Menu Region

Borysiuk: mam nadzieję, że głowa wytrzyma

Borysiuk: mam nadzieję, że głowa wytrzyma

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rozmawia Maciej Stolarczyk

Prześlij Drukuj
Do Euro 2012 daję sobie czas na wywalczenie miejsca w kadrze Polski - zapowiada w rozmowie z Maciejem Stolarczykiem Ariel Borysiuk, 17-letnim pomocnikiem warszawskiej Legii.
Ma Pan 17 lat i miejsce w pierwszym składzie Legii. Wywalczenie go zajęło Panu pół roku. Ile czasu daje Pan sobie na dostanie się do reprezentacji Polski?
Jeszcze o tym nie myślałem. Skupiam się na bieżących wyzwaniach, czyli grze w Legii i kadrze
U-19. Dorosła reprezentacja to odległa perspektywa. Mam jednak nadzieję, że do Euro 2012 będę już na tyle ukształtowanym piłkarzem, że zacznę myśleć o niej poważnie. Najważniejsza będzie psychika. Jeżeli z moją głową będzie w porządku, powinno mi się udać.

Na początku sezonu więcej szans gry niż Pan dostawał inny młody zawodnik Legii - Maciej Rybus. Dziś role się odwróciły. Jak wygląda wasza rywalizacja? Jest bardzo zaciekła?

Maciek faktycznie grał na początku trochę więcej. Głównie dlatego, że kontuzjowani byli konkurenci do jego pozycji, czyli Edson i Sebastian Szałachowski. Gdy wrócili do zdrowia, rzadziej pojawiał się na boisku. Dziś, jak wiemy, obaj znów złapali urazy i myślę, że to będzie dla niego szansa, by wrócić do gry. Jeżeli chodzi o naszą rywalizację, to oczywiście nie ma między nami zazdrości. Jesteśmy kolegami, mamy wspólne mieszkanie i należymy do najmłodszych w drużynie. W takiej sytuacji staramy się nawzajem wspierać, a nie sobie przeszkadzać.

No właśnie, jest Pan najmłodszy w Legii, a wygrał Pan rywalizację z byłym reprezentantem Polski, doświadczonym Piotrem Gizą. Jakie to uczucie, kiedy wchodzi on za Pana na zmianę?
Uczucie? Chyba żadne. Liczy się to, że gram, nieważne czyim kosztem. Staram się o tym nie myśleć.

A Giza? Nie dokucza Panu w szatni?
Nie (śmiech). W szatni zawsze jest spokojnie. Ani on, ani nikt inny mi nie dokucza.

W pierwszej drużynie Legii jest Pan już prawie od roku. Czy w tym czasie wiele się zmieniło w Pana życiu?
Nie, wszystko wygląda tak samo jak wtedy, gdy występowałem w Młodej Legii.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się