Menu Region

Politycy tworzą najgroźniejszą korporację w całym kraju

Politycy tworzą najgroźniejszą korporację w całym kraju

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rozmawia Marek Pielach

15Komentarzy Prześlij Drukuj
Codziennie czytam o sobie kosmiczne bzdury, bo tabloidy wzięły na celownik mnie i moją rodzinę. Sami budujemy w Polsce piekło, w którym nie jesteśmy w stanie wytrzymać. I to musi się zmienić najpierw - mówi Tomasz Lis w rozmowie z Markiem Pielachem
Pośpieszył się pan. Do wyborów prezydenckich jeszcze dwa lata, a pan już wydał książkę manifest "My, naród".
Żaden manifest, a jeśli już, to nie wyborczy. Raczej manifest optymizmu, bo bardzo często słyszę i czytam, jak ktoś się zastanawia, "czy w Polsce da się żyć". Jeśli toczy się taka dyskusja, to znaczy, że wiele osób ma co do tego wątpliwości, a jeśli ma wątpliwości, to dlatego, że sami tu-taj budujemy sobie piekło, w którym potem nie jesteśmy w stanie wytrzymać. A odnosząc się do nienowej sugestii - nic się nie zmieniło. W żadnych wyborach nie zamierzam startować. Mogę to jeszcze powtórzyć ze sto razy.

To co pan będzie robił za 10 lat?
Bardzo bym się ucieszył, gdybym mógł nie myśleć o pieniądzach, ale o przyśpieszonej emeryturze. Nie znaczy to, żebym na nią poszedł, ale chciałbym mieć taki wybór.

Nie ma w tej wizji Pałacu Prezydenckiego, w którym udziela pan wywiadów, zamiast je przeprowadzać?

Nie ma. Zresztą prezydent Kaczyński udziela ostatnio wywiadów w Belwederze, więc gdybym miał zgadywać, to widzę, jak przeprowadzam wywiady właśnie tam.

"Premier z Krakowa" został jednak publicystą. Łatwo zmienić rolę.

Czy łatwo, to ocenić mogą czytelnicy tekstów Jana Rokity. Pewnie można zmieniać role, jeśli ktoś chce. Ja nie chcę.

Na razie przekonuje pan, że "możemy być fajnym społeczeństwem żyjącym w fajnym kraju".
Wiem, że jak powiem to, co powiem teraz, to zaraz usłyszę "to sobie wyjedź". Ale trudno. Ostatnio dwa tygodnie spędziłem w Ameryce. O 7.30 poszedłem pobiegać i spotkałem dziesiątki ludzi, którzy zrobili to samo. Cały czas ktoś mnie pozdrawiał, machał do mnie, pytał, "jak się masz". W nocy dostałem ataku kamicy nerkowej. Mimo że nie byłem ubezpieczony, zabrała mnie karetka, a sanitariusz dał mi numer telefonu, bym po operacji mógł zadzwonić i zapytać o ciekawe miejsca, w które można pójść z dziećmi. To samo zrobił lekarz. Ja nie idealizuję tego kraju, ale zazdroszczę, że tam ludzie się do siebie uśmiechają, że nie przypisują sobie z góry złych intencji, że nie traktują się jak wrogów. To nie są drobiazgi. To wpływa i na nastrój w kraju, i na naszą wydajność w pracy - krótko mó-wiąc, na jakość naszego życia.

To nie jest trochę infantylne przesłanie - fajne społeczeństwo w fajnym kraju?
Nie, to jest dziś najważniejsze przesłanie dla Polski. A że doszliśmy do punktu, kiedy trzeba powiedzieć rzeczy pozornie banalne, trudno. Zdaję sobie sprawę, jaka będzie główna linia ataku na tę książkę. Po co pisać 250 stron, by powiedzieć, że mamy być dla siebie życzliwi i sympatyczni? Ale powtarzam, po pierwsze, jeśli ktoś przeczyta książkę, zrozumie, że nie tylko o tym piszę. Po drugie, ogromna większość czytelników zrozumie, o czym piszę. Zrozumie z łatwością, bo czuje to każdy, kto jeździ w Polsce autobusem czy tramwajem, kto chodzi ulicą, kto zderza się z murem obojętności, a często wrogości. My musimy poddać się swoistemu treningowi psychologicznemu, aby to było po prostu dobre miejsce do życia.

Kto nas zaraził tym pesymizmem? Politycy?

W dużym stopniu tak, choć będę się upierał, że polska polityka wygląda gorzej niż Polska. Wiele złego zrobił niestety PiS. Ta partia wykonała gigantyczną pracę, żeby nas zarazić kompleksami, pesymizmem, podejrzliwością. Dla mnie Okrągły Stół był absolutnie fantastycznym zwycięstwem w historii Polski. Czy potem pewne rzeczy powinny toczyć się szybciej? Powinny, ale jakie to ma teraz znaczenie? Osiągnęliśmy gigantyczny sukces bez przelania kropli krwi i jeśli rządząca partia głosi, że to nie był sukces, ale początek klęsk i zaprzedania się - diabli wiedzą komu - to czyni to ogromne spustoszenie w umysłach zwykłych ludzi. Tymczasem nie można pozbawiać ludzi wiary w siebie, przekonania, że coś im się udało. A udały się nam w Polsce w ciągu 20 lat rzeczy wielkie.
1 3 4 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

14

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Sitkowy Lis

+16 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

terapeuta  •

Pan Lis uważa że prawdę można przelać przez sitko...a te fusy które zostaną wylać do zlewu.Tak proponuje zrobić z historią solidarności...Polski.Czyli to co przejdzie przez sitko jest do przyjęcia wyjaśnić a resztę do gnoju.Taka filozofia prowadzi do zakłamania prawdy braku jasności i bardzo trudne a wręcz niemożliwe jest przejście do nastepnego etapu rozwoju.To Właśnie mamy w Polsce...20 lat czekamy na prawdę i jej nie mamy.Stoimy w miejscu jako kraj ...rozwój gospodarczy spowolniony ...i te kliki o których wspomniał T.Lis.Te kliki to politycy ..prawnicy ...biznes..itp. to są hermetycznie zamknięte grupy ...ostatni przykład to PZPN.Można p.Lisa porównać do książkowego uzdrawiacza który potrafi właściwie postawić diagnozę ale przyczyny tego stanu to już przerasta możlwości książkowego uzdrawiacza.By to zrobić potrzebna jest mądrość życiowa a tego nie uczą w książkach.Jak widać p. Lis jeszcze nie dorósł do tego by przyjąć prawdę.No ale jak p. Tomasz ma ją przyjąć skoro prawdę przepuszcza przez sitko to co dociera do p. Lisa to papka .A p.Lis to już duży chłopiec i ma dawno ząbki .
W jednym się zgadzm z T .Lis że PIS jest zagrożeniem dla liberalnej demokracji...ale dla demokracji już NIE.

odpowiedzi (0)

skomentuj

"Banały, komunały, frazesy"...

+15 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Geronimo (gość)  •

Co z tym Lisem?
Dlaczego wszyscy sie na niego uwzieli?

http://www.rp.pl/artykul/2,200522.html

" Banały, komunały, frazesy
Pewnie trochę przesadziłem. Poniosła mnie poetyka Lisa. Jego książka "My, naród" (nazwa chyba nietrafiona, powinno być "Wy, naród" albo nawet "Polacy jako tacy") choć bardzo salonowa – a nawet kabotyńska – nie ma w sobie siły zdolnej porwać tłumy ani nawet doprowadzić je do płaczu. Jest to dość tradycyjny zbiór dyżurnych tez naszej postępowej publicystyki, zbiór banałów, komunałów i frazesów na temat charakteru narodowego Polaków, coś, co Anglicy nazywają "compendium of platitude" (zbiór truizmów). "

....
"Jest popis erudycji, rzadko trafnie użytej. Lis odwołuje się na przykład do Maksa Webera i jego protestanckiej etyki, która przyniosła sukces gospodarczy Niemcom. To staroć. To nieprawda. Dwa najbardziej rozwinięte gospodarczo landy niemieckie, Bawaria i Badenia Wirtembergia są akurat katolickie i mają na garnuszku landy protestanckie. Ale katolicyzm Lis zalicza do polskich wad narodowych,"

odpowiedzi (0)

skomentuj

Koniec kariery

+16 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Alicja (gość)  •

Pan Tomsz Lis został w IIIRP,ponieważ w porę nie zauważył,że od kilku lat mamy IVRP,tak bardzo zaangażował się w jej niszczenie,że nie wsiadł do pociągu który nazywa się IV RP,został na bocznym torze,w dodatku z wolnością w d.... Mnie Tomasz Lis będzie kojarzył się z literą "p": pismak,płytki,protekcjonalny,populistyczny,pochlebca,pusty,plotkarz,potwarzca,półinteligent,półsalonowiec,półświatowiec.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nikodem Dyzma

+13 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Grazka (gość)  •

Sadzilam ,ze przylizany Geronimo jest madrzejszy i posiada jakies wlasne przemyslenia i poglady.A tu okazuje sie zwyklym konformista plynacym z pradem karierowiczem.Poglady salonu przyjmuje bezkrytycznie kreujac sie na intelektualny autorytet.Plytki,slepy pismak-Nikodem Dyzma.Zenada!!!!!!!!!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

pretensjonalny i przylizany

+16 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Geronimo (gość)  •

Dlaczego polskatimes tak zawziecie promuje T. Lisa?

Jedyna pozytywna zmiana to, ze wlasnie decydenci polskatimes zmienili zdjecie p. Lisa z ala "Rasputin on drugs" na ala "dziecko-peter pan w gestej mgle". Dobre i to... ktos musial zauwazyc diaboliczna psychike uchwycona poprzednio przez ucznia Yousuf Karsh-a.

Niestety, czas pana Lisa sie skonczyl, puszenie sie, fryzowanie sie na "autorytet", udawanie, symulowanie spoleczne zaangazowanie, pseudo-intelektualne zagrywki typu "mam w d.... taka wolnosc slowa" wywoluja tylko niesmak.
Lis byl popularnym i politycznie skorumpowanym pismakiem IIIRP, dzisiaj wydaje sie pusty jalowy sztuczny i pretensjonalny.
Jaki sens ma porownywanie go z Michnikiem? Jazda za darmo na trenie czarnoksieznika?

Michnik wiecej niz roztrwonil swoje zaufanie z czasow opozycji, okazal sie byc "tajnym" pochlebca i obronca ludzi "honoru" PRL. Michnik rozmienil dziennikarstwo na drobne politycznej propagandy broniac zawziecie ukladow z dawnych lat. Michnik zostanie na zawsze synomimem intelektualnego oszustwa i medialnej, politycznej umotywowanej manipulacji.
Lis skonczyl sie z IIIRP, Lis zawsze byl plytki i populistyczny, zapotrzebowanie na przylizanych jalowych klakierow zmalalo gwaltownie a i łaska ;) i protekcja nowych politycznych panow jezdzi na pstrym koniu. Jeszcze jeden jeden Nikodem Dyzma polskiego dziennikarskiego polswiatka musi spojrzec prawdzie w oczy, i ta prawda nie jest ani miła ani łaskawa.

A najgorsze jest to, ze pan Lis zrobil sie bardzo nudny i tego nie wytrzyma na dluzsza mete zadne medium/media, nawet kosmopolityczna polskatimes.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Lis

+16 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sms (gość)  •

o "polskim piekle" , którego jest czołowym twórcą? Faktycznie -banialuki...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rere nazwijmy to otwacie jestes antysemitą

+16 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Monika Jałoszewska (gość)  •

to jak postepujesz jest antysemityzmem. Jesli potrafisz bronic swoich arumentow to po co sie kamuflowac?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Polska do kosza

+18 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

intelignet z jarosławia (gość)  •

Z tym co głosi T. Lis raz się zgadzam raz nie. Trochę za dużo się pcha w niektóre rzeczy, ale w zasadzie to bez znaczenia.
Wizja o której pisze, to co jest w stanach, to niestety nie tylko stany, ale zachodnia europa również. Życzliwość ludzka. A to, że tak nie jest w Polsce? Najlepszy przykład to te chamskie komentarze. Jeśli komuś na zachodzie nie podoba się jakiś gość, to po prostu nie komentują. Dziecinada i zapewne "partyjne" porachunki.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Znowu ten chamuś

+17 / -20

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Defodor (gość)  •

Mam nadzieję, że już zbliża się kres tego jegomościa. Rzygam na sam widok tego faryzejskiego pyska lizusa postkomuny.

odpowiedzi (0)

skomentuj

banialuki

+15 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

maks (gość)  •

robi z siebie jakiegoś męża stanu czy co, on faktycznie rżnie Michnika

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »