Data dodania: 2012-02-11 17:38:54 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-11 22:35:03
Kolejne protesty przeciwko ACTA w sobotę odbyły się m.in. w Poznaniu, Katowicach i Warszawie. Protestujący zbierali podpisy pod wnioskiem o referendum ws. ratyfikowania ACTA przez Polskę. Podkreślali, że nieporozumieniem jest redukowanie tej umowy jedynie do praw autorskich.
Marsz w Poznaniu zorganizowano po raz czwarty.
Mazowietzky (gość), 12.02.12, 00:06:49
W operetce pod tytułem "Polska w budowie", upichconej i skomponowanej przez autorów zajmujących się PR, w głównej roli jest obsadzony Donald Tusk. Gra "charyzmatycznego" premiera. W I akcie, który rozgrywał się w 2007 roku, przez trzy godziny śpiewał solową partię nazywaną exposé o tym, jak wspaniałych dokona czynów, które go opromienią wieczną chwałą. Złożył ponad 120 obietnic, które brzmiały pięknie i nawet spodobały się widowni.
W drugim akcie było już gorzej, z szumnych zapowiedzi zrealizowano może kilka, przy czym odwracano kota ogonem i niepowodzenia - w oprawie scenicznych fajerwerków - przedstawiano jako sukcesy.
Teraz doszliśmy do trzeciego aktu, w którym targany wewnętrznymi konfliktami bohater sceniczny Donald Tusk zastanawia się, dlaczego tak jest, że gdy on wreszcie coś próbuje zrobić, to "ciemny lud" nie chce tego kupić. Słowem, tragikomedia zamienia się w szekspirowski dramat.
Tymczasem coraz więcej osób orientuje się, że krajem rządzi ekipa kiepskich komediantów. I ludzie zaczynają stawiać się operetkowej władzy, która, jak w przypadku ACTA, nawet nie wie, co podpisuje, a później w fałszywie brzmiących partiach śpiewanych zastanawia się, co podpisała.
Tak się zajęli propagandą, że zapomnieli o prowadzeniu polityki, a ona polega na rozwiązywaniu ludzkich spraw. Zamiast tego buduje się stadiony, bo one są elementem propagandy, i walczy o władzę z opozycją i wewnątrz swojej partii.
Partia instytucjonalna, która w demokratycznych wyborach zdobyła 20 proc. głosów wszystkich uprawnionych do głosowania Polaków, a więc w rzeczywistości dysponuje niewielkim poparciem społecznym, ma całkowity monopol i nie dopuszcza reszty społeczeństwa do współrządzenia. Jest to wbrew zasadom demokracji, która jest - oczywiście - rządami większości, ale z uwzględnieniem praw mniejszości i mechanizmami uczestnictwa obywatelskiego.
odpowiedzi (0)
skomentujlaurowy liść (gość), 11.02.12, 19:34:14
wyraz bezsilności wobec działań całej klasy politycznej, która zdaje się funkcjonować sama dla siebie. Znaczna część społeczeństwa nie ma swojej reprezentacji w parlamencie, mimo tylu partii. Ciągłe głosowanie na jakieś mniejsze zło jest męczące. Sprawa ACTA to fragment większej całości i przejaw szerszego niezadowolenia społecznego.
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Rozpoczynamy proces zmian w serwisie PolskaTimes.pl Już teraz odświeżyliśmy nieco wygląd strony głównej i menu, pojawiły się też funkcjonalności, które - mamy nadzieję - ułatwią Wam dotarcie do najważniejszych informacji i zachęcą do udziału w dyskusji. Kolejne zmiany już wkrótce. Czekamy na Wasze opinie i sugestie. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.