Menu Region

Czarny piątek totalnej paniki na giełdach całego świata

Czarny piątek totalnej paniki na giełdach całego świata

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Pałka

3Komentarze Prześlij Drukuj
Przekraczające nawet 10 proc. spadki głównych indeksów w Europie. Wstrzymany handel na parkietach w Wiedniu, Moskwie, Bukareszcie.
Takiego dramatu jak wczoraj inwestorzy nie przeżywali już od czasów kryzysu rosyjskiego z 1998 r.Dramat rozgrywał się wczoraj również za oceanem. Po fatalnym otwarciu notowań w Nowym Jorku, gdy indeks Dow Jones w ciągu zaledwie 15 minut zjechał o ponad 10 proc., wszystko wskazywało na to, że w USA nastąpi totalny krach.

Katastrofa światowych finansów. Nikt nie wierzy już w żadne plany ratunkowe czy wspólne obniżanie stóp procentowych przez banki centralne.

W pewnym momencie tamtejsze indeksy znalazły się na poziomie, którego nie notowano od ponad pięciu lat. Później jednak przyszło gwałtowne odreagowanie i DJ udało się wyjść nawet na plus, by po chwili znów spaść w otchłań.
Chwilowy optymizm inwestorów wzbudziły m.in. plotki o nowym planie ratunkowym przygotowywanym przez administrację Busha, jak również o tym, że amerykański rząd zagwarantuje wszystkie depozyty w bankach.

Inwestorzy w ostatniej godzinie sesji podjęli jeszcze jedną dramatyczną próbę obrony wyników, windując DJ nawet na plus. Sesja zakończyła się jednak spadkami. Takie zachowanie giełdy to wyraz dużej paniki, przy której analitycy rozkładają ręce i przyznają, że już nie wiedzą, co prognozować.

Krach w Warszawie
Główny indeks warszawskiego parkietu WIG20 stracił wczoraj na otwarciu ponad 6 proc., by w ciągu dnia zanurkować aż do -13 proc. i zakończyć sesję z 8-proc. stratą.

- Inwestorzy już polegli - komentował krótko Marek Rogalski, główny analityk domu maklerskiego First International Traders. Totalna wyprzedaż akcji trwała na warszawskiej giełdzie od samego rana. Koncern KGHM taniał o prawie 20 proc. Gigantyczne straty notowały banki, które w ostatnich dniach wzbudzają największą nieufność wśród inwestorów na całym świecie. Banki Getin i BRE leciały nawet o 18 proc. Po 13-14 proc. traciły PKO BP, Pekao SA i BZ WBK. Pod koniec sesji co prawda banki odrobiły część strat, ale i tak zakończyły ją na bardzo dużych minusach.

- Tak gigantycznych spadków nie da się już niczym uzasadnić jak tylko totalną paniką na rynku. Wszyscy w amoku sprzedają akcje - mówił wczoraj Wojciech Maryański z Beskidzkiego Domu Maklerskiego. Pracownicy firm doradztwa finansowego przyznawali również, że ich telefony były rozgrzane do czerwoności, a klienci w panice umarzali swoje jednostki funduszy inwestycyjnych.
Podobnie duże spadki jak w Polsce notowała wczoraj giełda na Węgrzech. To przede wszystkim wynik plotek, które pojawiły się na rynku, że poważne problemy ma największy tamtejszy bank OTP. I chociaż rząd i władze banku szybko zaprzeczyły pogłoskom o jego nacjonalizacji, to notowania i tak runęły o kilkanaście procent.

Zawieszone giełdy

Inwestorzy panikowali, analitycy przecierali oczy ze zdzwienia, a przedstawiciele funduszy inwestycyjnych uspokajali klientów. - Chociaż zaniepokojenie nie ominęło też polskich inwestorów, chciałbym podkreślić, że fundamenty polskiej gospodarki są bardzo solidne - napisał w specjalnym komunikacie Marcin Dyl, prezes Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Niedowiary jak daleko siega ludzka glupota.

+7 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rych (gość)  •

Juz blisko 100 lat temu okazalo sie, ze nie da sie budowac gospodarki na spekulacjach i dziecinnych gierkach w kupowanie i sprzedawanie kawalkow papieru czy elektronicznych cyferek. Ale gatunek ludzki jest glupszy niz mozna bylo przypuszczas i nadal bawil sie w "monopol" w najlepsze.
Im szybciej i im wiekszy bedzie krach tym lepiej. Niech upadaja banki, niech bankrutuja panstwa. Niech ludzkosc stoczy sie na skraj nedzy i ubostwa. Moze stanie sie wtedy cud i czlowiek przekroczy kolejny prog ewolucji, ewolucji umyslowej dla odmiany.

odpowiedzi (0)

skomentuj