Polska » Sport » Hiszpanie - nacja, która zawsze szybciej biega

Hiszpanie - nacja, która zawsze szybciej biega

Data dodania: 2012-02-08 08:50:37 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-08 09:05:29

Polska

Hubert Zdankiewicz

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Dyskwalifikacja Contadora budzi kontrowersje. Czy Hiszpanie masowo szprycują swoich sportowców?

Paranoja - tak skomentował wyrok dla Alberto Contadora kolarski ekspert Eurosportu Tomasz Jaroński. Nie bez racji - poniedziałkowa decyzja Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu skazująca Hiszpana dwa lata dyskwalifikacji podzieliła kolarski świat.
Kara wymierzona wstecz faktycznie wygląda dziwnie (wszystko, co Contador wygrał od drugiej połowy 2010 r., uznaje się za niebyłe).

Od razu pojawiły się jednak inne głosy: "Kolejna po Australian Open porażka hiszpańskiej szkoły dopingu sportowego" - skomentował wyrok jeden z internautów w serwisie Sport.pl.
∨ Czytaj dalej
Ktoś powie - znów nie bez racji - że to tylko anonimowy paszkwil, od jakich roi się w sieci. To jednak tylko jeden z wielu głosów sugerujących, że sukcesy hiszpańskich sportowców są efektem zabronionego wspomagania. Dyskusja w tej sprawie toczy się zresztą nie tylko w internecie.

Jesienią ubiegłego roku otwarcie sugerował to Francuz Yannick Noah, były tenisista (mistrz Roland Garros z 1983 r.), dziś piosenkarz i celebryta.
"W czasach gdy biegałem z rakietą, odstawaliśmy od naszych hiszpańskich przyjaciół. Podobnie było na boiskach piłkarskich, koszykarskich parkietach, trasach Tour de France. Dziś oni biegają szybciej, są silniejsi, my możemy zbierać tylko okruchy. Jak to się stało, że nagle jeden naród potrafi zdominować sport? Czy oni odkryli nową technikę albo awangardową strukturę treningu? Jakoś nie chce mi się wierzyć w tę hipotezę" - napisał w dzienniku "Le Monde".

WIĘCEJ O CONTADORZE W PORTALU POLSKATIMES.PL



Reakcja była łatwa do przewidzenia. - Pokaż nam dowody albo zamilcz - ripostował trener Barcelony Josep Guardiola. Krytycznie o jego oskarżeniach wypowiadali się również inni.
- Jego oskarżenia są na poziomie niedorozwiniętego dziecka - stwierdził tenisista Rafael Nadal. Oburzenie Hiszpanów było tak wielkie, że za słowa Noaha przepraszać musiał nawet francuski minister sportu David Douillet.

Francuzi wolą dmuchać na zimne, bo ich poprzednie oskarżenia pod adresem hiszpańskich sportowców kończyły się w sądzie. Dywagacje "Le Figaro" na temat mięśni Nadala uszły jeszcze ich autorom na sucho (gazeta zastanawiała się, jak to możliwe, że 20-letni wówczas tenisista rósł w tak szybkim tempie, tekst zilustrowała jego zdjęciami z 2004 i 2006 r.). "Le Monde", na którego łamach opublikował swoje rewelacje były tenisista, przegrał natomiast proces z Realem Madryt i Barceloną.

Dwa największe hiszpańskie kluby pozwały dziennik za artykuł z grudnia 2006 r. Sugerował on, że korzystały z usług słynnego Eufemiano Fuentesa - lekarza i głównego podejrzanego w ujawnionej w tym samym roku głośnej aferze dopingowej (w ramach tzw. Operacji Puerto; zamieszani byli w nią różni sportowcy - głównie kolarze).
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

koks to zdrowie.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kokser (gość), 08.02.12, 10:47:39

tenisista Rafael Nadal to szkolny przyklad masowo stosowanego dopingu w hiszpani.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.