Menu Region

Jak poseł Jacek Kurski rozszyfrował działania ABW

Jak poseł Jacek Kurski rozszyfrował działania ABW

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Amelia Panuszko

Prześlij Drukuj
Parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości twierdzi, że ABW zbiera na niego haki na zlecenie PO.
Według niego PO chce w ten sposób zatuszować aferę, która rozpętała się wokół rzekomej propozycji korupcyjnej złożonej przez prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego trójmiejskiemu biznesmenowi. - To nieprawda - odpowiada ABW.

- Wobec mnie są czynione zabiegi, które mają mnie skompromitować. ABW w trybie nieformalnym na tak zwaną blachę chodzi po różnych ludziach i instytucjach z intencją zbierania na mnie haków - wypalił wczoraj rano w programie Radia TOK FM Jacek Kurski. - Wypreparuje się zupełnie sfingowaną aferę prasową przeciwko mnie albo innym politykom pomorskiego PiS. Mówi się o Andrzeju Jaworskim, byłym prezesie Stoczni Gdańsk.

Dodał, że o całej sprawie poinformował szefa MSWiA Grzegorza Schetynę i prezesa swojej partii Jarosława Kaczyńskiego. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego momentalnie zareagowała, odpierając zarzuty w specjalnym oświadczeniu: "Stwierdzenia Pana Jacka Kurskiego dotyczące niezgodnych z prawem działań podejmowanych przez ABW są nieprawdziwe", a "jeżeli Pan poseł Kurski posiada informacje o niezgodnych z prawem działaniach ABW, jego obowiązkiem jest niezwłoczne poinformowanie o tym fakcie prokuratury".

- Do ministra Schetyny nie wpłynęło żadne oficjalne pismo od posła Kurskiego - powiedzia-ła nam Wioletta Paprocka, rzecznik MSWiA. - Dwa dni temu pan Kurski spotkał ministra w hotelu poselskim i opowiedział mu o swoich podejrzeniach.

Całą sprawą zaskoczony jest były prezes Stoczni Gdańsk. - U mnie już wszystko było zbadane, więc nie bardzo wiem, co Jacek Kurski miał na myśli - stwierdza Andrzej Jaworski. - ABW badała kontrakty, jakie stocznia zawarła na budowę kontenerowców, CBA badało prywatyzację, a prokuratura zatrudnienia w stoczni obcokrajowców.

Myślę, że mu się pomyliło ze stocznią w Gdyni, bo tydzień temu rzeczywiście weszła tam ABW, by zbadać sprawę pochylni dla Stoczni Gdańsk.
Kurski po wypowiedzi w radiu stał się nieuchwytny dla dziennikarzy.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się