Menu Region

Męski punkt widzenia

Męski punkt widzenia

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Piotr Maślak, szef "Męskiej Rzeczy"

3Komentarze Prześlij Drukuj
Warto walczyć. Zapewniacie nas o tym w listach. Nas i Tomasza Bielawskiego (bohatera reportażu "Prawo ojca" w poprzedniej "Męskiej Rzeczy"), który mimo wyroku sądu od szesnastu miesięcy nie może spotkać się ze swoimi córkami.
Jeśli Tomasz wygra walkę, napiszemy o tym. "Ku pokrzepieniu serc ojców, którzy kochają swoje dzieci, z radością zmieniają pieluchy, podcierają pupę, kąpią, obcinają paznokcie, uczą myć ręce, zęby, czesać się, grać w piłkę, jeździć na rowerze, poznawać świat" - jak napisał do nas Piotr.

On także walczy o prawa do dzieci. To jeden z wielu listów. Za wszystkie dziękujemy. Pamiętajcie, jesteśmy z Wami. Pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania Elżbieta Radziszewska powołała specjalny zespół, który ma się zająć prawami ojców. Będziemy mu patrzeć na ręce. Nasza kampania trwa - wkrótce kolejne odsłony.

O tym, że zawsze warto walczyć - nawet wtedy, gdy wydaje się, że przegrało się życie - przekonał nas Jerzy Górski. Narkotyki sprawiły, że sięgnął społecznego i moralnego dna. Ale odbił się od niego z siłą, która pozwoliła mu zdobyć szczyt ludzkich możliwości - dwukrotne mistrzostwo świata w triatlonie.

Dziś jest wzorem prawdziwego mężczyzny, nie tylko dla uwielbiających go żony i córki, ale także dla setek dzieciaków, które dzięki niemu odkrywają w sobie pasję. Od niego uczą się, że mężczyzna, by zwyciężać, musi walczyć nie tylko z innymi, ale przede wszystkim z własnymi słabościami. Jerzy Górski startował ze spalonej pozycji, a jednak przegonił - innych i siebie. Okazał się wielkim wojownikiem.

Warto walczyć także w sprawach małego kalibru. Rafał Królikowski, z zawodu aktor, przez kilka lat remontował garbusa nadającego się tylko na złom. Gdy w końcu odpalił silnik... sprzedał samochód. Poświęcił pasji czas, który mógłby spędzić z rodziną, przyjaciółmi. Co z tego miał? Co zyskał? Satysfakcję i uznanie w oczach syna, który nauczył się, że mężczyzna musi mieć pasję, by żyć. To bardzo dużo.

Bo walka to męska rzecz. Prawdziwy mężczyzna walczy do końca, nie załamuje się, nie ucieka. Nigdy się nie poddaje. Do boju, Panowie!

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.