Menu Region

Rząd ostro bierze się za młodocianych przestępców

Rząd ostro bierze się za młodocianych przestępców

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mariusz Jałoszewski, Łukasz Krajewski

Prześlij Drukuj
Będą duże zmiany w systemie karania nieletnich. Jak dowiedziała się "Polska", Ministerstwo Sprawiedliwości po kilku latach prac ma gotowy projekt nowego prawa dla nieletnich
Prawa, które zastąpi starą ustawę z 1982 r. Jeśli spodoba się on rządowi Tuska, to wejdzie w życie w przyszłym roku. - To odpowiedź na rosnącą demoralizację dzieci - mówi wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona.

Zmiany są rewolucyjne: za przestępstwa odpowiedzą już nawet 10-latki. W poprawczaku będą mogły jednak przebywać tylko do osiągnięcia pełnoletności, a nie tak jak teraz do 21. roku życia.

Prawo dla nieletnich oprócz obniżenia wieku dzieci, które można dyscyplinować surowszymi karami, zakłada też zwiększenie roli mediacji pomiędzy sprawcą a pokrzywdzonym.

Dzięki niej pokrzywdzeni - a są nimi często dzieci - łatwiej uzyskają zadośćuczynienie za krzywdy. W mediacji będzie ważny udział rodziców, którzy mogą pomóc wyrównać rachunki w imieniu swojego dziecka. - Obecna ustawa niedostatecznie uwzględnia pozycję osób pokrzywdzonych. Dziś poszkodowany przez nieletniego nie ma wielu praw - mówi Marcin Łochowski, rzecznik Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

Nowa ustawa oprócz rozszerzenia form karania młodocianych, np. przez prace społeczne, daje im też w większym stopniu prawo do obrony. - Nieletni nie może być traktowany jak pieniek do ociosania - podkreśla prof. Andrzej Gaberle z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który przewodził pracom nad prawem dla nieletnich.

Dlatego będą oni np. informowani o swoich prawach (teraz nie ma takiego obowiązku). Osób poniżej 15. roku życia nie będzie można jednak skazywać na więzienie, co zakładał projekt ustawy opracowany za czasów ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
Projekt prawa dla nieletnich to nie wszystko.

Znacznie wcześniej w życie mogą wejść zmiany w prawie karnym, które pozwolą skazać 15-18-latków za najbrutalniejsze zabójstwa na karę 25 lat więzienia. Dotychczas takiego zapisu nie było - polskie prawo przewiduje tylko możliwość skazania nieletniego na 2/3 kary przewidzianej w kodeksie karnym.

W praktyce prokuratorzy już kilka razy wnioskowali o 25 lat dla tych nieletnich, którzy popełnili czyny zagrożone dożywociem. Ryzykowali jednak, bo kara istnieje tylko zwyczajowo i sądy przychylały się do niej niezwykle rzadko. Wczoraj sąd okręgowy w Warszawie skazał na tak wysoką karę Krzysztofa K., który dwa lata temu, gdy miał 16 lat, brutalnie zgwałcił i udusił swoją 14-letnią koleżankę w podstołecznym Zalesiu Górnym.

1 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się