Menu Region

Dzięki kryzysowi zarobisz na lokatach

Dzięki kryzysowi zarobisz na lokatach

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Beata Tomaszkiewicz

1Komentarz Prześlij Drukuj
Wystarczyło, że w poprzedni poniedziałek PKO BP, drugi - a do niedawna największy - bank na rynku detalicznym, podniósł oprocentowanie depozytów, a konkurencja natychmiast zrobiła to samo.
I to ku niewątpliwej radości klientów indywidualnych. Od dziś, jak się udało ustalić "Polsce", oprocentowanie lokat podwyższa Getin Bank. To spółka, która już rok temu rozpętała na rynku wojnę na ceny depozytów. Jednak ostatnio przycichła i nieco opuściła rynek. Teraz wraca do gry. O 0,5 pkt proc. do 7 proc. w skali roku Getin podniósł stopę lokat trzymiesięcznych. Daje mu to trzecie miejsce na rynku pod względem atrakcyjności tych depozytów. Na pierwsze w ostatni poniedziałek wysforował się Nordea Bank. Daje on aż 10 proc.

Jednak nic za darmo. By dostać tyle, trzeba albo mieć w banku konto, albo je założyć. Minimalna kwota lokaty wynosi 500 zł, ale nie można złożyć więcej niż 10 tys.
zł. - W przeciwieństwie do wielu konkurentów my określamy tylko kwotę minimalną depozytu na poziomie 500 zł. Nie mamy górnej granicy. Nie oczekujemy także od klienta kupienia u nas żadnej innej oferty - zaznacza Wojciech Sury, rzecznik Getin Banku.

Spółka podniosła także o o, 25 pkt proc. do 7,5 proc. stopę lokat rocznych. To czwarta pod względem atrakcyjności oferta na rynku. Zwiększono również z 8 do 8,5 proc. oprocentowanie lokat dwuletnich i jest to zdecydowanie w tej chwili najlepsza propozycja.

Getin to niejedyna instytucja finansowa, która od dziś podwyższa stawki płacone za depozyty. Do gry włącza się także BZ WBK, trzeci pod względem wielkości bank na rynku. Oprocentowanie 12-miesięcznych lokat wzrosło o 0,5 pkt proc. Jednak ostateczną stawkę spółka uzależnia od wysokości wpłaconych kwot. Dla np. przedziału 5-20 tys. zł wynosić teraz będzie 6 proc., a powyżej 50 tys. zł - 7 proc. Na rynku można więc znaleźć przynajmniej kilka ofert atrakcyjniejszych, i to nie dotyczy tylko osób, które mogą zadeklarować zablokowanie na rok bardzo wysokich kwot.

Ale to, że duże banki nie mają najlepszych propozycji, jest bardzo typowe dla rynku. Nie muszą tak aktywnie walczyć o klientów, bo ci i tak sami do nich przyjdą, wystarczy, że trochę poprawią ofertę. Tak jest także w przypadku PKO BP, który rozkręcił karuzelę z lokatami.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

komu wcisnąć drogi kredyt

+13 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

a.n.p. (gość)  •

Przecież za chwilę gospodarka może stanąć z tak drogimi kredytami.Kto to weżmie. Jak to spłacić, skoro trzeba jeszcze tem wyrób sprzedać. A konkurencja jest ogromna i tańsza. Smutno to widzę za mały rok. Pensje rosną. Emigranci wracają. Pensje rosną. Umiar trzeba zachować.

odpowiedzi (0)

skomentuj