Data dodania: 2012-02-08 17:22:40 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-09 19:26:39
Od dwóch dni wierzchowce wrocławskiej straży miejskiej marzną w drewnianych barakach tzw. stajni letniej przy torze wyścigów konnych na Partynicach. Zwierzęta musiały się wyprowadzić z murowanej stajni, bo zajęły ją konie, które uczestniczą w międzynarodowych zawodach, które właśnie odbywają się na torze wyścigów konnych.
właścicielka nie trzęsących się i nie kaszlących koni bez derek :) (gość), 09.02.12, 12:30:47
Akurat kasztan na zdjęciu nie jest ogolony, ma zimową sierść, z którą prawdopodobnie doskonale by sobie poradził i bez derki. Konie lepiej się czują w niskich temperaturach niż w wysokich, mają fantastyczny system termoregulacji, tylko ludzie go niszczą ocieplając bez sensu stajnie i zakładając derki, które na dłuższą metę wydelikacają konia, a na krótką pozbawiają go możliwości chronienia się przed zimnem przez stroszenie sierści. Skoki temperaturowe - wychodzenie z ciepłej stajni na zimne powietrze - też koniom specjalnie nie służą. Nie mówiąc już o tym, jak ocieplanie przez zatykanie wszystkich otworów budynku wpływa na drogi oddechowe :/. Ludzie działają w dobrej wierze, ale wbrew naturze konia.
Tak: 8
Nie: 3
Odpowiedz (gość), 09.02.12, 14:25:35
Oczywiście, konie sportowe są wydelikacone, jak każde zwierze udomowione. Nikt temu nie przeczy, a krytykujemy to, że te udomowione zwierzęta się wystawia na dwór. Jak sam zauważyłeś, te konie mają inną sierść i są gorzej chronione na mrozie, jednak aby trenować na hali muszą być konie golone. Inaczej mokry koń wychodzi na mróz po treningu. A skoro władze wiedzą, że te konie są w większości ogolone, a nawet jak nie ogolone, to pokryte lżejszym futrem ze względu na stanie w ciepłej stajni, to nie można ich wyrzucić na mróz. Dlatego Twoja krytyka jest bezpodstawna i nie ma tu nic do rzeczy.
Wychodzenie na dwór z ciepłej stajni na pewno nie służy koniom, ale dlatego zawsze wychodzą one w derkach, aby efekty były jak najmniejsze. Właściciele dbają o konie cały rok, a tu bach, wystawia się je na dwór.
Znajoma była obejrzeć te konie. Pod derką (lub kilkoma derkami) konie były zimne na ciele. To chyba znak, że marzły. Niektóre miały już apatyczny wzrok, co oznacza, że będą mieli niezły szpital, jak te wszystkie konie wrócą do stajni.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
zorro (gość), 09.02.12, 12:42:59
Może i masz rację, ale konie w stajni sportowej są już wydelikacone (nie mnie sądzić o słuszności postepowania właścicieli) taką termoizolację o jakiej ty piszesz to mają ale te 2 letnie konie które przychodzą na tor w październiku przeważnie prosto z pastwisk. Nikt nie zwróci kasy za weta kóry pewnie w najbiższym czasie bedzie się czesto pojawial na partynicach, a juz najbardzie konia szkoda który bedzie przez wyziębienie chory. Konie stojace w stajni już sa wydelikacone choćby ze wględu na to ze stoja w stajni a nie na pastwiskach przez caly dzień.
odpowiedzi (0)
skomentujKoniara (gość), 09.02.12, 12:16:40
Niestety nie zgadzam się z opinią, że mróz koniom nie szkodzi. Wystarczy pojechać i spojrzeć na te konie. Trzęsą się z zimna, a co niektóre, od momentu, kiedy wstawiono je do tych "prowizorycznych" stajni zaczęły kaszleć ...
odpowiedzi (0)
skomentujJa (gość), 09.02.12, 11:28:19
Taki piękny i olbrzymi teren Wyścigów leży odłogiem - zagospodarować i niech zarabia przez cały rok.
Tak: 1
Nie: 2
Zażenowany (gość), 09.02.12, 09:29:44
Artykuł dość lekko opisuje całą sytuację. Konie rekreacyjne stoją ubrane w derki, które pożyczyli im inni, prywatni właściciele, ponieważ Partynice nie mają aż tylu derek, żeby okryć te konie (po prostu nie są przygotowane na wystawianie koni na taki mróz). Po drugie, Partynice, z tego co wiem, oddają prywatnym właścicielom marne grosze za wywóz koni, a takie wywiezienie powoduje u właściciela koszty koło 400-500 zł. Niektórzy w ostatniej chwili dowiedzieli się, że mają wywieźć konia, a znaleźć stajnię nie jest tak łatwo, więc były konie, które ogolone stały w kilku derkach na dworze. Woda w wiadrach im zamarzała, więc nie miały co pić. Z nosków im wystawały sople lodu. Do tego nie bardzo jest gdzie z tym koniem pójść go ogrzać, bo w końcu na obu halach są zawody. Nigdy nie zdeycdowałbym się postawić konia na Partynicach...
Jednym słowem, Partynice pchają się do organizowania prestiżowych zawodów, a nie mają na to warunków. Zawody w lecie wychodzą super i wszyscy są zadowoleni, ale po co robić na siłę zawody w takiej zimie!
No, ale widać dla władz Partynic to mało ważne, że konie zostały wyrzucone na dwór. Konie na wolności, owszem, znoszą dobrze mrozy, ale mają zapewniony ciągły ruch, są okryte naturalnym futrem i naturalnie są chronione.
Konie na Partynicach są udomowione, mają lekkie futro i STOJĄ w boksach.
Tak: 12
Nie: 1
JA (gość), 10.02.12, 23:34:04
"Po drugie, Partynice, z tego co wiem, oddają prywatnym właścicielom marne grosze za wywóz koni,"
NIC NIE ODDAJA!!!!!
odpowiedzi (0)
skomentujBH (gość), 08.02.12, 21:55:23
Skoro mróz koniom nie szkodzi, to dlaczego organizatorzy nie postawili tam swoich koni ?
Tylko miejskie, a w istocie bezpańskie i niekochane konie cierpią. Konie organizatorów stoją sobie w cieplutkich boksach.
Może pani Dyrektor, która tak ochoczo zabiera głos w artykule i dowodzi, że konie kochają zimno, zapyta prezesa AKU Thomson i zarazem organizatora zawodów, dlaczego nie postawił swoich koni na 20 stopniowym mrozie? W zawodach nie biorą zdaje się udziału. Za cenne ?
Cynizm, egoizm i brak empatii dla zwierząt aż wylewają się z Partynic. Wstyd !!!
Tak: 19
Nie: 3
Partynice (gość), 14.02.12, 18:05:15
tak dla ścisłości chciałabym zaznaczyć iż konie organizatorów również stały w tych namiotach. Także jak ktoś słabo doinformowany to lepiej sprawdzić kilka razy za nim się napisze kompletną bzdurę. Owszem nie brały udziału w zawodach, lecz w szkoleniu tak- jeśli to ma jakieś znaczenie.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 1
X (gość), 09.02.12, 14:36:49
Najwyższa pora aby konie "szkółkowe" otoczyć opieką osób wrażliwych na los zwierząt, a nie działaczy sportowych, którzy przed oczyma mają jedynie własne sukcesy finansowe i zawodowe.
Konie trzeba zabrać z pod władzy tych osób, bo są to osoby nieodpowiedzialne, niekompetentne i ukierunkowane na własny interes.
Trzeba przewietrzyć trochę ten śmierdzący egoizmem światek, wymienić zasiedziałą od lat dyrekcję i przede wszystkim ukrócić działalność pewnych "szarych eminencji" takich jak prezes "Thomsona", które korzystając z osobistych koneksji kręcą tam prywatne lody.
odpowiedzi (0)
Tak: 5
Nie: 1
Zawodnik (gość), 09.02.12, 00:40:25
Zawodnik- zawodniczka decydujący się na start w zimowych zawodach jeździeckich przygotowuje konia oraz jego wyposażenie do udziału w takie imprezie. Zawody jeździeckie wymagają stajni dla koni (przeważnie są to stajnie namiotowe) dlatego zawodnik uczestniczący w zawodach jest przygotowany tzn posiada ciepłe, grube, zimowe derki. Ponadto ma przygotowaną odpowiednią karmę oraz obsługę- "luzaka" który przez całą dobę opiekuję się końmi. W interesie zawodnika jest start w zimowych zawodach i trudno porównywać przygotowanie i wyposażenie jego koni z końmi Straży Miejskiej lub końmi szkółkowymi.
odpowiedzi (0)
Tak: 5
Nie: 0
Konie szkółkowe <3 (gość), 09.02.12, 00:22:34
Pan Prezes swoje wartościowe konie pozostawił w stajni murowanej,uważając że jego wierzchowcom nie morze być zimno. Pozostawienie koni na mrozie - "koni ostrzyżonych z zimowej sierści" (ponieważ od jesieni do wiosny pracują w hali ) naraża je na przeziębienia, zapalenie płuc często kończące się zejściem śmiertelnym. To działanie okrutne i nieludzkie. Bardzo wielu organizatorów - Prawdziwych Miłośników Koni odwołało wcześniej zaplanowane zawody ze względu na wielkie mrozy. Wyrzucenie na mróz koni tzw "szkółkowych", na których codziennie miłośnicy jeździectwa uczą się obcowania z nimi oraz jazdy konnej, naraża je na utratę zdrowia, o te konie nie ma kto się upomnieć tak jak o konie straży miejskiej.
odpowiedzi (0)
Tak: 6
Nie: 0
berenika (gość), 08.02.12, 21:18:06
sprawa jest o tyle dziwna, że skoro konie nie cierpią z powodu mrozu, to dlaczego dla jednych było miejsce w murowanej stajni, a dla innych już nie ma?
Albo inaczej: skoro mróz nie przeszkadza to wio z końmi przyjezdnymi na dwór i niech stoją w tych budach.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.