Data dodania: 2012-02-07 10:05:33 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-07 11:25:13
Opublikowanie jeszcze we wtorek całej dokumentacji w sprawie ACTA będącej w dyspozycji strony polskiej - to jedno ze zobowiązań rządu po poniedziałkowej debacie nt. ACTA, przedstawionych we wtorek przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji.
Dziadzia & Rojer (gość), 07.02.12, 12:09:37
Rudy Herr Flick i tak pospisze przecież wczoraj to powiedział w oczy, a opublikujką to co im wygodne., Wczoraj rozśmieszył mnie ten biedaczek z dyrektor ZAiKSu, który chroni tylko artystów którzy przynosza dochody, a mniej znanym nie broni się praw autorskich, bo nie przynosza kasy. Biedny ten podstawiony dyrektorek
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
Jo (gość), 07.02.12, 11:28:16
ACTA to tylko jeden z problemów młodych - internetowych
Dzisiejsza młodzież w wieku 18 -24 lata, to pokolenie, z którego umowy stałe ma tylko 33 % proc. Zatrudnionych. Po 25 roku życia umowy na stałe otrzymuje 40 proc. zatrudnionych.
Pracowników po trzydziestce z bezterminowymi umowami jest 50 proc. zatrudnionych.
Dzisiaj według GUS liczba osób zatrudnionych na umowy bezterminowe maleje a wzrasta liczba umów terminowych i na zlecenie. W 2010 roku według GUS 3.500 tyś osób(!!!) pracowało na umowę zlecenie lub na umowę o dzieło.
Jaka będzie emerytura tych osób???
Czy dzisiejsza młodzież uhonoruje umowę pokoleniową? Dzisiaj według rządzących i ZUS-u umowa pokoleniowa to taka umowa, że dzisiejsi pracujący finansują dzisiejsze emerytury, a emerytury dzisiejszych pracowników maja zapewnić ich potomkowie. Czy to będzie obowiązywało w przyszłości?
Nie, bo jestem przekonany, że nastąpi BUNT młodych.
Dzisiejsza młodzież, jeśli nie jest na bezrobociu (prawie 40 % wśród najmłodszych) to pracuje w większości na umowach śmieciowych. Nie mają płaconej składki emerytalnej. Dzisiaj rząd i wszyscy ekonomiści mówią o podniesieniu wieku emerytalnego i zniesieniu przywilejów – oczywiście nie od razu, ale w przyszłości. Obecna młodzież ma, więc pracować dłużej i bez przywilejów emerytalnych.
Dla kogo są, więc przywileje? Dla pokolenia, które ma 40 – 65 lat. Pokolenie to dalej nazywać będę „pokoleniem władzy”, bo dzisiaj większość osób w sejmie, senacie, rządzie i wyższej administracji ma tyle lat.
Co chce to pokolenie? Oczywiście przywilejów dla siebie! Wysokich emerytur sięgających 80 % ostatniej płacy i wcześniejszych emerytur. To jeszcze nie wszystko. „Pokolenie władzy” chce mieć dodatkowe wpływy z tak zwanej odwróconej hipoteki. Co zostawi następnym rocznikom? Zadłużone państwo, perspektywie pracy do 70 lat, emeryturę w wysokości 30 % wynagrodzenia i brak mieszkania, które zostanie przejedzone przez dzisiejsze „pokolenie władzy”.
Czy dzisiejsza młodzież, którą nauczono „róbta co chceta” to zaakceptuje? Czy w myśl umowy społecznej wypłaci emerytury?
Wątpię. Mają rację ci, co mówią, że umów trzeba dotrzymywać. Jednak mam pytanie, kto zapytał młodych o umowę pokoleniową? Czy ktoś z kimś się umawiał? Nie! To „pokolenie władzy” tak zadecydowało i chce, żeby tak było! Zapomnieli jednak, że to dzisiejsza młodzież będzie za 20 - 30 lat pokoleniem władzy. To ci, którzy dzisiaj są na bezrobociu, pracują na czarno lub na umowach śmieciowych będą decydować o obowiązującym PRAWIE i to prawo, będą zmieniać zgodnie z oczekiwaniami swoich wyborców. Oczekiwania wyborców są takie same. Zawsze. Wyborcy chcą dostać tu i teraz i nic innego ich nie obchodzi. Dzisiejsze pokolenie władzy, czyli roczniki 1945-1970 jest dzisiaj syte i takie będzie jeszcze przez najbliższe lata. Starość jednak przeżyje w biedzie, okrutnej biedzie, dobrze jak dzisiejsi młodzi pozwolą na eutanazje....
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
Odyn (gość), 07.02.12, 10:43:01
Jak podaje "Super Ekspres" Graś przed objęciem funkcji sekretarza stanu zapewniał, że złożył rezygnację z funkcji członka zarządu spółki Agemark. Skąd pojawiły się podpisy polityka PO pod dokumentami spółki? Wszczęto śledztwo w tej sprawie, ponieważ rzecznik rządu zakwestionował ich autentyczność. Badania grafologów wykazały jednak, że wszystkie podpisy były prawdziwe.
odpowiedzi (0)
skomentujPeru (gość), 07.02.12, 10:37:08
Janusz Palikot ostro skrytykował premiera za te słowa: - Jeżeli premier polskiego rządu nie wie co mówi, to jest nowy poziom niekompetencji, niechlujstwa, niestaranności i niesamowitego cynizmu. Premierowi się wydaje, że może co kilka dni zmieniać zdanie o 180 stopni, manipulować i rozwadniać ten proces. W sprawie ACTA zastosowano starą technikę, znaną z komuny, gdzie władza wciąga dialogiem w proces, a potem męczy stronę społeczną przewlekającymi się rozmowami bez rezultatów, i w końcu energia protestu się rozmywa. To jest ohydna manipulacja władzy - stwierdził Palikot.
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Rozpoczynamy proces zmian w serwisie PolskaTimes.pl Już teraz odświeżyliśmy nieco wygląd strony głównej i menu, pojawiły się też funkcjonalności, które - mamy nadzieję - ułatwią Wam dotarcie do najważniejszych informacji i zachęcą do udziału w dyskusji. Kolejne zmiany już wkrótce. Czekamy na Wasze opinie i sugestie. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.