Menu Region

Morderczy pojedynek zielonej kreatury

Morderczy pojedynek zielonej kreatury

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Karolina Szmytko

Prześlij Drukuj
Kiedy Batman rusza do roboty, wkłada efektowny uniform. Przywdziewa maskę, czarną pelerynę i kuloodporne trykoty, zaś ponad mrocznymi zaułkami Gotham City polatuje dzięki skrzydłom zmajstrowanym na wzór paralotni.
Zbirów łoi bez zadyszki tylko dlatego, że za dnia jako playboy Bruce Wayne wyciska z siebie siódme poty we własnej wypasionej siłowni.

A jednak, mimo licznych zalet, wciąż jest z siebie niezadowolony - i to właśnie łączy go z drugim słynnym komiksowym Bruce'em: pechowym naukowcem Bannerem, szerzej znanym pod ksywką Hulk.

Mutanta o zszarganych nerwach i skórze w kolorze wiosennej trawki w 2003 roku zaprosił na ekrany tajwański reżyser Ang Lee ("Brokeback Mountain" ).
Kolejną ekranizacją przygód wściekłej kreatury w purpurowych szortach zajął się spec od kina akcji Louis Leterrier - i to właśnie jego fabuła "Incredible Hulk" trafia jutro do sklepów w wersji DVD.

Francuz, który filmowe szlify zdobywał w Stanach, stworzył ponadstuminutową przygodówkę science fiction, w której roi się od gwiazd (m.in. Liv Tyler, Tim Roth, William Hurt i grający tytułową rolę rewelacyjny Edward Norton).

Używając efektów specjalnych i sztuczek znanych wyłącznie rzemieślnikom od kopanego kina, Leterrier opowiedział historię doktora Bruce'a Bannera, która światło dzienne ujrzała niemal pół wieku temu (w maju 1962 roku) w rysunkowym tomiku "Marvel Comics".

Jego bohater jest cholerykiem, który nie potrafi zapanować nad złością. To przede wszystkim genialny fizyk, któremu w życiu marnie się wiedzie. Bruce ma co prawda urodziwą dziewczynę Betty (Liv Tyler) i kilka naukowych osiągnięć na koncie, ale jego problemem jest nieustający pech.

Podczas jednego z eksperymentów Bruce przyjmuje na klatę końską dawkę promieniowania gamma. Ale zamiast umrzeć, przeistacza się z chuderlawego mózgowca w napakowanego Hulka, mutanta emanującego wściekłością w najczystszej postaci.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się