Menu Region

Niemcy i Serbia sprzeciwiają się podziałowi Kosowa

Niemcy i Serbia sprzeciwiają się podziałowi Kosowa

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Aktualności

IAR

Prześlij Drukuj
Niemcy i Serbia sprzeciwiają się, choć z różnych powodów, podziałowi Kosowa. Prezydent Serbii Boris Tadić zdementował w Berlinie doniesienia mediów, jakoby dopuszczał taką możliwość.
Na wspólnej konferencji prasowej z kanclerz Merkel, Tadić powiedział, że polityka Serbii wobec Kosowa nie zmieniła się, a Belgrad nigdy nie uzna niepodległego Kosowa. Podkreślił, że Serbia zamierza wykorzystać wszystkie możliwości prawne i dyplomatyczne, aby bronić swojej pozycji. Serbia chce, żeby w sprawie ogłoszenia niepodległości przez Kosowo wypowiedział się Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze.


Tadić stwierdził, że jego wcześniejsze wypowiedzi na temat podziału Kosowa zostały "fałszywie zinterpretowane". Media poinformowały, że w telewizyjnym wywiadzie na początku tygodnia prezydent miał nie wykluczyć podziału Kosowa. Byłby to zwrot w dotychczasowej polityce serbskich władz.

Podziałowi Kosowa sprzeciwiła się też Angela Merkel. Niemcy opowiadają się jednak za suwerennością dawnej serbskiej prowincji i uznały jej niepodległość. Pani kanclerz zapewniła też o poparciu Niemiec dla starań Serbii o integrację z Unią Europejską. Oboje określili za ważny krok w tym kierunku aresztowanie oskarżonego o zbrodnie w byłej Jugosławii Radowana Karadżicia.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się