Pożar w Żorach na os. Sikorskiego: 29-latek podpalił...

    Pożar w Żorach na os. Sikorskiego: 29-latek podpalił mieszkanie [ZDJĘCIA + WIDEO]

    Katarzyna Śleziona-Kołek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Pożar w Żorach na os. Sikorskiego: 29-latek podpalił mieszkanie [ZDJĘCIA + WIDEO]
    1/14
    przejdź do galerii
    Pożar w Żorach na os. Sikorskiego: 29-letni mężczyzna podpalił mieszkanie swoich rodziców na pierwszym piętrze bloku nr 34. W pokoju wylał substancję łatwopalną i podłożył ogień. Z bloku trzeba było ewakuować 13 osób. Zdarzenie miało miejsce w środę, 5 sierpnia przed godz. 17. Zdjęcia: print screen Youtube: Pożar w bloku 34 na os. Sikorskiego w Żorach - autor Vulpi

    Pożar w Żorach na os. Sikorskiego: Podpalacz w rękach policji. To syn właściciela



    W środę, przed godz. 17 dyżurny żorskiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o pożarze w jednym z mieszkań bloku nr 34 na osiedlu Sikorskiego w Żorach. - Otrzymaliśmy informację, że w tym mieszkaniu doszło do wybuchu gazu. Niezwłocznie udaliśmy się na miejsce zdarzenia - informuje nas młodszy brygadier Marek Zdziebło, rzecznik prasowy żorskiej straży pożarnej.


    Po przyjeździe na miejsce zdarzenia strażacy zobaczyli kłęby dymu wydobywające się z mieszkania. Olbrzymie zadymienie panowało również na całej klatce schodowej. Przez to w niskim bloku nr 34, w innym lokalach, byli uwięzieni mieszkańcy, którzy nie mogli ani opuścić swoich mieszkań, ani otworzyć okien. Panowała gorączkowa atmosfera.

    Jedna rota strażaków (dwie osoby) podawała prąd wody z zewnątrz budynku, a druga rota - w środku.

    Szybko okazało się, że w mieszkaniu doszło do podpalenia. - Okazało się, że w tym mieszkaniu typu szwedzkiego, w jednym z pokoi, substancję łatwopalną rozlał syn właściciela mieszkania, a następnie go podpalił. Zostawił otwarte drzwi lokalu i wyszedł na zewnątrz budynku. Właściciel mieszkania próbował sam gasić pożar, ale tylko zdążył się ewakuować. Ogień szybko zaczął rozprzestrzeniać się po całym mieszkaniu, a na klatce schodowej powstało olbrzymie zadymienie. 29-latek w mieszkaniu przechowywał puszki z farbami do malowania graffiti i to one mogły eksplodować pod wpływem ognia - mówi Marek Zdziebło ze straży pożarnej.

    Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z informacjami!



    CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo