Polska » Staniszkis: Tusk miał się ślizgać, a został twardzielem

Staniszkis: Tusk miał się ślizgać, a został twardzielem

Data dodania: 2008-10-03 22:00:18 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-10-07 11:27:55

Polska

Anita Werner (TVN 24) i Paweł Siennicki

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Staniszkis: Tusk miał się ślizgać, a został twardzielem

Staniszkis: Lech Kaczyński raczej nie ma szans na drugą kadencję. Ludzie widzą ten brak charyzmy, on jest nieustannie spięty (© W. Gadomski/POLSKA)

Rozmowa z profesor Jadwigą Staniszkis, socjologiem, o gadce szmatce Jarosława Kaczyńskiego, o tym, za co należy mu się kawa i ciastko, o zgaszonym Waldemarze Pawlaku i o czerwonych szminkach.

Kto nami rządzi?
Nie ma jednej osoby pociągającej za sznurki. To jest jak sieć, która wiąże różne mechanizmy.

Polską też rządzi ta sieć różnych interesów?
Polska jest po prostu ogniwem sieci. Są inne mechanizmy.

Rozczarowała nas Pani. Nie ma oligarchów, którzy, rozkoszując się whisky i cygarami, podejmują ważne decyzje?
Nie ma. Popatrzcie na takiego Aleksandra Gudzowatego. Załóżmy, że zarobił wszystkiego 100 milionów dolarów. I co to za skala? Oligarchowie w Polsce byli za słabi, żeby przejąć banki, wejść w fundusze emerytalne, w ubezpieczenia. A to właśnie przynosi prawdziwe pieniądze.

Czyli wielki biznes jest w Polsce cienki w uszach?
To łabędzi śpiew.
∨ Czytaj dalej
Oni są już tylko rentierami.

Bracia Kaczyńscy przeszacowali ich wpływy?
No przeszacowali. Jarosław Kaczyński trzeźwo patrzy na rzeczywistość, ale przeszacował nośność publiczną tego hasła o zagrożeniu ze strony oligarchów. Zwykli ludzie myślą o wiele racjonalniej, niż wydaje się politykom. Tak przecież było w sprawie stoczni.

Co to znaczy?
Popatrzcie na związkowców ze stoczni, którzy przechodzą skomplikowany proces uczenia się zachodnich instytucji, myślenia w kategoriach moralnej gospodarki.

Dość mocno zaboli ich ta lekcja.
Wiedziałam, że tak będzie, gdy zobaczyłam, jak związkowcy zakładali na szyję unijnej komisarz ds. konkurencji Nelly Kroes chusteczkę z napisem "Solidarność". To było chytre z ich strony, ale takie osoby można uwieść jakimś symbolem tylko na chwilę. Na dłuższą metę taki szantaż emocjonalny tylko irytuje.

Dlaczego przegraliśmy stocznie?

Unia Europejska sygnalizuje nowe regulacje i daje krótki czas na ich przyjęcie lub odrzucenie. Brak naszej odpowiedzi oznacza ich przyjęcie. Takie niezauważalne wprowadzenie pewnych standardów miało miejsce w sprawie stoczni.

Czyli to Unia nas załatwiła?
Sami się załatwiliśmy. Władza jest dziś rozproszona, poza państwem i jego granicami. Jest poza polityką, w mechanizmach integracji funkcjonalnej, które działają samoczynnie. Takie perpetuum mobile.

Czyli nie ma winnego? Nikt nie zawalił?
Gdyby kanały urzędnicze między Komisją Europejską a naszym rządem działały sprawnie, prawdopodobnie sytuacja byłaby inna. To wymaga jednak kontynuowania działań niezależnie od cykli wyborczych. Innymi słowy, to wymaga służby cywilnej.

Jest taka rzecz, za którą chciałaby postawić Pani kawę Jarosławowi Kaczyńskiemu?
Za likwidację WSI.

1 2 3 4 5 ... 7 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

joHueGkJyoufCS

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dhijaj (gość), 06.12.10, 01:07:59

GSelvr vwulhhjtxjek, [url=http://wzraftbhwcal.com/]wzraftbhwcal[/url], [link=http://vtdblnsudvea.com/]vtdblnsudvea[/link], http://paszzpmzciwb.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.