Menu Region

Czekamy na sukces profesora Wolszczana

Czekamy na sukces profesora Wolszczana

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Słapek

1Komentarz Prześlij Drukuj
Dziś około południa okaże się, czy 7 października 2008 roku na stałe wpisze się w annały polskiej nauki. A to wszystko za sprawą profesora Aleksandra Wolszczana typowanego do Nagrody Nobla z dziedziny fizyki, która właśnie dzisiaj ma być ogłoszona.
Polak ubiega się o to wyróżnienie wraz ze swoim współpracownikiem, Kanadyjczykiem Dalem Frylem.
Prof. Aleksander Wolszczan zasłynął jako pierwszy odkrywca planet znajdujących się poza naszym układem słonecznym.

Miało to miejsce w 1990 roku. Odkrycia trzech globów krążących wokół pulsara polski naukowiec dokonał za pomocą radioteleskopu znajdującego się w Arecibo w Portoryko. W 2005 roku ogłosił natomiast, że znalazł kolejną, czwartą planetę w tym samym układzie.

Swoje odkrycie uczony oficjalnie zaprezentował w 1992 r. w pracy naukowej, która ukazała się w magazynie "Nature". W badaniach Wolszczanowi pomagał właśnie Dale Fryle, kanadyjski naukowiec z Narodowego Radiowego Obserwatorium Astronomicznego.

- To odkrycie było epokowe dla rozwoju całej ludzkości. Pokazało, że we wszechświecie Ziemia nie jest jedynym globem, tak jak ludzie nie są czymś wyjątkowym - mówi dr hab. Maciej Mikołajewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Będziemy dzisiaj nie tylko ściskać kciuki za sukces, ale nawet się o niego modlić - dodaje.

Zdaniem uczonych odkrycie prof. Wolszczana bez wątpienia zasługuje na Nobla. Zapoczątkowało bowiem nową dziedzinę astrofizyki dotyczącą poszukiwania planet. - W tym roku stawiam, że Nobla odbiorą planety, a jeśli nie w tym, to na pewno w przyszłym - mówi dr Mikołajewski.

Poza polsko-kanadyjską parą naukowców pretendentem do nagrody jest szwajcarski duet uczonych Michel Mayor i Didier Quelo. Natrafili oni we wszechświecie na planetę znajdującą się także poza naszym Układem Słonecznym, ale orbitującą wokół zwykłej gwiazdy podobnej do Słońca.

Szanse na Nobla ma także 80-letnia Amerykanka Vera Rubin. Jej pionierskie badania nad krzywymi rotacji w galaktykach zawierały dowody na istnienie dużych ilości tzw. ciemnej materii na obrzeżach galaktyk.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

axspqy@tidnjd.com

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

fvbshnv (gość)  •

fDBjPz nultsesiqrim, [u**********bdidyldszrwz.com/]bdidyldszrwz[/url], [link=http://bazfwxfqsiss.com/]bazfwxfqsiss[/link], http://gxothclzwjng.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj