Menu Region

Mariusz Staniszewski: Coraz bliżej nam do Berlina

Mariusz Staniszewski: Coraz bliżej nam do Berlina

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Redaktor działu opinie "Polski"

4Komentarze Prześlij Drukuj
Wyrok Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który odrzucił roszczenia Pruskiego Powiernictwa wobec Polski, oznacza, że możemy odetchnąć z ulgą. Przekonaliśmy się, że w Europie rozum jeszcze nie umarł.
Na temat absurdalności żądań zadośćuczynienia wysiedlonym po II wojnie światowej Niemcom wylano już może atramentu. Bo przecież to nie państwo polskie zdecydowało o ich wysiedleniu, lecz Wielka Trójka.

To nie Polska wywołała wojnę, której skutkiem było odebranie Niemcom jednej trzeciej terytorium. A na dodatek straty Niemiec po II wojnie były nieporównanie mniejsze. Takie argumenty można mnożyć w nieskończoność, ale po wyroku tracą one już znaczenie.

Choć dla wielu Niemców - nie tylko dla Rudiego Pawelki, szefa Powiernictwa, i Eriki Steinbach, przewodniczącej Związku Wypędzonych - wyrok ten będzie oznaczał klęskę, to jednak może on oznaczać polepszenie relacji polsko-niemieckich. Wyrok rozwiązuje ręce niemieckim politykom.

Nie muszą już z jednej strony zapewniać polskiego rządu, że nie popierają roszczeń, a z drugiej puszczać oka do wyborców, którzy nie do końca pogodzili się z utratą majątków w obecnej Polsce.

Wyrok wywrze też piętno na polityce po wschodniej stronie Odry. Z arsenału broni politycznej znika powoli niemiecki straszak. Niemiec, który chce przyjechać po odebranie swojego majątku, przestaje już być groźny.

W Strasburgu, francuskim mieście z niemiecką przeszłością, zakończył się więc jeden z najbardziej bezsensownych i niszczących sporów między Polską a Niemcami. Spór, który na kilka lat ochłodził kontakty między Warszawą a Berlinem.

Teraz osią sporu pozostaje już tylko budowa Gazociągu Północnego. Ale ten konflikt może w końcu zniknąć. Bo Parlament Europejski może wkrótce uznać, że inwestycja ta grozi katastrofą ekologiczną w Bałtyku. Jeśli tak się stanie, odległość z Warszawy do Berlina znacznie się skróci.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Dobra, dobra, będą kolejne procesy!

+2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pawcio (gość)  •

Poza tym wyrok nie dotyczy Niemców, który wyjechali stąd po wojnie tj. po 1945 roku...

odpowiedzi (0)

skomentuj

ale na powazne: teksty z takimi tezami są w Trybunie Ludu z lat 70 i 80

+2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ten sam (gość)  •

Cos was łaczy redaktorzy. Tamci do koscioła nie chodzili, na niektóre sprawy patrzycie podobnie. PRL byl ochydny, ale Gomułka miał troche racji co? Gratuluje głów z XIX wieku. Rewanżysci.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Mariusz Staniszewski w skrzydłach husarskich po Grundwldem

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

z radia erewan (gość)  •

bardzo mu w tym do twarzy.

1410 heja!

odpowiedzi (0)

skomentuj

to nie koniec

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rafał z Lublina (gość)  •

wyrok wcale nie zamyka sprawy roszczeń , dotyczy on tylko 1945 roku, majątek odzyskują późniejsi emigranci, choć zrzekali się obywatelstwa polskiego i udowadniali, że są Niemcami.

odpowiedzi (0)

skomentuj