Menu Region

Prorodzinny program rządu zachęci do rodzenia dzieci

Prorodzinny program rządu zachęci do rodzenia dzieci

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Joanna Ćwiek

5Komentarzy Prześlij Drukuj
W Sejmie trwają prace nad nowelizacją kodeksu pracy mającego zachęcić Polki do macierzyństwa. Urlop macierzyński wydłuży się już od nowego roku z 18 do 20 tygodni.
Rząd i opozycja wspólnie przygotowują projekt przepisów prorodzinnych. Chcą zapobiec czarnemu scenariuszowi demografów, według którego w roku 2035 liczba ludności Polski miałaby spaść o ok. 2,5 mln. W Sejmie trwają już prace nad nowelizacją kodeksu pracy mającego zachęcić Polki do macierzyństwa. Urlop macierzyński wydłuży się już od nowego roku z 18 do 20 tygodni. Jeśli kobieta zrezygnuje z wychowawczego i wróci do pracy na pół etatu, to nie będzie można jej zwolnić.


Żeby ulżyć pracodawcom zatrudniającym młode matki, rząd chce wprowadzić także dodatkowe ulgi. Pracodawcy, którzy zatrudnią młodych rodziców zaraz po urlopach, przez 36 miesięcy nie będą płacić składek na fundusz pracy.

Projekt w błyskawicznym tempie, czyli w ciągu dwóch tygodni, ma trafić pod obrady Sejmu. I jest niemal pewne, że posłowie go przyjmą, gdyż podobne zmiany w prawie proponuje opozycyjny klub Prawa i Sprawiedliwości. Jeśli wszystko pójdzie gładko, zmiany wejdą w życie już od 2009 roku.

- To ostatni dzwonek. Wprowadzenie ochrony dla rodziny jest równie ważne jak ustawy chroniące gospodarkę - mówi prof. Krystyna Iglicka, demograf z Centrum Stosunków Międzynarodowych. - Inaczej grozi nam demograficzna katastrofa - dodaje.

Już dziś na dwie dorosłe osoby rodzi się w Polsce zaledwie 1,2 dzieci. Bez zmian w prawie nie ma szans na poprawę tej sytuacji. Dzisiejsze przepisy nie sprzyjają zakładaniu wielodzietnych rodzin. Młodzi ludzie nie mają pewności, czy zdołają zarobić pieniądze na utrzymanie i wychowanie dzieci. Bo chociaż na rynku brakuje pracowników, młode mamy nadal mają problemy ze znalezieniem etatu, a kobiety po urlopie macierzyńskim zwalnia się z pracy z dnia na dzień.


Pracująca mama dostanie 20 tygodni po porodzie


To już niemal pewne. Młode mamy, które urodzą dzieci po 1 stycznia, zostaną w domu ze swymi maluchami przynajmniej przez 20 tygodni, czyli o 2 tygodnie dłużej niż obecnie.

- Zaproponowane przez rząd zmiany w polityce rodzinnej to najlepsze rozwiązania, na które możemy sobie dziś pozwolić - ocenia Mirosław Barszcz, były minister finansów w rządzie PiS.

W Sejmie pełną parą idą prace nad pakietem prorodzinnym. Problemów z przyjęciem nowych przepisów nie będzie. - Oczywiście, że je poprzemy - deklaruje posłanka z opozycyjnego PiS Joanna Kluzik-Rostkowska.
1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

5

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

chciec a miec nic za darmo drogie panstwo

+11 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

2 i ani jednego wiecej... (gość)  •

l

odpowiedzi (0)

skomentuj

kobiety maja rodzic, ale bez znieczulenia

+11 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

know (gość)  •

wlasnie kopacz sie wypowiedziala, ze nie bedzie refundacji znieczulenia przy porodzie, bo natura zdecydowala, ze porod ma bolec :/. a kobiety rodzace w niemczech ciagane sa po prokuratorach i wyzywane od zlodziejek. w nos sobie wsadzcie taka polityke prorodzinna i sami rodzcie sobie swoich platnikow skladek.

odpowiedzi (0)

skomentuj

g.. a nie program

+12 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ni (gość)  •

Może w końcu ktoś zadbałby o odpowiednią ilość przedszkoli i szkół. Urodzić jest najłatwiej, ale co potem? Z kim zostawić dziecko? Dziękujemy kolejnemu rządowi za nabijanie w butelkę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

g.. a nie program

+10 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ni (gość)  •

Może w końcu ktoś zadbałby o odpowiednią ilość przedszkoli i szkół. Urodzić jest najłatwiej, ale co potem? Z kim zostawić dziecko? Dziękujemy kolejnemu rządowi za nabijanie w butelkę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

jest prościutka metoda

+11 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

franz (gość)  •

Wspólne rozliczenie podatkowe z małżonkiem i DZIEĆMI! I od razu zwiększenie ilości dzieci i zmniejszenie ilości rozwodów. Proste.

odpowiedzi (0)

skomentuj