Menu Region

Bohater "Długu" Krzysztofa Krauzego wyjdzie z celi?

Bohater "Długu" Krzysztofa Krauzego wyjdzie z celi?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Katarzyna Borowska

Prześlij Drukuj
Prezydent Lech Kaczyński rozważa prawo łaski dla mordercy. Poprosił już o wydanie opinii sąd i prokuraturę.
Politycy i artyści przekonują prezydenta, że skazany za zabójstwo na 25 lat Artur Bryliński, pierwowzór Adama z filmu "Dług", zasługuje na ułaskawienie. Mimo że w styczniu Lech Kaczyński odrzucił wniosek, teraz zastawia się, czy nie zmienić decyzji.

Artur Bryliński ze swoim kolegą Sławomirem Sikorą padł ofiarą gangsterów. Mężczyźni nękani o zwrot fikcyjnego długu w końcu zabili swoich prześladowców. W 1997 r. sąd skazał ich na 25 lat więzienia.

Sikorę ułaskawił prezydent Aleksander Kwaśniewski pod koniec swojej kadencji w 2005 r. Za jego prezydentury rozpoczęła się też procedura ułaskawienia Brylińskiego, któremu przypisuje się większy udział w morderstwie. To on miał być inicjatorem zmasakrowania ciał zamordowanych: odcięcia głów i wrzucenia do rzeki. Na procesie tłumaczył, że zrobił to w celu zatarcia śladów.

Bryliński pierwszy wniosek o ułaskawienie złożył jeszcze w 2000 r., ale Kwaśniewski z prawa łaski wobec niego nie skorzystał. Ten jednak nie ustaje w wysiłkach. Założył stronę internetową i zbiera podpisy pod prośbą do prezydenta.

Do wczoraj podpisało się ponad 21 tys. internatów. List do Lecha Kaczyńskiego wysłała też Elżbieta Różańska, psycholog, która pomaga Brylińskiemu: - Nigdy nie byłam tak przekonana o wewnętrznej przemianie, jaka dokonała się w człowieku, jak w przypadku Artura Brylińskiego - tłumaczy Różańska.

Całym sercem za Brylińskim jest Krzysztof Krauze, reżyser "Długu", głośnego filmu opartego na historii Brylińskiego i Sikory. To właśnie dzięki temu filmowi dramat młodych ludzi poznała cała Polska.

- Jest bardzo liczna grupa osób, wśród nich politycy PiS, którzy spontanicznie wspierają starania Brylińskiego - mówi nam Krzysztof Krauze. Adam Bielan, rzecznik PiS, jeszcze podczas kampanii wyborczej zapowiadał, że Lech Kaczyński drugiego z bohaterów "Długu" ułaskawi. Potem zapowiadał to sam prezydent. Jednak w styczniu tego roku postanowił z prawa nie skorzystać.

1 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się