Menu Region

Zbigniew Maciąg: Kryzys będzie kosztował

Zbigniew Maciąg: Kryzys będzie kosztował

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Zca szefa działu pieniądze

Prześlij Drukuj
Po czarnym giełdowym poniedziałku, kiedy inwestorzy w panice pozbywali się akcji, wczoraj emocje dalej rządziły giełdami. Było już jednak znacznie spokojniej. Świat finansów jakby uwierzył, że odrzucenie przez Izbę Reprezentantów planu ratunkowego dla Wall Street to tylko przegrana bitwa, a jego przyjęcie jest kwestią najbliższych dni.
Po dwóch tygodniach rozlewania się kryzysu na kolejne kraje wyraźnie widać, że bez interwencji państw nie uda się opanować sytuacji. Dotychczas podejmowane działania ratunkowe okazały się niewystarczające, mimo że na rynki finansowe trafiły setki miliardów dolarów.

Dalsza zapaść sektora bankowego może grozić pogłębieniem się recesji w jednych krajach lub znacznym spowolnieniem wzrostu gospodarczego w innych. Nie można wykluczyć nawet globalnej recesji.

Władze wielu państw wydają się jednak zdeterminowane. Boją się, że w razie niepodjęcia żadnej interwencji koszty kryzysu będą niepomiernie wyższe. I stracą na tym wszyscy, także przeciętni zjadacze chleba.

Za skutki kryzysu zapłaci także polska gospodarka. Chociaż koszty nie będą tak wysokie jak w przypadku niektórych krajów Unii Europejskiej.

Trzeba się liczyć z wolniejszym wzrostem gospodarczym w przyszłym roku. Najmocniej skutki spowolnienia odczują budownictwo, branża motoryzacyjna i turystyka.

Nasze płace nie będą rosły już tak szybko jak do tej pory. Możemy mieć też problemy ze znalezieniem pracy. Znacznie trudniej będzie dostać kredyt, co przełoży się na mniejsze zakupy.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się