Polska » Fakty » Upadł projekt rezolucji ONZ ws. ustąpienia prezydenta Syrii....

Upadł projekt rezolucji ONZ ws. ustąpienia prezydenta Syrii. Weto Rosji i Chin

Data dodania: 2012-02-04 18:25:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-04 20:33:09

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Rosja i Chiny zablokowały w sobotę w Radzie Bezpieczeństwa ONZ przygotowaną przez państwa arabskie i zachodnie rezolucję w sprawie Syrii. Poprzednio oba te kraje w październiku ub. r. zawetowały projekt rezolucji potępiający akty przemocy syryjskiego reżimu.

Mimo trwających od marca ubiegłego roku aktów przemocy w Syrii, w następstwie czego zginęło według syryjskiej opozycji co najmniej 6 tysięcy osób, Rada Bezpieczeństwa nie zdołała dotychczas przyjąć rezolucji w sprawie Syrii.

Obecny projekt zakładał zgodnie z planem Ligi Arabskiej ustąpienie prezydenta Syrii Baszara el-Asada i potępiał "nieprzerwane naruszanie" praw człowieka przez reżim w Damaszku.
∨ Czytaj dalej
Za projektem opowiedzieli się pozostali członkowie złożonej z 15 państw Rady Bezpieczeństwa (RB). Rosja i Chiny należą do piątki stałych członków RB, którzy dysponują prawem weta.

Ambasador Maroka przy ONZ Mohammed Luliczki (jego kraj jest jedynym arabskim członkiem RB) wyraził "wielki żal i rozczarowanie" tym, że Moskwa i Pekin połączyły siły, aby "utrącić" rezolucję.

Ambasador Francji przy ONZ Gerard Arauld powiedział w RB: "To smutny dzień dla Rady, smutny dzień dla Syryjczyków i smutny dzień dla demokracji".

Dyplomaci powiedzieli, że należało się spodziewać, że Chiny podążą za Rosją. Decyzja Rosji, by głosować przeciw rezolucji, zapadła, gdy przedstawiciele USA i Europy odrzucili szereg rosyjskich poprawek do dokumentu.

CZYTAJ TEŻ:
* Rosyjskie okręty wojenne w Syrii. "Ich wizyta ma na celu zbliżenie dwóch krajów"
* El-Asad ostrzega Zachód przed interwencją w Syrii. "Chcecie zobaczyć drugi Afganistan?"
* Zrewoltowani żołnierze starli się z wojskami rządowymi. Upadek el-Asada coraz bliżej?
* Rosja namawia Syrię do zagwarantowania wysłannikom Ligi Arabskiej swobody działań


CZYTAJ WIĘCEJ O SYTUACJI W SYRII

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Snajperzy sluzb specjalnych zachodu, Kataru, Arabii morduja cywilow jak w Libii

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Prawda (gość), 05.02.12, 00:18:19

Nasze media tylko powtarzaja zachodnia propagande...
Wstyd!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Brawo Rosja i Chiny!

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Prawda (gość), 05.02.12, 00:17:45

Dzieki waszej postawie NATO nie bedzie moglo bombardowac cywilow jak w Libii. Koniec petrodolara jest juz bliski!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

11patriota (gość), 04.02.12, 19:26:38

Głupi by się uśmiał.Jaka demokracja o czym tu pisać.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.