Menu Region

Polacy mają dość kłamliwych reklam

Polacy mają dość kłamliwych reklam

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Joanna Pieńczykowska

1Komentarz Prześlij Drukuj
Komisja Nadzoru Finansowego opracowała zbiór zasad, do których muszą stosować się banki, fundusze inwestycyjne oraz firmy ubezpieczeniowe reklamujące swoje produkty w prasie, radiu i telewizji.
Komisja chce, by w reklamach znalazły się szczegółowe informacje o kosztach, opłatach i ograniczeniach, które musi ponieść klient.

Do tej pory banki wprowadzały nas w błąd, informując, że można założyć u nich konto bez opłat i prowizji, a fundusze kusiły kilkudziesięcioprocentowymi zyskami w ciągu roku. Setki tysięcy, a nawet miliony Polaków dały im się zwieść.

Dopiero po pewnym czasie dowiadywali się, że na darmowe konta mogą liczyć tylko ci, którzy mają zdeponowane na koncie okrągłą sumkę, np. 20 czy 50 tys. zł, albo ulokują pieniądze np. na rok czy dwa lata.

Teraz banki nie będą mogły już chwalić się, że ich lokaty są oprocentowane na 8 czy 10 proc. w skali roku. A tak robiły nagminnie.

BZ WBK promował konto osobiste oprocentowane na 5 proc. rocznie. Dopiero w informacji małym drukiem można było wyczytać, że na takie zyski mogą liczyć ci, którzy zdeponowali w banku co najmniej 50 tys. zł.

Kilka miesięcy temu KNF publicznie napiętnowała PKO BP, które przyjmowało od ludzi pieniądze na tzw. Max Lokatę mającą przynieść 6 proc. zysku rocznie. Jednak zyski te bank zaczynał naliczać dopiero po kilku tygodniach. W tym czasie pieniądze leżały na nieoprocentowanym rachunku.

Zarobił na tym tylko bank, któremu klienci powierzyli w ciągu zaledwie kilku tygodni ponad 7 mld zł.
Teraz, zgodnie z kodeksem wprowadzonym przez Komisję Nadzoru Finansowego, każda instytucja (bank, fundusz, ubezpieczyciel) będzie musiała podać w reklamie nominalne roczne oprocentowanie środków pieniężnych oraz dokładnie zaznaczyć, jakie koszty będzie musiał ponieść klient.

Będą musiały też wyraźnie podać minimalną wymaganą kwotę pieniędzy, jaka powinna zostać zdeponowana na rachunku bankowym, jeżeli osiągnięcie stopy procentowej eksponowanej w reklamie uzależnione jest od wpłacenia określonej kwoty.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Więcej edukacji finansowej społeczeństwa

+8 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marcin Bielicki (gość)  •

To nie żaden przekręt, oszustwo, czy cokolwiek innego, jak pewnie zaraz inni będą tu pisać. To po prostu brak elementarnej wiedzy ludzi na tematy finansów i inwestycji, brak matematyki na maturze i ogólne przekonanie, że pieniądze nie są ważne. Akcja KNF zasługuje na uwagę, ale jeszcze lepsza byłaby akcja edukacji społeczeństwa, które nie wie, czym jest procent składany.

odpowiedzi (0)

skomentuj