Polska » Opinie » Nitras: Media mogą zniszczyć najlepsze reformy. To, co...

Nitras: Media mogą zniszczyć najlepsze reformy. To, co ważne, pokazują w sposób karykaturalny

Data dodania: 2012-02-17 10:44:22 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-17 13:59:02

9KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Nitras: Media mogą zniszczyć najlepsze reformy. To, co ważne, pokazują w sposób karykaturalny

Sławomir Nitras (© Bartek Syta/Polskapresse)

- Wszyscy dziennikarze chcą ambitniejszego rządu, tylko jak już ten rząd zacznie coś naprawdę ważnego robić, to przedstawiają wszystko w karykaturalny sposób: albo za wolno, albo za szybko, albo niedokładnie, albo zbyt elastycznie - mówi europoseł PO Sławomir Nitras w rozmowie z Anną Wojciechowską.

Co Pan sobie myśli dziś, patrząc trochę z dystansu, z perspektywy Parlamentu Europejskiego, na początek drugiej kadencji rządów swojej partii?
Mocno kibicuję. Podoba mi się ten rząd. Słuchając exposé premiera, odnosiłem wrażenie, że zapowiedział te dokładnie reformy, które UE zaleca państwom członkowskim. Widać, że polski rząd rozumie, jakie są źródła kryzysu, i stara się Polskę przed jego konsekwencjami w przyszłości uchronić.

A nie przemknęła myśl: mamy poważny problem, jest źle, jak tak dalej pójdzie, nie dociągniemy do końca kadencji, to się musi wywrócić?
Najgorszą rzeczą, jaka mogłaby się Polsce przydarzyć w samym środku kryzysu, to słaby politycznie rząd.
∨ Czytaj dalej
Tydzień temu upadł rząd w Rumunii. Ludzie na ulicach zmietli go dosłownie po tym, jak zapowiedział radykalne reformy. My nie jesteśmy w sytuacji gospodarczej Rumunii, ale reform potrzebujemy. I wyzwaniem rządu jest je skutecznie przeprowadzić. To wyzwanie dla premiera, PO. Dla nas wszystkich. Niewątpliwie czeka nas trudny okres.

Sugeruje Pan, że to było mocne otwarcie? Jest się czym chwalić?
Problem w tym, że wszyscy dziennikarze, jak już ten rząd zacznie robić coś ważnego, przedstawiają to w sposób karykaturalny. Media i wpływowe środowiska mogą zniszczyć nawet najlepsze reformyZależy, o co pani pyta. Jeśli o zapowiedzi reform, to niewątpliwie było mocne otwarcie. Pewnie panią zaskoczę, ale w mojej ocenie rząd odniósł już pierwszy sukces. Pani nieco prowokująco pyta, myśląc o tym całym zamieszaniu: stadion, ustawa refundacyjna, ACTA. A ja widzę przedstawione założenia reformy emerytalnej. Obserwuj e walkę o jak najniższy deficyt, o naszą wiarygodność na rynkach światowych. Exposé premiera w dużym stopniu było skierowane do rynków. One dzisiaj obalają rządy w Europie jeden po drugim. A Polskę chwalą, ufają nam. A jeśli chodzi o zmiany, to zawsze jest tak, że zapowiedź przez rząd konkretnych, dużych wywołuje emocje. Tak jak mieliśmy dwa tygodnie emocji z ustawą refundacyjną, tak dzisiaj mamy ze Stadionem Narodowym, a za chwilę pojawi się kolejne wyzwanie. Jeśli te zakręty będą pokonywane w miarę sprawnie, wszyscy dostrzeżemy, że nasza rzeczywistość zmienia się na lepsze. Demokracja medialna serwuje nam codzienną porcję ludzkich dramatów, pokazuje wszystkie bolesne aspekty wprowadzanych zmian. Logika funkcjonowania mediów utrudnia pokazanie obiektywnej rzeczywistości. Zawsze reforma jest zła, i koniec. W dniach wprowadzania reformy refundacyjnej odbywało się wręcz polowanie na pacjentów, którzy mają kłopot z wykupieniem leków, i wszyscy prawie uwierzyli, że to jest sens tej reformy. Rząd musi sobie z tym poradzić.

Akurat wystraszonych pacjentów znaleźć trudno nie było. To, że z listy zniknęły ważne leki, to był fakt. I chyba nie dziennikarze je wykreślili z tej listy?
Naturalnie sama sytuacja, w której minister Arłukowicz musiał w ostatniej chwili dopisywać leki, kompromituje osoby, które były odpowiedzialne za przygotowanie tej listy. Sposób układania był zły, szczerze mówiąc, bałem się o ministra Arłukowicza. Ale on wyszedł, przyznał, że są błędy. Poprawił i - jak rozumiem - ciągle ten proces uważnie monitoruje. Minister Arłukowicz w kilka tygodni opanował sytuację i jak na tak trudną zmianę, wprowadził ją bardzo, powtarzam, bardzo sprawnie.

Lista nie kompromituje poprzedniczki Arłukowicza minister Kopacz?
Zasługą minister Kopacz jest przeprowadzenie tej trudnej ustawy przez parlament. Proszę zwrócić uwagę, że zarzutem wobec dzisiejszej marszałek Sejmu było, że ustawa jest zła. A ona jest dobra. Co do listy zaś - wiemy, że po odejściu minister Kopacz, a jeszcze przed przyjściem ministra Arłukowicza ktoś się tym zajmował. Dziś nie przypadkiem to wiceminister Włodarczyk - właśnie osoba, która się tym zajmowała - stracił pracę. A ministrowi Arłukowiczowi szybko udało się naprawić błędy.

CZYTAJ TEŻ:
* Premier Tusk zabiega o sejmowe zaplecze. Już nie poucza posłów, teraz prosi ich o rady
* Balazs: Tusk ma dziś tylko złe rozwiązania. Może być jak na Węgrzech
* Raś: Kubeł zimnej wody mamy za sobą. A Mucha? Proszę o inne pytanie
* Kwiatkowski: Poczekajmy, rząd Tuska potrzebuje trochę czasu na rozruch...
* Grupiński: Platforma działa sprawnie, to tylko styczniowe kłopoty
* Protasiewicz: Polacy wolą wiarygodnego polityka, niż kogoś w nieswoich szatach. W 2015 r. wybiorą podobnie
* Machina propagandowa się zacięła. Ostachowicz się chwieje, Tusk razem z nim

1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Ta sama histeria była przy reformach Buzka... A po kilku latach oskarzanie SLD za zahamowanie reform

zgłoś +2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Artur (gość), 17.02.12, 16:42:35

Ta sama kompromitacja duzej czesci dziennikarzy (pismaków), ktorzy niewiele rozumieja i tylko cynicznie zeruja na fobiach ludzkich. Czy ktos slyszal wiele wywazonych opiniiw sprawie ACTA, gdzie ogromna czesc ludzi kradnie bez jakiegokolwiek poczucia winy lub reformy lekowej, gdzie koncerny nakrecaly ludzi do nadmiernych zakupow leków i masowo korumpowaly lekarzy. Teraz emerytury. Ten sam taniec, az do bankructwa kraju. A potem zabawa, bo ludzie na ulicach jak w Grecji i bedzie nowy temat. Stadiony i autostrady. Ile ich widzieli 5 lat temu? Co za absurd. W kazdym kraju robi sie to na biezaco, a tu kasa szla i idzie na wielkie grupy ludzie, ktorych jedynym marzeniem jest zyc na koszt innych. Trzeba byc wielkim frustratem, zeby tak ujadac na wszystko.

odpowiedzi (0)

ocena: 66%

Tak: 2

Nie: 1

skomentuj

dziękuję

zgłoś +2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Obywatel (gość), 17.02.12, 12:59:47

jak zawsze merytoryczna próba wytłumaczenia dziennikarzom po "dziennikarstwie" i reszcie polskiego komunistycznego i zapijaczonego motłochu co słychać w wielkim świecie
Dziękuję Pani Sławku i kibicuję dalej!

odpowiedzi (0)

ocena: 66%

Tak: 2

Nie: 1

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gąska (gość), 17.02.12, 12:35:55

TV pluła na Kaczyńskich to jakoś skurwysynie nie miałeś nic wtedy do powiedzenia. Teraz jak się okazuje,że PO to nieudacznicy,lenie i złodzieje i TV (ta sama zresztą) pokazuje jak jest ,to już sie zaczyna szczekanie - że to jest złe. Typowe zachowanie chłopatasia z PO.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 4

skomentuj

Brawo, pani Anna Wojciechowska znowu pokazała, że PO to tylko pustosłowie i frazesy

zgłoś +2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

apolityczny (gość), 17.02.12, 12:29:31

Nitras okazal sie tylko inteligentnym inaczej fircykiem opowiadający banialuki.....
Gdzie inteligentni poslowie PO???

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 2

Nie: 2

skomentuj

dzięki Bogu że jest nitras

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

szczecinianin (gość), 17.02.12, 12:14:44

Jak dobrze że Polska ma tak wspaniałego męża opatrznościowego!!! (a jeszcze lepiej że tysiąc kilometrów od swoich granic). Ale nie ma co - bardzo się cieszę że mogłem poznać optykę wydarzeń pana posła - zawsze dobrze jest wiedzieć co myślą czy widzą ludzie prawie (niestety - prawie) nie związani z polityką. Przyznam że jeszcze bardziej byłbym zainteresowany opinia s. nitrasa gdyby już w ogóle z polityka nie miał nic wspólnego. Taka naturalna kolej rzeczy... Pozdrawiam

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

po- wiedz to stoczniowcom z szczecina ! gnojku !

zgłoś +4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

plebs (gość), 17.02.12, 11:53:07

po- wiedz to stoczniowcom z szczecina ! gnojku !

ocena: 66%

Tak: 4

Nie: 2

skomentuj

Re: po- wiedz to stoczniowcom z szczecina ! gnojku !

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

az (gość), 19.02.12, 22:19:31

Mogli zorganizować jeszcze więcej związków zawodowych. Na pewno stocznia padłaby szybciej.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

obywatel (gość), 17.02.12, 11:47:43

Gdy Tusk ugnie się i zrezygnuje z reformy emerytalnej!! Straci więcej niż myśli !!
Pomysłem opozycji jest żeby zrobić tak zwaną kompleksową reformę (wszystko naraz) nic bardziej błędnego
znowu chcą dyskutować o wszystkim a tym samym o niczym przez następne 20-lat!!!
Zaczynać małymi krokami -emerytury - praca - zdrowie-!!!! A wszystko będzie dobrze!!!!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 5

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

obywatel (gość), 17.02.12, 11:45:38

Gdy Tusk ugnie się i zrezygnuje z reformy emerytalnej!! Straci więcej niż myśli !!
Pomysłem opozycji jest żeby zrobić tak zwaną kompleksową reformę (wszystko naraz) nic bardziej błędnego
znowu chcą dyskutować o wszystkim a tym samym o niczym przez następne 20-lat!!!
Zaczynać małymi krokami -emerytury - praca - zdrowie-!!!! A nie wszystko będzie dobrze!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.