Polska » Fakty » Protesty przeciwko ACTA w Katowicach, Poznaniu i Warszawie...

Protesty przeciwko ACTA w Katowicach, Poznaniu i Warszawie (ZDJĘCIA, FILM)

Data dodania: 2012-02-11 17:38:54 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-11 22:35:03

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Kolejne protesty przeciwko ACTA w sobotę odbyły się m.in. w Poznaniu, Katowicach i Warszawie. Protestujący zbierali podpisy pod wnioskiem o referendum ws. ratyfikowania ACTA przez Polskę. Podkreślali, że nieporozumieniem jest redukowanie tej umowy jedynie do praw autorskich.

W Poznaniu przeciwko ACTA protestowało kilkaset osób. Protestujący przeszli z placu przed Wielkopolskim Urzędem Wojewódzkim pod jedną z siedzib partii rządzącej Platformy Obywatelskiej, pod sam budynek nie dopuścił ich szpaler policjantów.











Marsz w Poznaniu zorganizowano po raz czwarty.

∨ Czytaj dalej
"Jak będzie trzeba to będziemy manifestowali po raz 44" - zapewniali organizatorzy marszu.

Grupa, głównie młodych ludzi, skandowała "Wuchta wiary. Nie dla ACTA" (w gwarze poznańskiej "wuchta wiary" to dużo ludzi). Na czele pochodu manifestanci nieśli kukłę ośmiornicy, symbolizującą macki korporacji w związku z wprowadzeniem ACTA. Spalono ją na zakończenie protestu.

W Warszawie grupa około stu osób protestowało przeciwko ACTA przed Pałacem Prezydenckim. Przenieśli ze sobą transparenty: "Tusk + biznes = brak demokracji", "Sieć dla demokracji, nie dla korporacji", "Precz z cenzurą Wielkiego Brata" i "Nie wierzę premierowi". Zobacz zdjęcia z protestu w serwisie naszemiasto.pl

"Czy czuje się Pan piratem?" - pytali dziennikarze uczestnika protestu, który do czapki przyczepił sobie kartkę z napisem "ZAiKS to nie sąd" - "Nie, bo piractwo to rozbój na morzu" - odparł. Jedna z kobiet przekonywała, że Internet służy jej do kontaktów z wnukami i przyjaciółmi mieszkającymi za granicą, dlatego nie chce, aby dostęp do sieci uległ ograniczeniu.

Manifestujący podskakiwali skandując "Kto nie skacze, ten za ACTA". Podkreślali, że zawiedli się na rządzie, bo konsultacje społeczne ws. ACTA prowadzone są nie przed, a po podpisaniu tej umowy. "Nie wierzymy w deklaracje premiera, że wszystko będzie pięknie i miło" - deklarowali.

W Katowicach w akcji przeciwko ACTA uczestniczyło około 20 osób. Jak tłumaczyli organizatorzy, tym razem nie chodziło o wysoką frekwencję, najważniejszym celem było zbieranie podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie przyjęcia ACTA przez Polskę. "Ludzie bardzo chętnie składają podpisy. Zakładamy, że przez cały dzień zbierzemy ich około tysiąca" - powiedział Maciek Smykowski, jeden z organizatorów.

Przeciwnicy ACTA przekonywali, że wbrew wielu przekazom nie jest to problem ograniczony do nielegalnego udostępniania plików przez Internet. ACTA dotyczy wszystkich i może mieć katastrofalny wpływ na rynek zamienników, leków, żywności i odzieży - alarmowali.

Czytaj także: Zobacz wideo z poprzednich manifestacji przeciwko ACTA w stolicy

Kolejna akcja przeciwko ACTA w Lublinie - zdjęcia w serwisie Wiadomości24.pl
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Tusk w budowie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mazowietzky (gość), 12.02.12, 00:06:49

W operetce pod tytułem "Polska w budowie", upichconej i skomponowanej przez autorów zajmujących się PR, w głównej roli jest obsadzony Donald Tusk. Gra "charyzmatycznego" premiera. W I akcie, który rozgrywał się w 2007 roku, przez trzy godziny śpiewał solową partię nazywaną exposé o tym, jak wspaniałych dokona czynów, które go opromienią wieczną chwałą. Złożył ponad 120 obietnic, które brzmiały pięknie i nawet spodobały się widowni.

W drugim akcie było już gorzej, z szumnych zapowiedzi zrealizowano może kilka, przy czym odwracano kota ogonem i niepowodzenia - w oprawie scenicznych fajerwerków - przedstawiano jako sukcesy.

Teraz doszliśmy do trzeciego aktu, w którym targany wewnętrznymi konfliktami bohater sceniczny Donald Tusk zastanawia się, dlaczego tak jest, że gdy on wreszcie coś próbuje zrobić, to "ciemny lud" nie chce tego kupić. Słowem, tragikomedia zamienia się w szekspirowski dramat.

Tymczasem coraz więcej osób orientuje się, że krajem rządzi ekipa kiepskich komediantów. I ludzie zaczynają stawiać się operetkowej władzy, która, jak w przypadku ACTA, nawet nie wie, co podpisuje, a później w fałszywie brzmiących partiach śpiewanych zastanawia się, co podpisała.

Tak się zajęli propagandą, że zapomnieli o prowadzeniu polityki, a ona polega na rozwiązywaniu ludzkich spraw. Zamiast tego buduje się stadiony, bo one są elementem propagandy, i walczy o władzę z opozycją i wewnątrz swojej partii.

Partia instytucjonalna, która w demokratycznych wyborach zdobyła 20 proc. głosów wszystkich uprawnionych do głosowania Polaków, a więc w rzeczywistości dysponuje niewielkim poparciem społecznym, ma całkowity monopol i nie dopuszcza reszty społeczeństwa do współrządzenia. Jest to wbrew zasadom demokracji, która jest - oczywiście - rządami większości, ale z uwzględnieniem praw mniejszości i mechanizmami uczestnictwa obywatelskiego.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ten protest to także

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

laurowy liść (gość), 11.02.12, 19:34:14

wyraz bezsilności wobec działań całej klasy politycznej, która zdaje się funkcjonować sama dla siebie. Znaczna część społeczeństwa nie ma swojej reprezentacji w parlamencie, mimo tylu partii. Ciągłe głosowanie na jakieś mniejsze zło jest męczące. Sprawa ACTA to fragment większej całości i przejaw szerszego niezadowolenia społecznego.

odpowiedzi (0)

skomentuj

To ordynarne slowo na transparencie

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Antonimus (gość), 11.02.12, 19:05:33

nie ma nic wspolnego z demokracja ale za to bardzo wiele z polskim chamstwem.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.