Polska » Fakty » Biegli zrekonstruowali przebieg wypadku Jarosława Wałęsy

Biegli zrekonstruowali przebieg wypadku Jarosława Wałęsy

Data dodania: 2012-02-09 15:35:47 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-09 17:32:18

Dziennik Bałtycki

PAP

10KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Biegli Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie dokonali rekonstrukcji przebiegu wypadku motocyklowego z udziałem europosła PO Jarosława Wałęsy, do którego doszło we wrześniu 2011 r. pod Sierpcem (Mazowieckie). Opinię tę biegli przekazali śledczym.

1/4
Biegli zrekonstruowali przebieg wypadku Jarosława Wałęsy

(© Grzegorz Mehring)

Jak poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Płocku Iwona Śmigielska-Kowalska, w wydanej opinii biegli określili m.in. sposób zachowania uczestników wypadku, czyli kierowcy toyoty i kierującego motocyklem Jarosława Wałęsy.

Śmigielska-Kowalska, powołując się na dobro prowadzonego postępowania, zaznaczyła, że nie może podać szczegółów ustaleń. Przyznała jedynie, że biegli określili prędkość z jaką mógł jechać motocyklem Jarosław Wałęsa - w miejscu, gdzie doszło do wypadku maksymalna, dozwolona prędkość to 90 km/h.
∨ Czytaj dalej


Czytaj także: Jarosław Wałęsa: Można o mnie powiedzieć "człowiek z tytanu"

- Będą prowadzone dalsze czynności procesowe. Nic więcej nie mogę powiedzieć - oświadczyła prokurator, pytana m.in., czy planowane jest ponowne przesłuchanie Wałęsy i kierowcy toyoty.

Według Śmigielskiej-Kowalskiej opinia odpowiada na pytania postawione przez śledczych i na obecnym etapie postępowania nie wymaga uzupełnienia. "To bardzo obszerna opinia. Niektóre wątki wskazano w niej wariantowo. Teraz opinia ta będzie podlegała ocenie prokuratora prowadzącego postępowanie, który zdecyduje w sprawie ostatecznego kształtu decyzji w oparciu o tę opinię" - wyjaśniła Śmigielska-Kowalska.

Do wypadku z udziałem Wałęsy doszło 2 września 2011 r. w miejscowości Stropkowo (Mazowieckie) na drodze krajowej nr 10 Toruń-Warszawa, gdy stojąca na poboczu terenowa toyota włączała się do ruchu. Wtedy nastąpiło zderzenie z jadącym drogą motocyklem kierowanym przez Jarosława Wałęsę. Wcześniej toyota zatrzymała się na poboczu w pobliżu stojącego tam samochodu ciężarowego, który uległ awarii. Badania wykazały, że obaj kierujący byli trzeźwi.

Czytaj także: Europoseł PO Jarosław Wałęsa o stanie swojego zdrowia

W związku z wypadkiem Prokuratura Rejonowa w Sierpcu prowadzi śledztwo w sprawie naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodowania wypadku, którego skutkiem były obrażenia ciała. Grozi za to kara pozbawienia wolności do trzech lat. Na obecnym etapie śledztwo prowadzone jest w sprawie.

W ramach postępowania w październiku 2011 r. Jarosław Wałęsa został przesłuchany jako świadek. Przesłuchanie, które trwało kilkanaście minut, odbyło się w Wojskowym Instytucie Medycznym. Jarosław Wałęsa nie pamiętał przebiegu wypadku - tak informował po przesłuchaniu jego pełnomocnik mecenas Dariusz Strzelecki.

Po wypadku Jarosław Wałęsa w stanie bardzo ciężkim został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Szpitala Wojewódzkiego w Płocku i jeszcze tego samego dnia wieczorem, także śmigłowcem, do warszawskiego szpitala przy ul. Szaserów. Badania wykazały, że w wypadku doznał wielu złamań, m.in.: kości udowych, miednicy, kości przedramion, uszkodzony został też kręgosłup.

W połowie września 2011 r. lekarze z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie poinformowali, że zakończyli wszystkie planowane operacje Jarosława Wałęsy - w sumie było ich 17.

CZYTAJ TAKŻE:
Warszawa: Jarosław Wałęsa zostanie przesłuchany

Poprawia się stan zdrowia europosła Jarosława Wałęsy

Prokuratura gromadzi materiał dowodowy z wypadku Jarosława Wałęsy
Zobacz jak Wałęsa dziękuje Bogu za uratowanie syna
Stan Jarosława Wałęsy jest coraz lepszy
Jarosław Wałęsa ciężko ranny w wypadku motocyklowym

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Wypadek

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Niedowiarek (gość), 19.03.12, 11:17:34

Ciekawe,jak UE oceni wypadek-przy pracy-czy nie.Wiadomo,że za wszystko ktos będzie musiał zapłacic i tak podatnik polski czy europejski to samo.

odpowiedzi (0)

skomentuj

żeby chociaż tego z toyoty

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

s (gość), 11.02.12, 10:40:09

nie wsadzili na 2500 lat...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Hohsztaplerek

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

egon (gość), 11.02.12, 07:47:58

Nic nie będzie. Prawko oddadzą i koniec.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kasta nietykalnych

zgłoś +5 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Krol KiK (gość), 10.02.12, 08:54:21

Nie ma zadnego powodu do utajniania opinii bieglych i zadnych innych dokumentow odnoszacych sie do banalnego, jednego z wielu wypadkow drogowych. Nie ma to oparcia konstytucyjnego (wszyscy sa rowni wobec prawa), kodeksu postepowania karnego ani zadnych przepisow wykonawczych. Tuszuje sie nie tylko przestepstwa i wybryki starego bolka ale nadgorliwosc obejmuje takze jego pomiot- do ktorego pokolenia sie pytam?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 5

Nie: 0

skomentuj

Pomrocznosc jasna !

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tz (gość), 09.02.12, 21:53:59

Przeszedl 17 operacji czy to bedzie czynnik lagodzacy w sprawie wypadku ?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

To droga pędziła 250 km/h

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dak (gość), 09.02.12, 21:32:58

Młody Bolek czekał aż zwolni ale ona jeszcze przyśpieszyła.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ost (gość), 09.02.12, 19:15:50

Biegli - kto pierwszy wejdzie bez wazeliny.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Nie wierzę biegłym !

zgłoś +7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ekspert drogowy (gość), 09.02.12, 18:18:10

Mógł jechać najwyżej 15 no góra 20 km / godz. Wszystkiemu jest winien kierowca Toyoty, który włączając się do ruchu najechał na niego z szybkościa 143 km/godz.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 7

Nie: 0

skomentuj

Dozwolona predkosc 90 km !

zgłoś +11 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

yoa (gość), 09.02.12, 16:24:48

Mlody Bolek w"TV" chwalil sie ze trase z Warszawy do Gdanska /350km/pokonuje w 2 godziny to mozna sobie obliczyc z jaka srednia jechal do domu....

ocena: 100%

Tak: 11

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

puzon (gość), 10.02.12, 06:55:32

Nie o prędkośc tu idzie, a o technike jazdy. To typowy "mistrz" prostej. Zobaczył przeszkodę ( mogł ją pzrewidzieć dojeżdzając do stojącej na poboczu ciężarówki) , dał po hebelkach i dlatego nie mógł wykonać manewru skrętu. Panika i efekt wiadomy.

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.