Polska » Opinie » Niespokojny styczeń, jeszcze gorszy luty?

Niespokojny styczeń, jeszcze gorszy luty?

Data dodania: 2012-01-29 20:07:21 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-29 20:26:42

Polska

Janina Paradowska

27KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Niespokojny styczeń, jeszcze gorszy luty?

(© Polsapresse/Archiwum)

Niedawno jeden z polityków Platformy Obywatelskiej, nieco bagatelizując narastającą w różnych środowiskach falę wzburzenia na rządzących, powiedział, że styczeń dla rządu i Platformy od lat nie jest specjalnie łaskawy. Po świątecznym spokoju przypominają o sobie różne sprawy, w życie wchodzą nowe ustawy, które nie wszystkim muszą się podobać, a więc tegoroczne styczniowe wpadki z ustawą refundacyjną czy awanturą o ACTA nie są jeszcze specjalnie niepokojące.

No cóż, może wieloletnie obserwacje mówią, że to prawda, ale akurat w tym roku powinny niepokoić, i to bardzo. Centrum Informacyjne Rządu ogłosiło właśnie (być może ubiegając kolejne zniecierpliwione pytania na kolejnych konferencjach prasowych premiera) plan zamierzeń rządu. I nie jest to plan optymistyczny, gdy idzie o społeczne niepokoje. Jest to raczej plan wejścia w konflikty i nawet bardzo ostre zwarcia z kolejnymi grupami społecznymi, i to od razu, albo w pierwszym kwartale tego roku, albo najpóźniej w drugim.

Czytaj też: "Co przyniesie ACTA, cenzurę czy inwigilację?" (ZDJĘCIA Z PROTESTU)

Może się okazać, że styczeń był miesiącem spokojnym, z każdym następnym może być tylko gorzej.
∨ Czytaj dalej
O ile rząd będzie realizował swoje reformy

W pakiecie finansowym mamy na przykład kwestię finansów samorządów, czyli zdyscyplinowanie samorządów i objęcie ich regułą wydatkową. Bunt w tej sprawie tli się od dawna, przed wyborami zaowocował nawet powstaniem ugrupowania Obywatele do Senatu, ta inicjatywa wprawdzie zupełnie się nie powiodła, ale przeciwnie - w samorządzie może wiele zdziałać. W pakiecie emerytalnym mamy ustanowienie wieku emerytalnego na 67 lat.

Związek Solidarność już zebrał prawie milion podpisów o referendum w tej sprawie, większość opozycji jest przeciw, a najważniejsze, że nie wiadomo, co ostatecznie powie koalicjant. Na razie wysuwa różne propozycje kompromisowe, a tu kompromis znaczyć może tylko ustępstwa. Walka o wydłużenie wieku emerytalnego będzie zapewne największą z tych, które przyjdzie rządowi stoczyć, i najbardziej politycznie kosztowną. Nastroje społeczne są jednoznaczne - blisko 80 proc. ankietowanych w różnych badaniach mówi: nie. I żaden, najbardziej sprawny i szeroki dialog społeczny tu nie pomoże. Ta kwestia jest tak politycznie atrakcyjna dla opozycji czy upolitycznionych związków, że nikt niczego nie odpuści.

Czytaj też: "Solidarność" chce referendum ws. emerytur

A przecież w kolejce czekają emerytury mundurowe i chociaż mundurowym oferuje się warunki aksamitne i jeszcze podwyżki płac w tym roku, zadowoleni nie są. Już dość licznie odchodzą ze służby, mimo że nowy system obejmie dopiero tych, którzy przyjdą po jego uchwaleniu. Jak widać obecni niezbyt wierzą, że po drodze ktoś zdania nie zmieni. Są też zmiany w emeryturach górniczych, zawsze wywołujące panikę w szeregach większości partii i dodające skrzydeł związkom zawodowym.

Jeśli ktoś chciałby wiedzieć, kto jeszcze będzie protestował, musi zaczekać na listę zawodów do otwarcia przygotowaną przez resort sprawiedliwości. Ma być gotowa też w pierwszym kwartale. Jeżeli liczba tych zawodów będzie tak duża, jak zapowiada minister, to protestujących przybędzie, a przecież niezadowolenie sędziów czy prokuratorów już jest faktem, zaś projektowane zmiany w przechodzeniu w stan spoczynku, choć też odległe i wyjątkowo łagodne, bulwersują. Te grupy nie wylegną na ulice, ale są dość opiniotwórcze, aby ich protesty dotarły do opinii publicznej. Wśród przygotowywanych ustaw są oczywiście dotyczące ograniczenia ulg, w tym tak zwanych kosztów uzysku dla twórców (głośnego niezadowolenia pewnie nie będzie, ale ukryte musi się pojawić), ograniczenie zasiłków rodzinnych, zmiany w becikowym.

Czytaj też: Pozostałe komentarze Janiny Paradowskiej

Tych planów jest wiele, a więc i okazji do konfliktów nie zabranie. Może się więc okazać, że styczeń był miesiącem wyjątkowo spokojnym, z każdym następnym może być tylko gorzej. Pod warunkiem że rzeczywiście rząd chce plany zrealizować, a o swej determinacji premier zapewnia nieustannie. Dobrze by więc było, aby przemyślał, dlaczego styczeń naznaczył tak wielką liczbą politycznych klęsk. Przecież nie dlatego, że je zaplanował, bo w tym miesiącu i tak zawsze gorzej szło.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

To jest aktualne pani Janko

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Prawda (gość), 05.02.12, 12:54:17

Szymborska nigdy nie przeprosiła swoich ofiar!
W 1951 r. komuniści rozpoczęli bezpośrednią bezpardonową walkę z Kościołem. Zapoczątkowało ją aresztowanie pod zarzutem szpiegostwa biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka. Pod koniec tego roku aresztowano kilkunastu księży w diecezji krakowskiej. W styczniu 1953r. trzech księży skazano na śmierć, a pozostałych na wieloletnie więzienie.

W lutym 1953r. gdy księża oczekiwali w celach śmierci na wykonanie wyroku grupa literatów krakowskich, wśród których była SZYMBORSKA, podpisała i przekazała władzom oraz ogłosiła "Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego".

Wśród sygnatariuszy tej rezolucji znaleźli się również JAN BŁOŃSKI (który kilkadziesiąt lat później zarzucał Polakom, równie kłamliwie, w "Tygodniku Powszechnym", "zbrodniczą obojętność wobec zagłady getta warszawskiego"), WŁ. MACIĄG, H. MARKIEWICZ oraz B. MIECUGOW. Swojego poparcia dla tej rezolucji udzielił TADEUSZ MAZOWIECKI 29 marca 1953r. we Wrocławskim "Tygodniku Katolickim".

Wisława Szymborska pisała peany na cześć Stalina i Leninia w czasie, gdy w ubeckich więzieniach mordowano tysiące ludzi. Aktywnie zasilała szeregi PZPR od pierwszych lat aż do połowy dekady lat sześćdziesiątych.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Ostrożnie z Tuskiem

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kama (gość), 05.02.12, 12:30:52

Gość bajeruje internautów teraz jest przeciw ACTA. No i co pani teraz powie pani Janino? skompromitował panią. Wrobla i Niesiola rownież.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Salonowa łżeelita

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kiszczok (gość), 04.02.12, 10:50:06

Mam nzdzieję, że pani Paradowska doczeka sprawiedlliwego osądzenia jej dorobku dziennikarskiego. Historycznie jest stracona. Będzie występowała w pamięci obok Urbana i Niesiołowskiego.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Salonowa łżeelita

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kiszczok (gość), 04.02.12, 10:50:06

Mam nzdzieję, że pani Paradowska doczeka sprawiedlliwego osądzenia jej dorobku dziennikarskiego. Historycznie jest stracona. Będzie występowała w pamięci obok Urbana i Niesiołowskiego.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

a wnuki

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dziadek (gość), 03.02.12, 21:09:47

A Babcią to się już jest ? Jeżeli tak to gratuluję.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

O TYM SIĘ NIE PISZE NA SALONACH

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

BACZNY OBSERWATOR (gość), 02.02.12, 21:44:40

Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem”.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

DZIENNIKARSKIE PRÓCHNO ,JANINA

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

DAWNY PRACOWNIK POLITYKI (gość), 02.02.12, 17:50:03

SKAD WYTZASNELISCIE TEN ZABYTEK,PRZECIEZ TO PRÓCHNO DZIENNIKARSKIE JUŻ SIE ROZSYPUJE,ZOBACZCIE NA JEJ SZYJĘ ,JAK SKÓRA JEJ TAM ZWISA

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

PARADOWSKA KRYTYKUJE TOW.TUSKA

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

CZLONEK PZPO (gość), 02.02.12, 17:47:38

CO TA ZASUSZONA MUMIA ZA BZDURY WYPISUJE,CHYBA SKLEROZA JEJ DO GŁOWY UDERZYŁA,JAK ŚMIE TOW. SEKRETARZA GEN. KRYTYKOWAC, CHYBA BEDZIE MUSIAŁA SAMOKRYTYKE ZLOŻYC NA ZEBRANIU EGZEKUTYWY

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Normalnie bedzie jak salony znikną

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jaruzel (gość), 02.02.12, 17:43:59

Kaczyński będzie ogólnie lubiany jak znikna z życia publicznego Paradowskie Michniki Kuczyńskie Olbrychskie Kutze i tym podobne barachło. A żyło nam się bedzie lepiej.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

TAJEMNICE TUSKA

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PATRIOTA (gość), 02.02.12, 17:42:48

PO - PARTIA OSZUSTÓW,TUSK -ŻAŁOSNY KŁAMCA,USTAWA REFUNDACYJNA - OKRADANIE CHORYCH

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
1 2 3 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.