczko potrzebował tylko dwóch rund, by wbić go w parkiet), sroce spod ogona jednak nie wypadł. Podobnie jak Gołota wie, że ewentualna porażka oznacza dla niego sportową emeryturę.

- Ile czasu zastanawiałem się, zanim podpisałem kontrakt na starcie z Wałujewem? Trzy minuty. Nie, dwie. Człowieku, nad czym tu się było zastanawiać - odpowiada Gołota, gdy zapytaliśmy go wczoraj, czy nie wahał się ze względu na straszliwie krótki okres, jaki będzie miał na odpoczynek.

- Nie mogliśmy się już wycofać z walki z Austinem - twierdzi menedżer Gołoty Ziggy Rozalski. - Sam [Collona, trener Gołoty - przyp. red.] zaakceptował ten szaleńczy plan i teraz będzie przygotowywał Andrzeja dodwóch walk jednocześnie.
1 »
2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Golota wałujew

+86 / -71

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rocky Bablboa (gość)  •

Gołota to już klasyka boksu. Ciężko mu będzie lać ogolonego niedźwiedzia, Moim zdaniem Czagajew, jedyne co robił dobrze, to podskakiwał tak, żeby nie skręcić sobie kostki, a niedźwiedź nie kwapił się zbytnio do walki. Lubię oglądać Gołotę, kiedy jest w formie i dobrze przygotowany mentalnie, wtedy nie ma na niego mocnych, jest zagadką, dlaczego czasami zapomina, gdzie jest i dlaczego w tym miejscu go biją murzyni.... ale jak sobie przypomina, że jest bokserem, wtedy jest jednym z najlepszych w historii boksu. Trzymam kciuki za Pana Andrzeja

odpowiedzi (0)

skomentuj

grbewrv

+79 / -82

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Golas (gość)  •

eh te dziennikarskie sensacje. Po pierwsze z Walkiem ma walczyc Kali Mehan bo jest pierwszym pretendentem, ktoremu nalezy sie ta walka. Po drugie na przeciwnika dla Walka wymieniano takze Holyfielda, ktory sie strasznie ucieszyl na wiesc, ze moze z nim walczyc. Nawet boxrec podal informacje, ze 20 grudnia Walek zmierzy sie z Holym. Walek zas nic o tym nie wiedzial i zdjeto informacje. Po trzecie walka Golota - Austin nie bedzie o pas WBC International, bo ten pas kilka dni temu wygral Solis. Slyszalem tez, ze walka Golota - Austin bedzie eliminatorem WBC ale jakos sie dziwnie sklada, ze eliminatora do walki z V.Klitschkiem wygral Gomez. Powyzszy artykul traktuje jako naciagana sensacje dziennikarza, ktory musial cos napisac. Poki nie ma odpowiedzi z obozu Walujewa nie ma co sie napalac na walke Golego z tymze "mistrzem".

odpowiedzi (0)

skomentuj