Menu Region

Bez restrukturyzacji szpitale czeka agonia

Bez restrukturyzacji szpitale czeka agonia

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Dr Marcin Kautsch

1Komentarz Prześlij Drukuj
Pakiet ustaw zdrowotnych, którym w przyszłym tygodniu zajmie się Sejm, nie może być utożsamiany z prywatyzacją. Planowana restrukturyzacja nie oznacza, że pacjentowi będzie trudniej dostać się do lekarza lub że będzie musiał wydać fortunę na opiekę medyczną.
W konsekwencji ustawy szpital przekształci się w spółkę, której właścicielem będzie samorząd bądź minister (w zależności od organu założycielskiego). W świetle obecnej ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (ZOZ) będzie to instytucja niepubliczna.

Ale to raczej dowód na to, jak bardzo pogmatwaną mamy obecnie ustawę o ZOZ-ach, a nie - jak sprawę widzi m.in. prezydent Lech Kaczyński - zapowiedź radykalnych zmian w przyszłości i dzikiej prywatyzacji. Zgodnie z projektami ustaw szpitale pozostaną własnością władzy publicznej - tak jak np. miejskie przedsiębiorstwa komunikacji.

Mówienie, że w efekcie zmian ludzie będą umierać na ulicach, to uleganie jakiejś paranoi albo świadectwo, że osoba głosząca takie poglądy nie ma specjalnie pojęcia, o czym mówi. A sam pomysł rozpisania w sprawie prywatyzacji szpitali referendum jest bazowaniem na populistycznych i nieprawdziwych hasłach.

Szpital spółka to ukłon w stronę pacjentów. Nie będzie w nim takich strajków lekarzy jak ostatnio. I nikt nie będzie umierał na ulicyBzdurą jest twierdzenie, że ludziom będzie zdecydowanie gorzej niż teraz. Przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego z pewnością nie rozwiąże wszystkich problemów. Ale istnieje duża szansa, że w nowych strukturach prawnych szpitale będą lepiej funkcjonować.

Przede wszystkim trudniej będzie się im zadłużać na dziesiątki milionów złotych, jak to ma miejsce obecnie. W przypadku spółki dyrektor placówki odpowiada swoim majątkiem za popełniane błędy, co powinno go skłonić do racjonalniejszych działań albo do rezygnacji ze stanowiska.

Kolejna korzystna zmiana dotyczy uproszczenia przepisów. Spółka będzie dużo dokładniej i jaśniej opisanym tworem niż obecny dziwoląg - samodzielny publiczny ZOZ. Ten ostatni powstał w 1996 r. i od chwili powołania do życia miał być rozwiązaniem przejściowym. Tymczasem trwa do dziś.
Zmiany restrukturyzacyjne są nierozerwalnie związane ze procesami gospodarczymi i dotyczą każdej branży.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

lekarz musi sie ubezpieczyc

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kssen (gość)  •

>>Jest duża szansa, że po restrukturyzacji spółki przeliczą sobie wszystko i uznają, że leczenie przy takim kontraktowaniu im się nie opłaca. To wymusi na płatniku (zgodnie z projektem ustawy ma być ich docelowo kilku) porządną ocenę większości procedur.

odpowiedzi (0)

skomentuj