Menu Region

Rosja kokietuje Niemcy i znów mąci na Ukrainie

Rosja kokietuje Niemcy i znów mąci na Ukrainie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Słapek

Prześlij Drukuj
Angela Merkel w Sankt Petersburgu, a Julia Tymoszenko w Moskwie - tak wygląda dyplomatyczna ofensywa Rosji wobec Zachodu.
Dzisiejsze rozmowy kanclerz Niemiec i premier Ukrainy z prezydentem i premierem Rosji mają dotyczyć pokoju w Gruzji, dostaw surowców energetycznych i podziału stref wpływów między Moskwę i Unię Europejską.

Kreml umiejętnie wykorzystuje kryzys finansowy w USA, próbując przekonać Europę, że to z Moskwą, a nie z Waszyngtonem warto zacieśniać współpracę. Rosja bagatelizuje konflikt z UE o wojnę z Gruzją, starając się jednocześnie za wszelką cenę zachować wpływy na Ukrainie, kolejnej po Gruzji dawnej republice ZSRR, która zacieśnia kontakty z Zachodem.

Dzisiejsza wizyta premier Julii Tymoszenko w Moskwie ma być sprawdzianem siły wpływów Kremla na Ukrainie . Kreml uruchomił całą machinę propagandową, by przygotować grunt pod spotkanie Tymoszenko z premierem Władimirem Putinem.

"Niezawisimaja Gazieta" twierdzi, że "Piękna Julia" udaje się na Kreml, by odebrać instrukcje, w jaki sposób ma zdestabilizować sytuację w swoim kraju. Kolejne anonimowe źródła cytowane przez moskiewskiego korespondenta Agencji Reutera donosiły wczoraj, że Tymoszenko podpisze w Moskwie umowę dotyczącą dostaw gazu na korzystniejszych dla Ukrainy warunkach. Dmitrij Miedwiediew wykorzystuje kryzys w USA, by zjednać sobie Angelę Merkel i Europę

- To porozumienie jest umową polityczną podyktowaną wsparciem Kremla udzielonym Tymoszenko - mówił Agencji Reutera wysoko postawiony urzędnik Kremla. Przecieki z Rosji dementują media ukraińskie, według których Julia Tymoszenko nie planuje podpisania jakichkolwiek dokumentów w czasie swojej wizyty w Moskwie.

Zdaniem prof. Wojciecha Materskiego z Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk Rosja robi, co może, by osłabić coraz bardziej wątły prozachodni kurs Ukrainy. - Kreml pogłębia rysy na ukraińskiej scenie politycznej. Kłótnie i przepychanki w Kijowie są nawet korzystniejsze dla
Rosji niż prorosyjski Wiktor Janukowycz w roli prezydenta, bo dzięki nim sytuacja na Ukrainie jest ciągle niepewna - mówi prof. Materski.
1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się