Polska » Opinie » Moja jedyna miłość to jest piłka...

Moja jedyna miłość to jest piłka...

Data dodania: 2012-02-17 08:16:42 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-20 07:19:00

Polska

Paweł Zarzeczny

8KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Moja jedyna miłość to jest piłka...

Niewiele pamiętam z dzieciństwa, ale jak miałem pięć lat i szedłem do szkoły, to kopałem każdy kamień na drodze. Każdy. Celowałem, próbowałem, przewracałem się i robiłem nieustannie dziury w spodniach, na kolanach, za co dostawałem lanie. Sznurem od żelazka. Po którymś tam z kolei złamaniu ręki albo nogi, ja ciągle łaziłem w gipsie, dostałem w domu zakaz gry w piłkę. Zakaz! Oczywiście grałem dalej, beznadziejnie, ale grałem. Bo piłka stała się moim życiem. I nie ma w Polsce osoby, która potrafiłaby o niej opowiadać ciekawiej, z większą pasją. Nie ma i już.

Pamiętam swój pierwszy rozwód. Dziewczyna zabroniła mi pójść w sobotę wielkanocną na mecz, bo jajka trzeba święcić. Poszedłem na mecz. Idealnie to odnalazłem u Hornby'ego, to taki Anglik, co pisze jeszcze piękniej ode mnie, jak to zaprosiła go dziewczyna na urodziny, a on - że jest mecz. Powiedziała, żeby wybrał. No to usłyszał jeszcze, że jest larwą i… poszedł na mecz. I zobaczył najładniejszego gola w życiu. No więc jak ja wtedy poszedłem, zobaczyłem, jak powieźliśmy czwórką Pogoń Szczecin, padał śnieg, jak teraz, ale wszyscy byliśmy najszczęśliwszymi ludźmi planety… Przy minus dziesięć…

Czytaj też: Nazywajmy czarnym to, co jest czarne

Jestem spokojny, ale szczęście mojego narodu zależeć będzie od jednej rzeczy - czy Boruc będzie bronił, a "Staruch" dopingował
I dziś, jak to piszę, w śniegu znów pójdę na mecz, bo moje życie toczy się wokół piłki.
∨ Czytaj dalej
Dzwoni "Rybka", znaczy się Rybus, to będzie jego pożegnanie z Warszawą, bo podpisał kontrakt z Czeczeńcami. I mówi: "Panie Pawle, ja bym chciał…".

Czytaj też: Grosicki może przyćmić Ronaldo: Kogo Smuda powołał na mecz z Portugalią? [SKŁAD REPREZENTACJI]

No więc, po pierwsze, chciał się chłopak wytłumaczyć, że ktoś dał trzy miliony euro i on odchodzi. Halo, jak Czeczeńcy dają trzy na stole, to znaczy, że są jeszcze trzy pod stołem, ja cię, Rybka, rozumiem doskonale. Lubię gościa, bo to będzie nasz najlepszy zawodnik na Euro. Ma to, co powinien mieć każdy zawodnik, czyli przegląd, cross i pigułę. I kiwkę. No i jest ambitny, choć to zwykły dzieciak z Łowicza. Panie Pawle (ja go opierdalam, żeby nie mówił na pan, a on - tak, tak, no więc, panie Pawle…), no więc on mówi tak: - Ja teraz będę grał w tym Groznym, za rok trafię do Moskwy, zresztą my tam mieszkamy. A jeszcze za rok - trafię do Manchesteru!

No i zaimponował mi. Nie tym, że staremu dziadowi chwali się pomysłami, tylko tym, że umie myśleć kilka ruchów naprzód. I powiedziałem mu tylko - byle nie do Manchester City! Tylko United!

Czytaj też: Propozycja nielogiczna, czyli samo życie

Moje życie to piłka. Ostatnie 48 godzin. Rano spotkanie z Darkiem Górskim, synem Kazia (przeciągnęło się do północy), i Leszkiem Ćmikiewiczem. Zapamiętałem z niego dowcip o synu Grzegorza Laty (Leszek zresztą to dowcipów kopalnia). No więc syn Grześka (to mój kumpel również serdeczny) idzie do szkoły i na lekcji matematyki podnosi rękę. Że chciałby zadać pytanie. Ile waży Jezus… No ile waży ten Jezus?

Nauczycielka zgorszona gasi go, pyta, skąd takie debilne pytania przychodzą mu do głowy… A ten małolat mówi tak:
- No bo wczoraj tata wrócił z PZPN, wieczorem, zamknął się z mamą w pokoju, zgasło światło i słychać pytanie: "Jezu! Ile ty ważysz?".

Czytaj też: Pozostałe felietony Pawła Zarzecznego
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Zatkało ,ni

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

... (gość), 19.02.12, 15:13:34

Jeden z najlepszych felietonów, jakie w życiu czytałem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zatkało ,ni

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

... (gość), 19.02.12, 15:13:33

Jeden z najlepszych felietonów, jakie w życiu czytałem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Panie Pawle

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Czytelnik (gość), 18.02.12, 22:13:46

Smutno i melancholijnie się zrobiło. Ale na szczęście jutro niedziela ligowa!

odpowiedzi (0)

skomentuj

kocham cię.jesteś jeszcze bardziej popierdolony ode mnie.

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

stanisław powałka (gość), 17.02.12, 23:11:04

j.w

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

stanisław powałka (gość), 17.02.12, 23:15:42

czytam wszystkie twoje teksty.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dobry tekst

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sebko (gość), 17.02.12, 22:42:47

Ziemniakami ugotowanymi i ugniecionymi obłożyć nogi a może pomożę;nie pomoże to zawsze można je zjeść.

skomentuj

nogi czy ziemniaki

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

haha (gość), 17.02.12, 22:43:34

??

odpowiedzi (0)

skomentuj

zdolniacha

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zaid (gość), 17.02.12, 11:46:20

Witam Panie Pawle,

super felieton, jestem pana rówieśnikiem i jak pamietam do szkoły od 7 lat się chodziło, no chyba że do 111, he,he

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.