Polska » Opinie » Życie. Ktoś odchodzi, ktoś przychodzi

Życie. Ktoś odchodzi, ktoś przychodzi

Data dodania: 2012-02-03 13:19:54 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-03 13:25:03

Polska

Paweł Zarzeczny

8KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Życie. Ktoś odchodzi, ktoś przychodzi

Paweł Zarzeczny (© Fot. Polskapresse)

Zmarła Szymborska. Wisława. Natychmiast wysłałem esemes do koleżanki: "wykrusza się elektorat PZPR". Ale zaraz ugryzłem się w język. Bo to przecież przez to, że ktoś jest tak głupi, jest tak wspaniały. Czuje życie, każdą jego sekundę, każdą nutę, nutkę... Ona taka była, nie wiadomo skąd tak mądra, choć tak głupia...

Jak tak od rana słuchałem o Niej wspomnień, banalnych, to skojarzyła mi się piosenka Katie Melua, takiej angielskiej Gruzinki: "the piano keys are black and white, but they sound like a milion colours, in your mind". Tłumaczyć nawet nie muszę, ale Szymborska to miała. Szacunek. Jak się to kiedyś ładnie mawiało - do stóp padam! (padam do nóżek - Ona by się obraziła - to dla plebsu).

A co w ogóle? A w ogóle to bulę. Zastanawiałem się, czy pisać tu o sprawach osobistych, żeby to skrobanie piórem nie stało się czymś w rodzaju pamiętnika (jeszcze pamiętam najpopularniejszy wpis do pamiętników właśnie, były to takie tekturowe zeszyciki z ładniejszą nieco okładką - "na górze róże, na dole fiołki, my się kochamy jak dwa aniołki", ależ to ortografii musiało uczyć!).
∨ Czytaj dalej
Ale szefowie przekonują, że jeszcze nie obciach i żeby pisać. No to tylko dwa moje, ostatnie, straszliwe spostrzeżenia.

WISŁAWA SZYMBORSKA. WIERSZE EPOKI SOCREALIZMU I POEZJA ISTNIENIA [GALERIA]



Najpierw przyjaciółka. Tyle informacji o miłości nie dostałbym nawet na stutysięcznym stadionie, gdyby kochała mnie co druga osoba. I zapewnienia: "Nie chcę nic w zamian". No więc już to wydało mi się podejrzane, i słusznie, jak zwykle (czemu ja muszę wszystko wiedzieć wcześniej, nie wiem). Bo oto w ciągu dwóch tygodni ta młoda i śliczna osóbka wysłała kolejne komunikaty, już nie o miłości. A zatem - żebym jej dał 7 tysięcy, bo potrzebuje. Za chwilę, jak olałem ten pierwszy apel, że przydałaby się jej kawalerka. A jeszcze za chwileczkę - że jak jej załatwię pracę, no to jej złość przejdzie.

Jezu, ludzie sądzą, że można budować na złości, na tupaniu nóżkami, na krzykach, gdy buduje się tylko na miłości. Na złości tworzą życie niemowlęta, starając się przezwyciężyć obojętność rodziców. Ale potem się z tego wyrasta albo nie. No więc moja przyjaciółka nie wyrosła, przykro mi, niech teraz kto inny cię zabawia, no i niech ci kupi tę kawalerkę… Zasługujesz, daję ci piątkę. Ale tylko za zapał.

Kazimierz Górski to mój ojciec, normalnego nie miałem. I kiedy odprawiano mszę nad trumną, siedziałem w pierwszej ławce. ZaszczytNo a porażka druga - syn. Denerwował mnie już od dłuższego czasu, właśnie brakiem czasu, bo przecież nie talentu, pracowitości etc. I piszę do niego, żeby pożyczył kasę. Nic wstydliwego, państwa pożyczają, Ameryka jest najbardziej zadłużona na świecie, udając najbogatszą (czyli coś jak ja), no więc piszę, żeby pożyczył… A on, ten gagatek: "Przykro mi, ale Tata jeszcze nie oddał ostatniej pożyczki". Jeszcze nie oddałem. Ha. Ciekawe, czy on mi kiedyś odda za swoje życie, za setki nieprzespanych nocy, tysiące godzin na spacerze i miliony na rowerze, za wykształcenie, za charakter?

CZYTAJ WIĘCEJ FELIETONÓW PAWŁA ZARZECZNEGO W SERWISIE POLSKATIMES.PL



No więc zrobiło mi się po prostu nie przykro, choć też, tylko głupio. Nawet pomyślałem, czy to nie pora, ta epoka bezduszna, żeby wyjść na dwór i zamarznąć. Ot, tak. Przynajmniej Szymborska miałaby towarzystwo, które rozumie słowa i ich szyk, dobór, tempo, brzmienie. Jak milion kolorów... Eh, ten PZPR miał wielu mądrych ludzi, bo za takiego uważam i Gierka, ciekawe, czemu się nie udało? Pewnie dlatego, że za tym szło karierowiczostwo, zatem zgarnialiście zwykłych meneli bez ambicji. Dziś pewnie to samo jest w PO. A ja - pozostanę bezpartyjny. No dobra, no dobra, jakiś chłopiec napisał pracę maturalną o… moich felietonach. I zwrócił uwagę, napracował się biedaczyna, że zaczynam zdania od "no". No więc zaczynam tak, jak chcę, tego stylu trzeba się dorobić i jak na przykład chcę napisać "kurwa", no to drukują "kurwa". A nie "k...a". Język, tu jestem ofiarą Szymborskiej i setki równie zdolnych poetów (wiecie, czujecie, nie jej dałbym Nobla, tylko Hłasce albo Tyrmandowi, lata świetlne przed nią, miliony lat). No więc język pisany jest o tyle trudny, że trzeba przełamać barierę sztuczności. To znaczy pisać i myśleć normalnie. Ponieważ robię to ja - robię niezwyczajnie.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

kiedy?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jolka (gość), 07.02.12, 21:35:52

a kiedy ten piekny dzien zejscia pana Z. nastapi wie ktos?

odpowiedzi (0)

skomentuj

dbaj o zdrowie Paweł

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rebot (gość), 06.02.12, 18:56:33

Nie pij tyle, dbaj o siebie, bo jak młodo zejdziesz, to kogo ja będę czytał?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Co to jest?

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Antykomunistka (gość), 05.02.12, 13:10:00

"A co do komuszków - Szymborska" - co to w ogóle jest???
Że zbłądziła w młodości? Czy to przekreśla ją jako świetną poetkę? Daj Pan spokój!

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Niezłe

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mk (gość), 04.02.12, 17:38:28

Piszesz Waść niezłe teksty. Ten szczególnie wyborny. Pełna zgoda co do Żabojadów i innych nacji zachodnich. Polskę, czyli nas, widzą tylko w kontekście własnych interesów. Ale cóż, nasze elyty.. szkoda słów.
PS. "Pawełek nie jest byle kim. Chyba że dla byle kogo." - Gratulacje

odpowiedzi (0)

skomentuj

czyzby kompleks

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

viva 1 (gość), 04.02.12, 11:10:56

nizszosci? to mozna bylo miec ale lat 30 temu; czym tu szpanowac??? ze siora zjada ser w 10 kawalkach zalosne; poszedlem do marketu kupilem sera po plasterku kazdego!!!! twardego, swiezego , i plesniowego moze z 16 plastrow i 4 wina czerwone wytrawne i pol; biale takoz same aaaaa i zeby bylo po francusku to i alpage wino za 4.50 hahah I MIALEM FRANCJE i powiem wam ze zadna rewelacja a miesiwa to nie jadam bo to niemodne i niezdrowe

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

z wypiekami na twarzy czytam pana artykuly

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rysio (gość), 04.02.12, 04:47:54

kocham pana, skont u pana zajmujacego sie tym prymitywnym kopaniem pilki tyle glebokich przemyslen? i tak duzej wiedzy na rózne tematy?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

mistrzostwo ! pozdrawiam

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

czytelnik (gość), 03.02.12, 16:16:09

nie jest byle kim. Chyba że dla byle kogo.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Yes, sir!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sacher-Masoch (gość), 03.02.12, 16:05:03

No, lubię pańskie felietony.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.