Menu Region

Za ogrzewanie domu zapłacisz o 20 proc. więcej

Za ogrzewanie domu zapłacisz o 20 proc. więcej

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Henryk Sadowski

Prześlij Drukuj
Kopalnie już teraz zapowiadają, że od 1 stycznia za węgiel będą żądać od 20 do 40 proc. więcej. - Podwyżki będą konieczne, bo rosną koszty wydobycia - mówi Zbigniew Madej z Kompanii Węglowej.
- Więcej płacimy ludziom, rosną też ceny energii, która jest niezbędna do zasilania maszyn górniczych.

Węgiel drożeje również dlatego, że spada jego wydobycie. W pierwszym kwartale tego roku Kompania Węglowa i Katowicka Grupa Kapitałowa wydobyły prawie 2 mln ton węgla mniej niż przed rokiem.

- Niektóre pokłady musieliśmy zamknąć, bo ich eksploatacja groziła tąpnięciem ziemi. Ale nie jest prawdą, jak rozpowszechniały różne media, że ograniczamy je, by podnieść ceny węgla - mówi Zbigniew Madej.

Dziś za tonę węgla kopalnie żądają już około 245 zł, czyli prawie o 50 zł więcej niż rok temu.
Wzrost cen węgla wpłynie na koszt energii elektrycznej. Już dziś elektrownie zapowiadają, że będą musiały podnieść ceny za kilowatogodzinę. Zwłaszcza że poniosą też dodatkowe koszty zakupu uprawnień do emisji CO2. Zrekompensują sobie również koszty inwestycji poprawiających efektywność, które wymusza na nich obowiązujące prawo.

A to wszystko oznacza, że gospodarstwa domowe zapłacą za prąd nawet kilkanaście procent więcej - szacuje Jan Kurp, prezes Południowego Koncernu Energetycznego. Podwyżkę najbardziej odczują ci, którzy zużywają energię elektryczną do ogrzewania mieszkań.

Dziś za ogrzanie mieszkania o powierzchni 150 mkw. trzeba zapłacić rocznie ponad 8 tys. zł. Wzrost cen prądu o kilkanaście procent sprawi, że koszty te sięgną prawie 10 tys. zł rocznie.

Znacznie więcej tej zimy za ogrzewanie domu zapłacą też ci, którzy wykorzystują do tego celu gaz ziemny. Dziś paliwo to zaliczane jest do stosunkowo tanich. Roczne koszty ogrzewania gazem ziemnym 150-metrowego domu wynoszą około 5 tys. zł.

Wszystko wskazuje, że wzrosną nawet o 20 proc., jeśli paliwo to podrożeje tak, jak chce Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Urząd Regulacji Energetyki rozpatruje właśnie wniosek PGNiG w tej sprawie. Dystrybutor gazu twierdzi, że już teraz płaci więcej za surowiec Gazpromowi.

Zgodnie z kontraktem podpisanym z rosyjskim dostawcą cena zakupu gazu jest powiązana z kosztem baryłki ropy naftowej, a wylicza się ją na podstawie danych sprzed dziewięciu miesięcy. A jak pamiętamy, właśnie wtedy ceny ropy zaczęły gwałtownie rosnąć.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się