Menu Region

Kruczek "odświeża" Małysza

Kruczek "odświeża" Małysza

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Krzysztof Srogosz

Prześlij Drukuj
Słabsze starty w zawodach o Letnie Grand Prix były ponoć zaplanowane przez sztab trenerski naszej kadry. Siłę, moc i świeżość Adam ma odzyskać zimą. Teraz powoli idzie w górę
- Wykonaliśmy już jakiś krok do przodu. Ważne, że Adam znalazł się w pierwszej dziesiątce. To optymistycznie nastraja przed zimą - mówił po ostatnim w cyklu Letniego GP konkursie skoków w Libercu trener polskiej kadry Łukasz Kruczek.

Pod koniec sierpnia, w konkursach GP w Zakopanem nasz najlepszy skoczek zajął dopiero 15. i 30. miejsce. Jeszcze bardziej zaskakujący był jego występ w zawodach o Puchar Solidarności ponad tydzień później.
Tym razem na Wielkiej Krokwi nie przegrał już z najlepszymi na świecie, ale z młodymi Polakami. Wszyscy zastanawiali się, co się dzieje z naszym mistrzem, czy to nie koniec legendy. Od razu pojawiły się głosy, że Janne Ahonen wiedział, kiedy odejść.

Sam Adam także wydawał się zagubiony. Jak mantrę powtarzał, że ufa trenerom i wykonuje robotę, którą ustalił z profesorem Żołądziem, znów pomagającym naszym skoczkom. Kruczek także uspokajał i przypominał, że Małysz ma skakać dobrze zimą, a nie latem.

Ostatnie dni dają nadzieję, że te uspokajające głosy były jednak uzasadnione. Tydzień temu czterokrotny zdobywca Kryształowej Kuli pewnie wywalczył letnie mistrzostwo Polski na nowiutkiej skoczni w Wiśle-Malince.

W piątek w niemieckim Klingenthal oddał dwa niezłe skoki, ale wystarczyło to do zajęcia dopiero 18. miejsca. Następnego dnia rano Adam wygrał jednak trening przed zawodami w Libercu w Czechach. Podczas konkursu znów było gorzej, ale dziewiąte miejsce jest i tak najlepszym Małysza w tegorocznym cyklu LGP.

- Możemy być spokojni. Adam po ostatnich czterech bardzo intensywnych sezonach tym razem latem miał inny program przygotowań - tłumaczy "Polsce" prezes PZN i współtwórca największych sukcesów Małysza Apoloniusz Tajner.

- To wszystko po to, aby Małysz odzyskał świeżość i jestem przekonany, że praca idzie w dobrym kierunku - uważa Tajner.

Letnie GP wywalczył Austriak Gregor Schlierenzauer. Od kilku sezonów stało się zaś już regułą, że najlepszy zawodnik latem dominuje także zimą. Tak było przed rokiem z Thomasem Morgensternem, przed dwoma laty z Małyszem oraz przed trzema z Jakubem Jandą.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się