Menu Region

Gen. Wojciech Jaruzelski nie przyznaje się do winy

Gen. Wojciech Jaruzelski nie przyznaje się do winy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

AG

2Komentarze Prześlij Drukuj
Na rozprawie autorów stanu wojennego, po raz kolejny nie pojawił się Czesław Kiszczak. Sąd postanowił nie usprawiedliwiać jego nieobecności.
Stwierdził, że takie podejście "sugeruje celowość unikania procesu". Sąd postanawiając o kontynuacji rozprawy rozpoczął przesłuchanie pierwszego z oskarżonych - Wojciecha Jaruzelskiego.

Zaczynając składanie wyjaśnień Gen. Jaruzelski powiedział, że zarzuty są bezpodstawne. Powtórzył również, że działał w stanie wyższej konieczności, a stan wojenny "uratował Polskę przed wielowymiarową katastrofą" i "był mniejszym złem".

Generał dodał, że wiele razy przepraszał za ofiary stanu wojennego i przyjmował za niego odpowiedzialność. Nie robił tego jednak w kontekście winy w myśli postawionego mu aktu oskarżenia.






Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

CZY PROCES GEN.JARUZELSKIEGO UJAWNI PRAWDĘ?

+2 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

DAVID DASTYCH (gość)  •

Ten proces w ogóle nie powinien odbywać się przed sądem powszechnym, lecz przed Trybunałem Stanu. Zarzuty wobec gen. Wojciecha Jaruzelskiego i innych są dość absurdalne, gdyż sprowadzają decuzję o wprowadzeniu stanu wojennego do jakiegoś przestępstwa kryminalnego, a była to decyzja polityczno-wojskowa.
Trudno powiedzieć, czy proces inicjowany przez IPN wyjaśni do końca sprawę stanu wojennego. Brak dostępu do tajnych nadal materiałów GRU i KGB nie pozwala ustalić rzeczywistego zagrożenia Polski w roku 1981.
Dobrze się stało, że mimo całej absurdalności sądzenia członków WRON jako zwykłych "mafiozów", publiczny wymiar rozpraw sądowych, ich uczciwe relacje w mediach, pozwolą przybliżyć prawdę o stanie wojennym z obu stron.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Winny, czy bohater?

+4 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kaktusnad?oni  •

Chore z nienawiści klerykalno-prawicowe towarzycho wychowane na mitach przegranych powstań aż wyje z żądzy czynu.
Ciekawy fakt, ich idol Józef Piłsudski w 1926 roku wywołując wojnę Polsko-Polską w wyniku której zginęło więcej ludzi niż w stanie wojennym (nie licząc wypadków drogowych), był bohaterem. Bo nie oddał zdobytej władzy.
Jestem zadowolony z transformacji ustrojowej, władza towarzyszy tak samo mi się nie podobała jak obecnie, po transformacji - nieformalna, lecz bardzo skuteczne władza Kościoła katolickiego.

Za jedno chciałbym podziękować generałowi Jaruzelskiemu, za to że nie dopuścił do wojny domowej, nie czekał aż Rosjanie zrobią porządek jak wcześniej na Węgrzech i w Czechosłowacji.
Józef Brzozowski Żory

odpowiedzi (0)

skomentuj