Polska » Herbatka z Hitlerem, toast z Mussolinim, czyli dzieje...

Herbatka z Hitlerem, toast z Mussolinim, czyli dzieje Michała I - jedynego króla za żelazną kurtyną

Data dodania: 2012-02-03 21:11:50 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-04 12:27:29

Polska

Michael Binyon

7KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Herbatka z Hitlerem, toast z Mussolinim, czyli dzieje Michała I - jedynego króla za żelazną kurtyną

Król Rumunii Michał I (© AP Photo/Jim Pringle, File)

Król Rumunii musiał pić herbatkę z Hitlerem, wznosić toast z Mussolinim. Jednak gdy nadarzyła się okazja, zerwał sojusz Rumunii z nazistami i uratował życie tysięcy oraz honor kraju - pisze Michael Binyon.

Po raz pierwszy wstąpił na tron 84 lata temu, dwa lata przed wielkim krachem na Wall Street. Podejmował herbatką Hitlera, odwiedził Mussoliniego, oparł się Stalinowi, poznał Churchilla i ponad pół wieku spędził na wygnaniu. Dzisiaj król Rumunii Michał I jest ostatnim żyjącym przywódcą europejskiego państwa, który rządził w czasie drugiej wojny światowej. Jest wysoki, szczupły, ostatnio widziano go w kwietniu w Londynie na ślubie księcia Williama. Gdy w październiku kończył 90 lat, w Bukareszcie odbyło się uroczyste posiedzenie parlamentu i świętował cały kraj. Składano spóźnione wyrazy uznania dla odwagi młodego monarchy, który w 1944 r. zakończył fatalny sojusz z Niemcami, ratując honor swojego kraju i dziesiątki tysięcy istnień ludzkich w ostatnim roku wojny.
∨ Czytaj dalej


Michał, praprawnuk brytyjskiej królowej Wiktorii zarówno ze strony ojca, jak i matki, na krótko objął tron w 1927 r. w wieku pięciu lat, dwa lata po tym, jak jego ojciec Karol II uciekł z kochanką za granicę. Wkrótce jednak ojciec powrócił, przejął z powrotem koronę i panował do 1940 r., w którym został zmuszony do abdykacji przez Iona Antonescu, pronazistowskiego dyktatora Rumunii. Młody Michał, przystojny 19-letni kawaler, ponownie zasiadł na tronie. Znajdował się w kleszczach między Hitlerem, wspierającym inwazję faszystowskich Węgier na północy, a Stalinem, który zajął Besarabię (obecnie Mołdawia) na wschodzie. To była najczarniejsza godzina dla jego kraju.

- Moim pierwszym zadaniem było dopilnowanie, żeby Rumunia przetrwała - mówi król Michał. - Wszędzie byli uchodźcy, panowało poczucie narodowego upokorzenia, instytucje państwa przestały istnieć, a Żelazna Gwardia (faszystowska partia Rumunii) próbowała przejąć władzę.

JAK ZŁODZIEJ ZOSTAŁ AGENTEM, MAJĄCYM ZABIĆ HITLERA



- Antonescu chciał uczynić ze mnie figuranta. W rozmowach z Hitlerem często mówił o mnie: to tylko dziecko. Ale nawet Antonescu rozumiał, że kraj potrzebuje symboli narodowych i ciągłości historycznej. I to właśnie próbowałem zapewnić, jak najczęściej jeżdżąc po kraju i dając siłę uchodźcom z terenów okupowanych.

Patrząc dzisiaj na tamte straszne lata wojny z perspektywy emanującej spokojem, skromnej willi z widokiem na Jezioro Genewskie, król z naciskiem podkreśla, że nigdy nie wierzył w słuszność sojuszu z Hitlerem. Robił wszystko, co mógł, żeby utrzymać lojalność Rumunii wobec Wielkiej Brytanii i Francji, ale te kraje nie miały wiele czasu dla dalekich Bałkanów i ostatecznie Antonescu wciągnął Rumunię do wojny po stronie nazistów. Wkrótce tysiące nieszczęsnych rumuńskich żołnierzy ginęło pod Stalingradem.

Jednak król nadal utrzymywał sekretne kontakty z aliantami. W 1944 r. stało się jasne, że Niemcy przegrały wojnę. Armia Czerwona była już na terytorium Rumunii, ale Antonescu nadal chciał walczyć, bez względu na wszystko. Michał widział tylko bezsensowne bitwy i tysiące ofiar w ludziach. W sierpniu wezwał dyktatora do siebie i kazał mu przerwać walkę. Antonescu odmówił. Wtedy król, nie mając pewności, czy będzie górą, rozkazał straży pałacowej aresztować Antonescu. Tamtego dnia Rumunia przeszła na drugą stronę.

CZYTAJ TEŻ:
* "Ambasador RP za rozwiązanie kwestii żydowskiej obiecał Hitlerowi pomnik w Warszawie"
* Johannes Jebsen: Pojmany przez Niemców agent mógł zdradzić plany D-Day
* "Wielka ucieczka" z Żagania. Przez Bushella i jego kolegów Hitler szalał z wściekłości
* Szpieg, który mnie kochał i opuścił, czyli niezwykłe losy agenta Zigzaga
* Sikorski zamordowany na polecenie Churchilla? "To stuprocentowo pewne"
* Wiedzieli o ataku na Pearl Harbor. Dlaczego nie zdołali mu zapobiec?

1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Węgry były imperium okupującym Polskę

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny 13.02.12, 16:43:37

Przede wszystkim Węgry były imperium okupującym Polskę pod zaborami obok Austrii, Prus i Rosji (Imperium Austro-Węgierskie). Po drugie byli to zagorzali faszyści, podobnie jak Rumuni czy Bułgarzy. No i teraz ten król rumuński „musiał” pić herbatkę z Hjtlerem a potem armie rumuńskie ramię w ramię były sujusznikami hjtlerowców a jak przyszła Armia Czerwona i przystawiła panu królowi pistolet do głowy w 1944 to on „nagle” okazał się być antyfaszystą? Do kitu z takimi „sojusznikami”.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A właśnie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Piotruś (gość), 05.02.12, 00:19:14

powstawiliśmy pomnik jednemu z członków rządu tych drugowojennych Węgier... tak, w Polsce!
Czy zawsze muszą patriotów i bohaterów wyzywać u nas od faszystów?
http://blogmedia24.pl/node/55387

odpowiedzi (0)

skomentuj

Propaganda

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Janis (gość), 04.02.12, 23:57:31

Węgry w żadnym razie nie były wtedy krajem faszystowskim ( tak samo jak polska patriotyczna endecja ).
To, że byli cięci na komucha, to tylko zaleta w tamtych czasach, za co zresztą później zapłacili straszną cenę pod okupacją sowiecką :(
Porównajmy z tą wychwalaną Rumunią...
Kiedy Polska przegrała nierówną walkę na dwóch frontach polski rząd i wielu Polaków uciekali przez sąsiadującą Rumunię.
Kraj ten nie tylko nie pomógł im, ale naciskany przez nazistowskiego sojusznika poddał się szantażowi (jak Czesi, Francuzi) i internował wszystkich przekraczających granicę!
Tysiące żołnierzy i obywateli Polski było tam internowanych i nie mogło dołączyć do aliantów chyba, że uciekli z obozów.
A wiecie jak traktowano wtedy Polaków (zaciętych wrogów niemieckich nazistów z właśnie wcielonego do rzeszy kraju) na Węgrzech (sojusznik Rzeszy bezpośrednio z nią sąsiadujący(!))?
Najpierw postawili się Niemcom i udzielali WSZELKIEJ MOŻLIWEJ pomocy Polakom, kwaterując we własnych domach, wspierając czym mieli, pomagając wiele miesięcy w przerzucie (!) Polaków do innych krajów organizując transport i papiery. Nie pozwolili też na wywożenie Żydów (!). Dopiero z czasem pod poważnymi groźbami powoli się ugięli, choć wtedy już większość Polaków dawno przekroczyła granice.
No prawdziwy faszyzm nie ma co...

Nie ma w Europie większych przyjaciół narodu polskiego niż Węgrzy i pamiętajcie o i tym w potrzebie. Szkoda tylko, że Polacy nie pamiętają o przyjaciołach jak oni o nas.
Faszyści rumuńscy znowu byli specyficzni, bo to była prawica ideowa, organizacja na kształt zakonu, radykalna, ale nie ludobójcza tylko patriotyczna.
Rumuni, Chorwaci, Słoweńcy i Gruzini to inne narody bardzo Polaków lubiące, a dalej są pewnie jeszcze Holendrzy, Irlandczycy, Wietnamczycy, może czasem też Hiszpanie i Włosi, Kanadyjczycy. Brak sąsiadów prawda? Dziwne prawda? To wynika z naszego braku szacunku do siebie, przez co inni nie szanują także nas.

Do Autora. Fałszowanie historii nie przejdzie, nie w Polsce.

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Janis (gość), 05.02.12, 00:00:49

Mało kto pamięta również, że bitwy warszawskiej z Bolszewicką szarańczą nigdy byśmy nie wygrali bez amunicji z Węgier, którą przetransportowali nam potajemnie i to w ilości równej rocznej produkcji (!). Mały kraj, a potrafi. Polska taka wielka, a nigdy nie może zrobić u siebie porządku jak należy.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

cygański król

zgłoś +3 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

żyd (gość), 04.02.12, 11:35:51

i tak nie zmieni to faktu, że jest cyganem

ocena: 23%

Tak: 3

Nie: 10

skomentuj

nie myl Rumuna z cyganem

zgłoś +6 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

JA (gość), 04.02.12, 12:33:04

cyganie to cyganie, Rumuni to Rumuni- wspaniali ludzie, byłem widziałem . Rumunia to kraj wspaniałych i przemiłych ludzi, kto nie był nie zroumie. A cyganów i tam mają dosyć, cygan wszędzie taki sam nie garnie się do roboty i tylko patrzy jak ukraść

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 6

Nie: 0

skomentuj

sterotypy do wróg nr jeden ludzkości !

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MAX WYBORCA PIS (gość), 12.02.12, 14:13:27

co nie oznacza że przeciętna w jakieś nacji nie jest większa niż w innych
ale mówienie Polacy to tacy Ślązacy to tacy A CYGANIE TO JESZCZE Inni - po prostu mnie rozmiesza a czasami denerwuje -- mówmy o jakiś konkretnych ludziach -ewentualnie o grupach wśród danej nacji bo inaczej zabrniemy w ślepy zaułek w określaniu tego co lub kto nam się nie podoba lub nie podobało w historii lub w teraźniejszości - niestety wszyscy się na tym łapiemy !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.