Polska » Dla jednych uzdrowiciel, dla innych szarlatan i bóstwo...

Dla jednych uzdrowiciel, dla innych szarlatan i bóstwo sekty. Kim był tajemniczy Bruno Groening?

Data dodania: 2012-02-11 12:07:07 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-11 13:10:01

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Dla jednych uzdrowiciel, dla innych szarlatan i bóstwo sekty. Kim był tajemniczy Bruno Groening?

Fenomen, obdarzony przez Boga mocą uzdrawiania, czy oszust, którego pośmiertna sława doprowadziła do powstania sekty? O trwających do dziś kontrowersjach wokół syna gdańskiego murarza pisze Dorota Abramowicz.

Ostatni dzień maja. Na róg Czyżewskiego i Zajęczej w Gdańsku Oliwie podjeżdża autokar. Z autokaru wychodzi kilkadziesiąt osób. Wszyscy zbierają się na parkingu przy Czyżewskiego, tam gdzie stał czerwony budynek opatrzony numerem 19. Potem ruszają pod Zajęczą 1, a na końcu - wędrują ulicą w stronę lasu, ku urokliwej kapliczce poświęconej Maryi.

- Co roku na pielgrzymki przyjeżdżają - mówi pan Stanisław, który już 40 lat mieszka przy Zajęczej 1. - Przeważnie z Niemiec.
Przy Czyżewskiego - dawniej Ludolfiner Weg 19, urodził się w 1906 r. Bruno Groenkowski, znany jako Bruno Groening. Według jednych - jasnowidz obdarzony od dziecięcych lat przez Boga mocą uzdrawiania.
∨ Czytaj dalej
Według innych - szarlatan, którego pośmiertna sława doprowadziła do powstania niebezpiecznej sekty. Był czwartym z siedmiorga dzieci polsko-niemieckiego małżeństwa, które później zamieszkało na pierwszym piętrze sąsiedniego domu przy dzisiejszej Zajęczej 1.

- Pamiętam go, choć słabo - twierdzi Wojciech Czajka, emerytowany malarz pokojowy z Zajęczej 7. - Mama znała jego matkę. Wiem, że miał talent do naprawiania zepsutych rzeczy. Zorientowałem się, że stał się sławny, dopiero gdy przyjechali Niemcy film o nim nakręcić. Traf chciał, że mój wnuczek, Adaś, zagrał w nim małego Bruna...

Film trwa ponad pięć godzin i prezentowany jest na całym świecie. Jakim cudem stolarz z Gdańska po przyjeździe do powojennych Niemiec zdobył sławę uzdrowiciela? Co sprawiło, że pod koniec lat 40. i w latach 50. na spotkania z nim przychodziły tysiące ludzi, a i dziś wydawane są książki i kręcone filmy na jego temat?CZYTAJ DALEJ

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.