Menu Region

Ameryka płaci za socjalistyczne rządy Clintona

Ameryka płaci za socjalistyczne rządy Clintona

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Pompowski

1Komentarz Prześlij Drukuj
Nawet jeśli Kongres zdecydowałby się wykupić długi rynkowe kwotą tryliona dolarów, to nie zatrzyma galopującego kryzysu gospodarczego.
Tak przynajmniej uważają ekonomiści doradzający politykom Partii Republikańskiej. Przyczynił się do niego pieniądz fiducjarny, czyli oparty nie na wartości złota czy srebra (parytet), tylko na wierze w niego. Tak działo się przez ostatnich kilka dekad z dolarem. - Zaczęto go rozdawać pod postacią kredytów tym, którzy nie zapracowali na niego na mocy ustawy The Community Reinvestment Act podpisanej przez prezydenta Jimmy'ego Cartera.

Gwarantem miały być państwowe instytucje - mówi popularny amerykański komentator Roger Kimball. - W ten sposób Carter polepszał życie biednym - dodaje. Rozdawnictwo lewicy udało się wstrzymać prezydentowi Reaganowi. Niestety administracja prezydenta Clintona, nie zważając na złą sytuację dwóch gigantów hipotecznych Fannie Mae i Freddie Mac, chciała zrobić dobrze biedocie murzyńskiej i latynoskiej.

I w 1994 roku w ustawie Cartera zwiększyła "dostęp do pożyczek mieszkańcom centrów miast i biednym wiejskim społecznościom". W tym samym roku wówczas mecenas Barack Obama wytoczył proces Citibankowi w imieniu klienta, któremu bank "systematycznie odmawiał kredytów afrykańskim Amerykanom i innym mniejszościom". Niewiarygodna presja polityczna doprowadziła do tego, że wskutek zabiegów Clintona kredyty otrzymywali nie tylko ci, których nie było stać, ale także zadłużeni.

W 2003 roku administracja prezydenta George'a W. Busha próbowała zakończyć rozdawnictwo kredytowe. Komentator dziennika "New York Times" pisał o tej inicjatywie 11 września 2003 roku, że jest to "najbardziej znaczący projekt związany z rynkiem nieruchomości".

Została jednak zablokowana przez Kongres. Dopiero obecny kryzys zwrócił uwagę na powagę tego problemu oraz że, jak pisze znawca amerykańskiego rynku Jan Fijor, "ręczne sterowanie pieniądzem i tworzenie go na życzenie Fed i Białego Domu może zniszczyć potęgę USA".

Kryzys więc, podobnie jak przeziębienie organizmu człowieka, może być oczyszczający, jeśli nie zostanie zignorowany. - Mamy do czynienia z recesją, ale Ameryka może po niej się umocnić, jeśli pozwoli zbankrutować tym, którzy na to zasługują - mówi ekonomista prof. Norman Bailey, były doradca prezydenta USA Ronalda Reagana.

Inny specjalista ds. gospodarczych jest podobnego zdania: - Jakaś forma pomocy jest potrzebna, by nie doprowadzić do katastrofy na rynku kredytów krótkoterminowych, ale znacznie mniej niż 850 bilionów dolarów - twierdzi Gary Becker.

Historia kryzysów pokazuje, że człowiek nie wymyślił nic lepszego od wolnego rynku. Ten mechanizm nigdy nie zawiódł, a każda ingerencja państwa kończyła się katastrofą.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Jasne. Minęła prawie dekada

+4 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wiktor (gość)  •

to tak jakby wzrost polskiego PKB przypiswyac rządom AWSu. Żałosne.

odpowiedzi (0)

skomentuj