Data dodania: 2012-02-08 20:44:57 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-09 08:07:32
Makabra w Gorzycach! 35-letnia mieszkanka przyznała się do urodzenia w domu nieżywej dziewczynki i spaleniu jej zwłok w domowym piecu - wynika z naszych informacji, uzyskanych ze źródeł zbliżonych do organów ścigania.
Dziewczyna, która chce sama decydować o swoim życiu (gość), 16.02.12, 09:06:29
Brak wsparcia ze strony różnych organów dla rodziny (czyli „polityka prorodzinna widmo”) przy jednoczesnym zachęcaniu do posiadania dzieci.
Brak edukacji seksualnej – na temat antykoncepcji, różnych mitów itp.
Droga antykoncepcja – wykluczenie ludzi, którzy liczą każdy grosz, skazanie ich na abstynencję seksualną? Przecież to jedna z podstawowych potrzeb człowieka!
Może też brak odpowiedzialności? Głupota?
Zakaz aborcji na życzenie (na początku ciąży byłoby to chyba lepsze niż po urodzeniu?), a najgłośniej przeciw krzyczą mężczyźni, których często nie ma (tu w Holandii pracował). Ktoś powie: nie chce dziecka, niech odda, ale to też jest ciężkie przeżycie dla kobiety i się za nią ciągnie całe życie. Myślę, że bardziej niż chemiczna aborcja w pierwszym miesiącu ciąży.
Katolickie normy – polegające tylko na zakazach i nakazach (potępiające!), a często nie oferujące żadnej alternatywy, nie odpowiadające na to, jak żyć.
odpowiedzi (0)
skomentujtakże ojciec (gość), 09.02.12, 10:12:40
Urodzenie nieżywego dziecka - zdarza się, często nie z naszej woli, ale spalenie go w domowym piecu - jest sprawa makabryczną i godną potępienia (nastąpiło zbezczeszczenie ciała ludzkiego);
ale niewątpliwie nie można łagodniej (jakby to niektóre i niektórzy chcieli) traktować zamordowania żywego organizmu w łonie matki, jego wyskrobaniu, a następnie także spaleniu w piecu na odpady medyczne - to okrucieństwo! Starajmy się nie licytować w tak strasznych przestępstwach!!!
Po pierwsze edukacja seksualna i łatwo dostępne antykoncepcja i tabletka 72 h (gość), 16.02.12, 09:04:01
Jakoś zawsze mężczyźni najgłośniej szczekają, gdy chodzi o ciażę. Trzeba sobie przemyśleć niektóre rzeczy, bo się plecie głupoty. A okrucieństwem nie jest przymuszanie matki do urodzenia dziecka, którego nie chce albo nie zapewnianie antykoncepcji i edukacji seksualnej??? Może dziecko nie jest niczemu winne, że się rozwija, ale czy skazywać je można na relację z matką/ojcem, którzy go nie chcą albo nie nadają się nie tylko do przebycia porodu, ale i wychowywania dziecka. Mają całe życie wylewać na nim swoje frustracje albo skazywać siebie i dziecko na cierpienie oddając je gdzieś? No i zero wsparcia - polityka prorodzinna widmo... w Polsce. Mamy specjalistów, a nie korzystamy z ich wiedzy. Chociaż nawet na chłopski rozum trzeba przyznać, że chcąc większej dzietności powinniśmy wspierać rodzinę. Eh, to większy i bardziej złożony problem.
odpowiedzi (0)
skomentujx (gość), 09.02.12, 07:13:21
A może codziennie jest ich więcej, tylko jest to tajemnicą poliszynela? To jest skutek polityki koscioła i jego zauszników !
To czy kobieta chce urodzić dziecko powinna decydować sama, ewentualnie z partnerem a nie ktoś w czarnej sukience lub białym fartuchu z pomocą niedouczonych polityków !!!!!
Tak: 4
Nie: 2
polo (gość), 08.02.12, 21:37:42
"27,8 proc, czyli ok. 10 mln Polaków jest zagrożonych ubóstwem.
Unijne biuro statystyczne Eurostat podał, że 115 milionów osób w UE, czyli 23,4 proc. ludności, było w 2010 r. zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym".
Osoby zagrożone ubóstwem lub wykluczeniem społecznym spełniają przynajmniej jeden z trzech warunków:
- żyją na granicy ubóstwa (już po uwzględnieniu finansowego wsparcia socjalnego),
- mają ciężką sytuację materialną (nie mogą np. opłacić rachunków lub ogrzać mieszkania),
- żyją w gospodarstwach domowych o tzw. bardzo niskiej intensywności pracy.
W Polsce, według Eurostatu, 30,8 proc. dzieci jest zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym oraz 27,6 proc. dorosłych w wieku 18-64 lata i 24,4 proc. osób w wieku od 65 lat".
Więcej:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/22839-zielona-wyspa-278-proc-polakow-zagrozonych-ubostwem-w-calej-ue-234-proc.
Moje gratulacje tuskomatołki.
odpowiedzi (0)
Tak: 4
Nie: 1
Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Rozpoczynamy proces zmian w serwisie PolskaTimes.pl Już teraz odświeżyliśmy nieco wygląd strony głównej i menu, pojawiły się też funkcjonalności, które - mamy nadzieję - ułatwią Wam dotarcie do najważniejszych informacji i zachęcą do udziału w dyskusji. Kolejne zmiany już wkrótce. Czekamy na Wasze opinie i sugestie. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.