Menu Region

Andrzej Godlewski: Jaruzelski znowu straszy i kłamie

Andrzej Godlewski: Jaruzelski znowu straszy i kłamie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Szef działu opinie "Polski"

34Komentarze Prześlij Drukuj
"Nawet oczyszczanie chodników ze śniegu udało się po raz pierwszy od lat, ponieważ wydano polecenia i dopilnowano ich wykonania" - zachwalał w 1982 r. zalety stanu wojennego generał Wojciech Jaruzelski.
Mówił też wtedy, że "stan wojenny stworzył szansę, którą należy wszechstronnie wykorzystać". Do większości Polaków ta argumentacja nie mogła dotrzeć. Jakim sposobem aresztowania tysięcy rodaków, zwolnienia z pracy i różnego rodzaju represje oraz masowa (często wymuszona) emigracja miałyby być szansą dla kraju?

Z czasem szef Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego zaczął więc mówić o mniejszym złu - o tym, jak to ocalił kraj przed krwawą interwencją Armii Czerwonej. By wyjaśnić motywy działania generała, jego obrońcy zaczęli budować porównania z Konradem Wallenrodem.

Ten przekaz Wojciech Jaruzelski próbował utrwalić również wczoraj.
Stojąc dumnie przed sądem, chciał pokazać, że nie boi się odpowiedzialności i kierował się wyłącznie dobrem narodu. Czyżby? Czy to nie interes PZPR i wieczny sojusz z ojczyzną socjalizmu, Związkiem Radzieckim, były najwyższym dobrem w PRL?

Jaruzelski żali się, że mimo 85 lat posadzono go na ławie oskarżonych. Równocześnie korzysta z tej sytuacji, że może bezkarnie kłamać i straszyć innych. Liczbę ofiar stanu wojennego zredukował do "9 górników, 3 osób ranionych podczas zajść ulicznych i 1 milicjanta".

Mówi tak, choć według najnowszych badań historyków liczba ofiar jego rządów w latach 80. wynosi blisko sto osób. Powołuje się na informacje o groźbie zbrojnej interwencji radzieckiej w 1981 r., choć od dawna wiadomo, że to on o nią zabiegał, a Moskwa nie chciała wysłać wojsk do Polski.

Kłamstwu, które jest dopuszczalną linią obrony oskarżonego, towarzyszy teraz groźba. Jaruzelski mówił wczoraj, że ludzie Solidarności to nie były anioły, i zapowiedział, że przy pomocy jakichś nieznanych dotąd dokumentów będzie wyjaśniał białe plamy w historii. Nie wiem, co były przywódca PRL chce ujawnić - mam nadzieję, że nikt nie przestraszy się tych zapowiedzi.

Lepiej byłoby, gdyby przy tej okazji Jaruzelski wyjaśnił niejasności związane z jego wcześniejszą działalnością - współpracą z Informacją Wojskową (de facto agendą NKWD) w latach 40., udziałem w interwencji w Czechosłowacji w 1968 r. i rolą w masakrze robotników na Wybrzeżu w 1970 r.

Podczas pierwszego spotkania z Jaruzelskim Lechowi Wałęsie wydawało się, że generał tak zmartwiony jest losem Polski, że z tego powodu nagle zapłakał. Nie przekonał go nawet Jacek Kuroń, mówiąc, że to wynik choroby oczu, której się nabawił na Syberii. Mam nadzieję, że tym razem nikt nie da się nabrać na chwyty starego, schorowanego, ale i sprytnego generała.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

32

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Pan red Godlewski...Gratulacje

+4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Powolniak @ Ł (gość)  •

Panie red Godlewski...no skrojono Panu "Portki" /muszem/ powiedzieć że b ładne,należały się Panu "zasłużył" Pan sobie i to uczciwie.Gratulacje...nie każdemu to się udaje no no !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Panie Godlewski...

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

picnick (gość)  •

Czy Pan czasem nie napisał tego artykułu na zamówienie IPN-u? Pański dziennik uważam jako jeden z nielicznych obiektywny,ale ten artykuł całkowicie temu przeczy. Tak się składa,że w stanie wojennym byłem w wojsku. Jakże inaczej odbieram sytuację w tamtym okresie od Pana.Co prawda byłem tylko szeregowym żolnierzem,ale też mam jakieś zdanie. Jakoś do tej pory nikt nas,byłych żołnierzy nie pyta jak to było od strony zwykłego zołnierza. Rację mają tylko członkowie Solidarnośći,których jest coraz więcej w kolejce po wszelkiego rodzaju odszkodowania. Na pewno dla wielu stała się krzywda,ale gros pseudo działaczy w czasie internowania miała o niebo lepiej ,niż my zwykli żołnierze.A byliśmy tacy sami jak inni,tylko wykonywaliśmy obowiązek służby wojskowej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Godlewski szmaciarzu...

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

slon61 (gość)  •

Moja mama ,była 6 lat na Syberii....jak śmiesz Bydlaku nabijać się z ludzi co przeszli Syberię...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Obrazac jest najlatwiej

+4 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wiktor (gość)  •

Sam jestes komuchem Roro. Nie kazdy musi miec takie samo zdnie jak ty.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tragiczne jest tu towarzystwo...

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

roro68 (gość)  •

Tak, Jaruzelski to postać tragiczna: własnymi rękami stworzył system, przed którym potem musiał Polaków bronić. Bardzo tragiczne i wielki dylemat. A "Solidarność" oczywiście chciała wieszać i mordować komunistów: i dlatego to komunistom przed 13 grudnia rozdano pistolety do domów, i dlatego wśród stu ofiar śmiertelnych stanu wojennego nie ma ani jednego komunisty.
Widzę, że towarzystwo tu podłe, śmierdzi komuchami, mo i esbecją. A ja ten smród pamiętam, bo jako dorosły człowiek załapałem się na ostatnią dekadę PRL.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Panie Andrzeju, tylu komentarzy nie było chyba pod żadnym z Pana teksótw

+5 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

m (gość)  •

ja tam nie oczekuje, ze sie Pan odezwie, ale to chyba to daje do myslenia. Poza kilkoma moimi to jednak srednia wyciagnieta z zamieszczonych tutaj slow jet niekorzystana dla Pana. Dla mnie nie jest to persponalna krytyka, bo nic mi do Pana osobiscie, ale do formacji kulturowej w której zostal Pan wychowany. Jest pekniecie w Polsce pod tym wzgledem i chcecie czy nie, musiscie sie z tym liczyc. Co powie Pan dwudziestolatkowi ze jest paratczykiem starego sytetmu? Powie Pan ze gowniarz, odmienne od Pana zdanie maja ludzie w roznym wieku wsypywanie ich do jednego worka to sciema ktora odbia sie czkawka.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Łajdactwo

+4 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek zarazek (gość)  •

Generał Jaruzelski to postać tragiczna. Nie ma wątpliwości, że działał w stanie wyższej konieczności. Oczywiście postąpił niezgodnie z ówczesnym prawem, a w świetle obecnego, napisanego specjalnie w celu dokonania zemsty, jest przestępcą. Ale mówi prawdę. W tym czasie wyrocznia, jaką była rozgłośnia Wolna Europa, straszyła nas inwazją Rosjan, a w chwili ogłoszenia stanu wojennego relacjonowali z Okęcia rzekome lądowanie wojsk radzieckich, które potem miały być przebierane w polskie mundury. Wystarczy zajrzeć do archiwów, które pewnie gdzieś jeszcze są i sprawdzić. Ja, jako ówczesny członek Solidarności, mogę zaświadczyć, że najczęściej używanym wówczas powiedzeniem było: "A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści". Wszyscy byli nastawieni na mordowanie komunistów. W tej sytuacji nie ma się co dziwić, że zaszło to, co zaszło. Autor komentuje sprawę generała w sposób wyjątkowo łajdacki, co świadczy o tym, że nic się w naszym narodzie nie zmieniło, w związku z czym mogą nas czekać następne wydarzenia tego typu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Do Stana: nie ma co przywolywac do porzadku

+3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Monika Jałoszewska (gość)  •

choc zgadzam sie ze tekst jest napisany w demagoicznym tonie, a autor wykazjue swoja indolencje, to jednak nie ma co wzywac to przywolywania do porzadku. To jest wolny kraj, kazdy plecie co chce. Zawsze oczywiscie mozemy jako czytelnicy nie kupowac tego dziennika i to jest duzo skuteczniejsze. "Polska" staje sie coraz bardziej prawicowa. Chodzi najprawodpodobniej o zagaospodraownie miejsca po "Dzienniku" którego sprzedaz juz od dlugiego czasu gwaltownie spada. Pytanie dlaczego tak sie dzieje, czy ton pyskowki wyraznie zarysowanej opcji nie doprowadzil do rynkowej pozycji dziennia Axela Springera. Jesli redaktorzy "Polski" chca to powtorzyc to prosze bardzo. Wlasne poglady garstki chlopcow ktorzy w czasie stanu wojennego chodzilo do szkoly podstawowej nie musza byc pogldami czytelnikow. Nie ma co narzucac tonem protekcjonalny, ex catedra. Ludzie sa nadal podzieleni i musicie bardzo kombinowac przy pytaniach w sprawie Jaruzelskiego by potwierdzac wasze tezy. Ale gdybe nici bedzie widac. Tropcie, szykanujciem mscijcie sie chlopcy. To potraficie najlepiej. Ja "Polski" nie kupuje juz dobre kilka miesiecy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

rozprawa gen.Jaruzelskiego

+4 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ulgamax (gość)  •

Nieobiektywny i jadowity komentarz świadczy o znikomej znajomości"klimatu" tamtatych czasów, można złożyć na karb młodego wieku tego Pana.Ale czy tak trudno wyobrazić sobie konsekwencje dla kraju,gdyby wszystko puścić"na żywioł"?A gdzie byłby teraz ten dobrze odżywiony,uśmiechnięty i żądny krwi redaktor???????Czy tego też nie może sobie wyimaginować?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jaruzelski

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Andre (gość)  •

Te wypociny pana Godlewskiego sa godne pożałowania .Rozumienie historii to poziom szkoly podstawowej no moze gimnazjum . Trudno tu nawet spierac sie o jakies argumenty , po prostu ich nie ma .To jest ten sam poziom tych ktorzy Powstanie Warszawskie chca przedstawiac jak cos madrego, prawego, Dla wiekrzosci bylo glupota i tragedia ktora dotknela setki tysiecy zupenie nie potrzebnie i bez sensu. Ale jest wielu ktorzy w tym widza jakas wielkosc . I wlasnie pan Godlewski nie cieszy sie sukcesem i madroscia Jaruzelskiego , tylko chcialby krwi, ofiar , krzyży i pomnikow . . Jest w naszym narodzie taka czesc ludzi że bez tego nie umie normalnie życ i funkionowac .

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 4 »