Menu Region

Doświadczony Joe Biden nie znokautował pięknej Sarah Palin

Doświadczony Joe Biden nie znokautował pięknej Sarah Palin

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tom Baldwin "The Times"

Prześlij Drukuj
Spodziewano się, że telewizyjna debata kandydatów na wiceprezydenta Ameryki skończy się totalną porażką Sarah Palin. Nic takiego się jednak nie stało. Jej bardziej doświadczony rywal Joe Biden nie uzyskał znaczącej przewagi nad gubernator Alaski.
Podczas debaty Palin puszczała oczko do kamery, z przekonaniem głosiła ludowe mądrości "osoby spoza układu" i nie poddawała się przeciwnikowi.

Republikańska kandydatka już na początku zdeklarowała swoje intencje, na powitanie pytając rywala, czy może zwracać się do niego po imieniu. Następnie ubrana na czarno Palin oświadczyła: - Ostrzegam, że będę odpowiadać na pytania w sposób, jaki może się wam nie spodobać.


Niektórych pytań unikała. Sprawnie wykręcała się od dyskusji na trudne tematy, sypiąc anegdotkami. Zapytana o sytuację gospodarczą, odpowiedziała: - Wystarczy wybrać się w sobotę na szkolny mecz piłki nożnej i zagadnąć jakiegoś rodzica: "Co sądzisz o naszej gospodarce". Założę się, że w wypowiedzi każdego będzie obawa.

Jej wypowiedzi naszpikowane były słownictwem rodem z Dzikiego Zachodu. - Ci przeklęci drapieżnicy: kredytodawcy - oświadczyła w odpowiedzi na pytanie o to, kto ponosi winę za obecny kryzys. - Poświęćmy się, my, zwyczajni Amerykanie. Powinniśmy się zebrać i powiedzieć "nigdy więcej!" - i dla wzmocnienia swoich słów dodała: - Do cholery!

Palin popełniła kilka gaf, np. przekręciła nazwisko generała Davida McKiernana, głównodowodzącego z Afganistanu, nazywając go generałem McClellanem.

Gubernator Alaski wykazała się gotowością na przyjęcie krytyki. - Jak dawno się tym zajmuję? Jakieś pięć tygodni - powiedziała w rozmowie o kryzysie. - Nie obiecywałam tak wiele, z wyjątkiem tego, że będę robić to, co jest dobre dla Amerykanów. Sprawię, że rząd znów zainteresuje się zwykłymi obywatelami, i będę walczyć z korupcją i chciwością Wall Street.

Joe Biden, doświadczony senator, robił wszystko, by nie wypaść agresywnie. Kiedy atakował, mierzył wyżej, prosto w republikańskiego kandydata na prezydenta Johna McCaina.

- Dwa tygodnie temu o dziewiątej rano John McCain twierdził, że nasza gospodarka jest silna - powiedział Biden. - Dwa tygodnie wcześniej wychwalał politykę gospodarczą Busha. Jeszcze o dziewiątej gospodarka była silna, a o 11 tego samego dnia McCain oświadczył, że mamy kryzys. To dowodzi, że żyje on w oderwaniu od rzeczywistości.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się