Menu Region

Wajda: Chcę zrobić film o Wałęsie

Wajda: Chcę zrobić film o Wałęsie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Amelia Panuszko, Hubert Kropielnicki

1Komentarz Prześlij Drukuj
Gromkie oklaski i "sto lat" odśpiewane na stojąco. W ten sposób uczestnicy obchodów 25. rocznicy przyznania Pokojowej Nagrody Nobla Lechowi Wałęsie przywitali byłego prezydenta.
Posypały się piękne słowa, podziękowania i wyrazy szacunku. Wprawdzie niekompletne, bo na Zamku Królewskim zabrakło prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz choćby symbolicznej reprezentacji polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Jednak eksprezydent nie powinien narzekać na brak zainteresowania swoją osobą. - Bardzo chciałbym zrobić film, który pokazywałby Lecha Wałęsę w najpiękniejszym momencie jego życia - oznajmił Andrzej Wajda na antenie stacji TVN 24. - Od dawna zabieram się do takiego filmu. Po "Człowieku z marmuru" i "Człowieku z żelaza" teraz powinien być "Człowiek nadziei" - wyjaśnił 83-letni reżyser.

Dodał, że w końcowych scenach fabuły zobaczymy wystąpienie Wałęsy przed amerykańskim kongresem (15 listopada 1989 r.) zakończone słowami "God Bless You, America". Owacja na stojąco, jaką kongresmeni uraczyli wówczas skromnego elektryka ze Stoczni Gdańskiej, była chwilą największego triumfu, jakiego kiedykolwiek doświadczył polski polityk.

I choćby z tego powodu zasługuje na artystyczne upamiętnienie. Ale w środowiskowych kuluarach huczy od plotek, zgodnie z którymi podstawą scenariusza fabuły o Wałęsie miałaby zostać książka "Wódz.

Mój przyczynek do biografii", którą w roku 1991 opublikował Jarosław Kurski, dzisiejszy wicenaczelny "Wyborczej", a wówczas 27-letni eksrzecznik prasowy prezydenta. Amerykański przekład książki nosił tytuł "Lech Wałęsa. Democrat or dictator" (1992), co znacznie lepiej oddaje jej treść. "Byłem przy Lechu w apogeum bratobójczej walki" - tłumaczył Kurski. "Pragnąłem pozostawić materialne świadectwo swego sprzeciwu wobec ówczesnej polityki Wałęsy".

Prezydent został przedstawiony jako bezlitosny lawirant pozbawiony etycznych skrupułów w walce o władzę. "Wałęsa potrzebuje przeciwnika" - pisał Kurski. "Gdy go pokona, by żyć, musi znaleźć następnego". "Jest kapryśny jak kobieta" - cytował opinię, jaką o Wałęsie wygłosił znakomity pisarz Andrzej Szczypiorski. "Gada jak baba w maglu i ulega złudzeniu, że wie lepiej".

Jeżeli plotki o planach Wajdy się potwierdzą, eksprezydent będzie miał dobrą okazję do wypowiedzi. Na razie czekamy. Zarówno reżyser, jak i Kurski byli wczoraj nieuchwytni. Ale jedno wiemy już dziś: jeżeli fabuła pokaże Wałęsę jako kolejną emanację Piłsudskiego czy Napoleona, to wyjdzie jej to na zdrowie.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

a gdzie koledzy?zabrakło dla nich miejsca?

+5 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Solidarność?? (gość)  •

zabrakło prezydenta oraz choćby symbolicznej reprezentacji polityków PiS.cytGP;''On zdradził ludzi. Zostawił tych anonimowych działaczy, bez których nie byłoby sukcesu''..np.''Stefana Korejwo, znany działacz Solidarności z Lęborka od lat żyje w nędzy. Mieszka w zagrzybiałym pokoju bez toalety''

odpowiedzi (0)

skomentuj