Miły początek trudnej prezydentury

    Miły początek trudnej prezydentury

    Agaton Koziński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Agaton Koziński

    Agaton Koziński

    Bardzo udany pierwszy dzień zwiastuje co najmniej kilka udanych miesięcy. Prawdziwie miodowych miesięcy, jakich nie miał chyba żaden polski prezydent. Dzień zaprzysiężenia Andrzeja Dudy pokazał, jak wielkie nadzieje on rozbudził w wielu grupach Polaków. W najbliższym czasie będą one dla niego jak poduszka, na której będzie mógł położyć głowę, gdy poczuje się zmęczony albo która zamortyzuje bolesny upadek w nieudanym politycznym starciu.
    Agaton Koziński

    Agaton Koziński

    Ale grzech naiwności popełniłby Andrzej Duda, gdyby liczył, że ta poduszka przez pełne pięć lat będzie tak samo sprężysta jak dnia pierwszego. W ciemno można zakładać, że skosmaci się, uklepie i wytrze szybciej, niż przewiduje gwarancja na opakowaniu. Nowy prezydent już niedługo będzie musiał się odnaleźć między młotem a kowadłem. Młotem będzie polityczna opozycja. Zwłaszcza Platforma, która już pierwszego dnia, nieelegancko bucząc podczas jego sejmowego wystąpienia, zasygnalizowała, że zamierza przyjąć możliwie najbardziej betonowy model opozycji, jaki jest dopuszczalny w polskim systemie politycznym.
    Kowadłem z kolei okażą się ci wszyscy wyborcy, którzy dziś rozkładają wokół prezydenta poduszkę. Jeśli on sprawnie choć częściowo nie zaspokoi ich oczekiwań, szybko utraci zaufanie, którym został obdarzony. A zyskać je po raz drugi będzie trudniej niż za pierwszym razem.

    Wymieniłem wiadome zagrożenia, jakie czekają na Dudę, ale czyha też na niego wiele zagrożeń niewiadomych - dużo groźniejszych niż te pierwsze. Ruch Kukiza, nawet jeśli w tych wyborach nie wypali, zwiastuje nadchodzące trzęsienie ziemi w polskiej polityce, którego PO i PiS nie ominą. Kryzys strefy euro, fala imigrantów zalewająca Europę, zamrożony konflikt na Ukrainie i rekordowo wysokie bezrobocie wśród młodych na naszym kontynencie to wierzchołki całego pasma gór lodowych, których wielkość dziś możemy sobie tylko wyobrażać. Nawet pozorna stabilność gospodarcza Polski może okazać się pułapką. Dość szybko rosnąca gospodarka sprawi, że kolejne grupy społeczne będą żądały większej części tortu dla siebie, a napięcia związane z jego podziałem prezydent będzie musiał brać na siebie. Często nadmiar okazuje się bardziej zgubny niż niedostatek.

    Jakie są aktywa Andrzeja Dudy? W sumie niewiele o nim wiemy, gdyż jako polityk nie dał okazji się bliżej poznać. Przez ostatnie miesiące dowiódł, że bardzo szybko się uczy i adaptuje do nowej sytuacji. Na początku swojej (wyjątkowo długiej) kampanii prezydenckiej sprawiał wrażenie niepewnego siebie, zagubionego. Aż trudno w to uwierzyć, gdy się patrzyło na niego w dniu zaprzysiężenia. To ważny atut. Drugi - to dar rozmowy z innymi. I w wąskim gronie, i przemawiając do zgromadzonych tłumów, Duda wypada bardzo naturalnie, przekonująco. To jego bardzo silna broń, do której będzie się mógł odwoływać w trudnych momentach. Ten dar komunikacji przez lata pozwalał Donaldowi Tuskowi wychodzić z ciężkich opresji. Teraz będzie on ważnym argumentem po stronie nowego prezydenta.

    Od Andrzeja Dudy rozpoczyna się proces wymiany polskich elit politycznych. Stanie się on twarzą nowego pokolenia polityków, które lata 80. i okrągły stół zna tylko z opowieści. Ale nie tylko twarzą, ale także sitem odsiewającym polityczne ziarna od plew. Za pięć lat będziemy prezydenta rozliczać także z tego, jak rolę tego sita spełnił. Oby efekt był równie udany jak dzień prezydenckiej inauguracji.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A więc PiS musi wygeać

    bombaardier (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    a swołocz z PO trzeba wyeliminować....

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    przemawiać można

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    „Bardzo udany pierwszy dzień”.
    Owszem, przemawiać można bardzo „udanie”.
    Obiecywanie niewiele kosztuje.
    A gdzie konkrety?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    re spokojny

    Hellcat (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    konkrety zabrał Lewatywa bo kasa POdobo jest pusta.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo