Menu Region

Takiego spotkania rugby nie było w Polsce od 20 lat!

Takiego spotkania rugby nie było w Polsce od 20 lat!

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Robert Małolepszy

Prześlij Drukuj
Trzydziestu sekund zabrakło reprezentacji Polski w rugby do odniesienia pierwszego zwycięstwa w rozgrywkach o Puchar Narodów Europy Dywizji 2A.
W sobotę w Łodzi po świetnym, niezwykle emocjonującym i stojącym na wysokim europejskim poziomie meczu biało-czerwoni przegrali 12:13 z Ukrainą. Decydujące o zwycięstwie przyłożenie rywale zdobyli tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego. Wcześniej przez cały mecz prowadziła drużyna Tomasza Putry.

Polska to beniaminek Dywizji 2A, a więc europejskiej III ligi. W II lidze (Dywizja I) i I (Puchar Sześciu Narodów) gra jednak tylko jedenaście drużyn. Gdybyśmy mieli więc porównywać nasze miejsce w hierarchii europejskiego i światowego rugby, to odniesienia do piłkarzy nożnych są jak najbardziej zasadne.

Polscy rugbiści są na 31. miejscu rankingu światowego, piłkarze - na 30.
Różnica jest jednak taka, że gra jajem to u nas wciąż bardzo amatorska zabawa. Gdyby choć 5 proc. środków, które przeznacza się nad Wisłą na futbol, przeznaczyć na rugby, z pewnością bylibyśmy jedną z solidnych europejskich drużyn - takich jak Rumunia czy Gruzja - regularnie występujących w Pucharze Świata (trzecia pomundialu medialna sportowa impreza na kuli ziemskiej).

Mimo porażki drużyna prowadzona przez Tomasza Putrę jest na dobrej drodze, by do tych najlepszych dołączyć. Ukraina w Dywizji 2A gra od kilku sezonów. Nam w sobotnim meczu zabrakło po prostu doświadczenia i może trochę zdrowia.

Zgodnie z zapowiedziami trener Putra, który od 20 lat mieszka i pracuje nad Sekwaną, posłał do boju mocno francuską drużynę. Aż dziewięciu z piętnastu graczy, którzy wybiegli na boisko, występuje właśnie w tym kraju.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się