Menu Region

Sprawdź, czy Twoje pieniądze są bezpieczne

Sprawdź, czy Twoje pieniądze są bezpieczne

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Pałka, Beata Tomaszkiewicz

Prześlij Drukuj
Sytuacja na międzynarodowych rynkach finansowych niepokoi wielu klientów banków, funduszy i graczy giełdowych. Martwią się zarówno o swoje oszczędności, jak i kredyty. Oto najczęściej pojawiające się pytania.
Co to oznacza, że oszczędności w bankach gwarantuje Bankowy Fundusz Gwarancyjny?
Oznacza to, że w przypadku kłopotów finansowych jakiegoś banku to BFG przejmuje na siebie obowiązek wypłaty depozytu klienta. Do równowartości 1 tys. euro (obecnie to ok. 3420 zł) klient dostanie całość ulokowanych środków. Natomiast do wysokości 22,5 tys. euro (ok. 76,9 tys. zł) 90 proc. depozytu - czyli obecnie ok. 69,2 tys. zł.

Czy jeśli BFG gwarantuje tylko ograniczone kwoty, to bezpiecznie jest trzymać wszystkie pieniądze na jednej lokacie?
Polskie banki nie mają takich problemów jak inne w Europie, nie są więc zagrożone upadłością. Jednak dla bezpieczeństwa warto podzielić oszczędności pomiędzy różnymi lokatami.

Jeśli teraz rząd Niemiec zagwarantuje 100-proc. depozytów klientów, to czy nie lepiej będzie przenieść pieniądze do banku w Niemczech?
Składając depozyt, powinniśmy oprócz jego bezpieczeństwa zwracać uwagę na zyski. W Polsce oprocentowanie jest znacznie wyższe niż w Niemczech. Najlepsze nasze banki dają nawet ponad 7 proc. w skali roku.

Czy jeśli bank upadnie, to nie będę musiał dalej spłacać swojego kredytu mieszkaniowego?
Nie, niestety. Kredyt trzeba będzie nadal spłacać na tych samych warunkach jak dotychczas. Na początku bowiem do takiego banku wchodzi syndyk masy upadłościowej, a później wierzytelności są sprzedawane wyspecjalizowanym firmom. Jednak podkreślić należy, że do czasu spłaty zadłużenia będą obowiązywały te same warunki umowy, które zostały podpisane z bankiem.

Co to oznacza dla klientów, że banki wprowadzają ograniczenia w udzielaniu kredytów hipotecznych? Jakie to ograniczenia?
Oznacza to kres kredytów na 11o, a nawet na 100 proc. wartości nieruchomości. Kolejne banki wycofują się z takiej oferty. W większości trzeba będzie mieć teraz wkład własny na poziomie 10-20 proc. mieszkania, by otrzymać finansowanie. Jeszcze miesiąc temu można było otrzymać kredyt nawet wówczas, gdy jego rata przekraczała 50 proc. dochodów rodziny. Teraz również takie kredyty nie będą udzielane. Banki podniosły także marże i nie chcą ich negocjować. Do tej pory marża kredytu we frankach wynosiła np. w banku X 2 proc., ale klient mógł ją zbić nawet o połowę.

Podobno oprocentowanie kredytów we frankach szwajcarskich w ostatnich tygodniach bardzo wzrosło. Czy to oznacza, że warto je teraz przewalutować na złote?
Nie. Pomimo wzrostu kursu franka w stosunku do złotego nadal raty identycznej wysokości kredytu we franku są niższe niż w złotym. Niestety bowiem, raty kredytów w naszej walucie też wzrosły, a to za sprawą wzrostu stawki, po której banki pożyczają sobie pieniądze na kredyty.

Czy warto zaczekać z zaciągnięciem kredytu na mieszkanie? Podobno ceny mieszkań mogą jeszcze spaść?
Eksperci są zdania, że faktycznie ceny mieszkań mogą jeszcze pójść w dół. Jednak dla odmiany w górę najprawdopodobniej pójdą ceny kredytów hipotecznych i coraz trudniej będzie je otrzymać.

Czy poza lokatami są teraz jeszcze jakieś bezpieczne inwestycje?
Równie bezpieczne jak lokaty są tylko obligacje Skarbu Państwa. Jednak ich oprocentowanie nie przekracza 6 proc. w skali roku. Lokaty są więc korzystniejsze.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się